Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lip 14, 2009 19:36 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Trzeba pochwalić nowe stojaki! Zwłaszcza Stokłosowy:

Obrazek

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1609694,0,,sprawdz__gdzie_zostawic_rower_nowe_stojaki_w_warszawie,wiadomosc.html

Cytuj:
Sprawdź, gdzie zostawić rower. Nowe stojaki w Warszawie
16:55 14.07.2009 / tvnwarszawa.pl

W stolicy przybywa miejsc postojowych dla rowerów. Nowe stojaki zostały właśnie zamontowane m.in. na terenie węzła Młociny oraz na pętli Metro Marymont. Do końca roku pojawi się jeszcze około 100 stojaków, m.in. na dwóch nowych parkingach P+R oraz na pętli autobusowej Esperanto.
Równolegle do rozwoju systemu Park & Ride w Warszawie rozbudowywany jest także system dla rowerzystów - Bike & Ride. Stojaki rowerowe są już na każdym parkingu P+R. Na Marymoncie jest 20 miejsc postojowych dla jednośladów. Tyle samo miejsc cykliści znajdą na postojach: Wilanowska i
Połczyńska. Na parkingu Młociny znajdzie się miejsce nawet dla 40 rowerów.

Ponadto połowa stojaków na tym parkingu wyposażonych jest w nowoczesny system otwierania i zamykania przy pomocy Warszawskiej Karty Miejskiej. Z kolei na najmłodszym warszawskim parkingu - Stokłosy - jest 12 miejsc dla rowerów.

Stojaki pojawiają się nie tylko na parkingach. ZTM zainstalował je również na terenie samego węzła Młociny. 10 miejsc znajduje się bezpośrednio przy wejściu na stację metra. Tyle samo miejsc udostępnionych zostało na pętli autobusowej Metro Marymont. Dzięki temu, w tych siedmiu lokalizacjach, cykliści mają teraz do dyspozycji 132 miejsca.

100 kolejnych stojaków

W tym roku przybędzie jeszcze około 100 miejsc postojowych dla jednośladów. Pojawią się na dwóch nowo powstających parkingach: w Aninie i na Ursynowie, a także na terenie pętli autobusowej Esperanto, przy ul. Anielewicza.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 15, 2009 9:55 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
jacor napisał(a):


O, zwłaszcza pierwsze zdjęcie (Młociny) jest ciekawe!

Obrazek

- ktoś poszedł po rozum do głowy i oprócz drogich, wypasionych stojaków na kartę miejską (w najodlegleszym zakątku parkingu) postawił zwykłe porządne stojaki znacznie bliżej?

Moim zdaniem problem na Stokłosy jest taki, że te miejsca są dość daleko od wejścia do metra... Podobnie Wilanowska - tu plusy są takie, że pod samym nosem strażników.

Przypominam, jak to się robi np. w Oslo - stojaki są przykręcone do samego wejścia (w dodatku, pod daszkiem):
Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album119/dsc00236


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So paź 31, 2009 14:38 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Darhet/Jarosław Zieliński napisał(a):
Latarnie Gazowe
Pierwsze jednak oświetlenie gazowe zaistniało na terenie fabryki braci Evansów na Świętojerskiej, która już od 1835 roku wytwarzała gaz na własne potrzeby produkcyjne i na oświetleniowe. Pięć lat później gaz zaczęto produkować w Rządowej Fabryce Machin na Solcu, którego nadwyżki były rozprowadzane do pobliskich fabryk. W tym samym okresie był robiony projekt oświetlenia Warszawy gazem, ale nie zgodził się na to namiestnik Paskiewicz, gdyż obawiał się, że gaz posłuży do produkcji bomb, co by uławiało zamachy. W latach 1886-1887 powstała gazownia na Woli.


http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 395&page=3

Reminds us of something?

jack napisał(a):
Nie ma możliwości zorganizowania parkingów dla jednośladów pod ziemią, na stacjach metra. – To niewykonalne ze względów bezpieczeństwa. Stojaki zastawią drogi ewakuacyjne. W ramie roweru można ukryć materiały wybuchowe – wyjaśnia Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy Metra Warszawskiego.



z tego samego, niezmiernie ciekawego wątku dowiemy się też, dlaczego na Krakowskim jest (musi być) pomarańczowe oświetlenie...

Cytuj:
Szanowny Panie,

Dziękuję za list. Podzielam Pana zdanie co do światła białego w mieście, a zwłaszcza jego roli w oświetlaniu zieleni. Jednak ani mnie, ani wielu innym osobom nie udało się przekonać projektanta.

Profesor Krzysztof Domaradzki, mimo wielokrotnych rozmów i sugestii, nie zdecydował się na zmianę na Krakowskim Przedmieściu. Jest to jego świadomy wybór, będący skutkiem subiektywnej oceny, że barwa pomarańczowo żółta wprowadza nastrój „nostalgiczny”.

Obecnie zatem, przynajmniej przez cały okres gwarancyjny, barwa źródeł światła w oprawach na Krakowskim się nie zmieni.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So paź 31, 2009 16:06 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
z tego samego, niezmiernie ciekawego wątku dowiemy się też, dlaczego na Krakowskim jest (musi być) pomarańczowe oświetlenie...


A mnie akurat podoba się pomarańczowe oświetlenie, gdyż nastraja mnie nostalgicznie. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So paź 31, 2009 16:34 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Stary Trampek napisał(a):
A mnie akurat podoba się pomarańczowe oświetlenie, gdyż nastraja mnie nostalgicznie. :D


Pan profesór? Dobry wieczór! ;-)

Fantastyczna jest ta dyskusja na SkyskraperCity, ale brakuje mi w niej poruszenia problemu, który mnie osobiście strasznie drażni. To latarnie (mniejsza o to, jakiego rodzaju) zepsute miesiącami (i nieraz latami).

Na ochockiej części Pola M., przy samej głównej trasie (od Banacha do ślimaka) jak wczoraj policzyłem, jest 28 sprawnych lamp i 23-33 zepsute (zależy, jak liczyć te w rozgałęzieniach przy ślimaku). Przy BN jest ciemno, jak...

Pewnie organa nie wiedzą że trzeba naprawić, bo pracują od 8 do 16...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So paź 31, 2009 19:37 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
pduncz napisał(a):
Pewnie organa nie wiedzą że trzeba naprawić, bo pracują od 8 do 16...


Zatem trzeba ich oświecić ;)

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 03, 2009 7:57 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1626766,0,,,wiadomosc.html

Cytuj:
Rowerowy dworzec powstanie na pl. Defilad
17:03 02.11.2009 / tvnwarszawa.pl

Pomiędzy Pałacem Młodzieży a parkiem Świętokrzyskim powstanie nowoczesny dworzec rowerowy z zamykanymi szafkami i prysznicami. Ma zachęcić warszawiaków, by do pracy w centrum jeździli rowerami. To pomysł rzecznika prasowego ratusza, Tomasza Andryszczyka, który zapewnia, że wszystko będzie gotowe do 2012 roku.

W szykowanym przez ratusz projekcie miejscowego planu zagospodarowania otoczenia Pałacu Kultury, od strony parku narysowano szklany pawilon. Choć urzędnicy nazywali go roboczo "palmiarnią", to nie miał on dotąd określonej funkcji. Ratusz zakładał, że mogłyby w nim powstać szatnie dla amatorów sportów korzystających latem z boiska przed Pałacem Młodzieży, a zimą z lodowiska. W pawilonie znaleźć miała się też kawiarnia lub restauracja. Teraz pomysł nabiera konkretnych kształtów.

Na tej wizualizacji widać pawilon, w którym miałby powstać dworzec - fot. Urząd Miasta
Wnętrze chicagowskiego dworca rowerowego - fot. Diego Ibarra Argeler / Wikipedia
- Chcemy stworzyć w tym miejscu bike station, dworzec rowerowy na wzór podobnych miejsc funkcjonujących za granicą - informuje Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza i współautor tego pomysłu.

Rower, prysznic, kawa

Bike station to miejsce, gdzie każdy może zostawić swój rower, wziąć prysznic, zostawić rzeczy w zamykanej szafce i, wypijając przy okazji kawę, popędzić do pobliskiego biura. Na miejscu funkcjonuje zwykle niewielki serwis i sklep rowerowy. Czasem też wypożyczalnia rowerów.

- Taki dworzec w żadnym wypadku nie ma zastąpić systemu miejskich wypożyczalni rowerów, który też planujemy zrealizować - zastrzega Andryszczyk.

Pomysł nie jest nowy - dworce rowerowe rowerowe funkcjonują w wielu miastach na świecie. Andryszczyk chętnie przywołuje partnerskie miasto Warszawy - Chicago. Dworzec na trzysta rowerów powstał w tamtejszym Millenium Park pięć lat temu. Sponsoruje go McDonald's, a swoje rowery garażuje tam m.in. miejska policja.

Miejska wypożyczalnia rowerów dopiero na Euro

Na warszawskim dworcu też miałoby się zmieścić co najmniej kilkaset rowerów. Projekt budynku ma zostać wybrany w międzynarodowym konkursie architektonicznym, inwestycja ma bowiem stać się "okrętem flagowym" miejskich inwestycji rowerowych. W całym mieście powstałoby co najmniej kilka podobnych, mniejszych dworców. - Powinny się pojawić np. w okolicy uczelni - tłumaczy Andryszczyk.

Ratusz rozmawiał już z wydziałem architektury Politechniki Warszawskiej. To właśnie studenci architektury, w ramach swoich zaliczeń, mieliby przygotować projekt sieci takich punktów.

Eksperci są na "tak"

- W Warszawie brakuje miejsc parkingowych dla rowerów, takich, które byłyby dozorowane i bezpieczne. Sytuacja się poprawia, głównie dzięki parkingom Park and Ride, ale to wciąż za mało - ocenia Andrzej Brzeziński z wydziału inżynierii lądowej Politechniki Warszawskiej, który opinował projekt ratusza. - Dworzec rowerowy pod Pałacem Kultury nie rozwiąże problemu przesiadek, do tego potrzebne są parkingi przy stacjach metra i kolei. Ale będzie miał inne zalety. Będzie atrakcją dla turystów, którzy powinni móc wynająć tu rower i ruszyć na wycieczkę z przewodnikiem - proponuje.

Jego zdaniem, w pawilonie powinno się też znaleźć miejsce, w którym warszawscy rowerzyści mogliby dyskutować o swoich potrzebach ze sobą, z architektami i urzędnikami oraz prezentować swoje pomysły. - Takie miejsce mogłoby pomóc w kreowaniu mody na jazdę na rowerze także wśród "białych kołnierzyków". Tacy ludzie doskonale wiedzą, że na zachodzie w ich środowisku rowery też są modne. Jeśli będą mogli się przebrać i odświeżyć, a rower przez 8 czy 10 godzin będzie bezpieczny, to zaczną korzystać - przekonuje.

"Uwierzę, jak zobaczę"

Pomysł podoba się też Rafałowi Muszczynko z Warszawskiej Masy Krytycznej. - To dobre miejsce na taką inwestycję, bo w okolicy jest wiele biur, czy choćby Złote Tarasy, gdzie parking rowerowy jest płatny - mówi. Ale nie przecenia znaczenia dworca w skali całego miasta. - Byłem niedawno w 50-tysięcznym, holenderskim mieście, gdzie niedawno otwarto parking na... 16 tysięcy rowerów. Miał starczyć na lata, a już jest tak pełny, że trzeba z niego usuwać rowery, które stoją zbyt długo.

Jego zdaniem warszawskie "białe kołnierzyki" z pewnością zapełnią parking pod PKiN. - Stereotyp, że rowerem to tylko na wsi dawno już nie działa. O wszystkim decyduje czas dojazdu. Jeśli ktoś samochodem jedzie 2 godziny, a rowerem o połowę krócej, to nawet z prysznicem i przebieraniem mu się to opłaca. I w końcu się zdecyduje - przekonuje Muszczynko. I dodaje: - Szkoda tylko, że cały ten pomysł wygląda trochę na pierwszą przedwyborczą obietnicę. A o tym, co to nie powstanie na pl. Defilad słyszymy już od tylu lat, że nie uwierzę, póki tego budynku nie zobaczę.

Najpierw plan miejscowy

Konkurs miałby zostać ogłoszony w połowie przyszłego roku. A sam dworzec byłby gotowy dwa lata później. - Myślę, że 2012 rok to realny termin. A to oznacza, że pawilon byłby pierwszym nowym budynkiem w rejonie placu Defilad - dodaje z zadowoleniem Andryszczyk.

By ogłosić konkurs na projekt pawilonu, miasto musi uchwalić nowy plan miejscowy dla otoczenia PKiN. Niedawno z projektu zniknął najbardziej kontrowersyjny punkt - wieżowiec w parku Świętokrzyskim.

Karol Kobos


Mam wrażenie, że jak większość działań z inicjatywy władz miasta, również w tym przypadku Warszawa zabiera się do sprawy "od dupy strony". Lokalizacja niby w centrum, ale wszędzie daleko - ani to przy Dworcu Centralnym, ani przy metrze, ani przy biurowcach. Do Muzeum Techniki wszyscy będą przyjeżdżać? Do tego skrajnie niedostępna, zarówno dla pieszych jak i rowerzystów - najpierw będzie problem żeby się tam przebić rowerem, a potem żeby na piechotę doczłapać przez kazamaty do celu podróży. Po raz kolejny "udogodnienie" dla rowerzystów powstaje dlatego że jest miejsce, z którym nie wiadomo co zrobić, a nie w wyniku analizy potrzeb.

To też kolejny przejaw "kultu Cargo" - pan Tomek pojechał na bibkę do Chicago i spodobał mu się błyszczący pawilon z rowerami. Ale zabrakło wiedzy - czy chociaż chęci jej zdobycia - by zapoznać się ze znacznie bogatszymi doświadczeniami Niemiec, Austrii, Holandii czy Danii w tym zakresie. Przecież 90% tych dworców i w zasadzie wszystkie najbardziej popularne są zintegrowane ze stacjami kolejowymi.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 03, 2009 9:21 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
olek napisał(a):
jak większość działań z inicjatywy władz miasta, również w tym przypadku Warszawa zabiera się do sprawy "od dupy strony".

Coś w tym stylu przydałoby się, ale np. pomiędzy budynkami dworca Warszawa Śródmieście.
A tu -- nie wypaliła pewnie umowa z jakimś dzierżawcą, więc postanowiono, że wsadzi się rowery.
Idealne miejsce -- nie na widoku, więc nie będą nikogo w oczka kłuły, nie będą zabierać cennego miejsca do parkowania, wprost genialnie! :lol:

Poza tym -- ideę "stacji rowerowych" mocno promują pan Marek Zamana i dr. Zalewski. Czyżby na Ratuszu odbyło się spotkanie naszczycie? :twisted:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 03, 2009 9:47 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
inwestycja ma bowiem stać się "okrętem flagowym" miejskich inwestycji rowerowych


Cytuj:
Mam wrażenie, że jak większość działań z inicjatywy władz miasta, również w tym przypadku Warszawa zabiera się do sprawy "od dupy strony".


Właśnie. Okrętem flagowym miejskich inwestycji rowerowych ma być inwestycja, której rowerzyści nigdy nie postulowali. Tak jakby nie było innych rowerowych problemów w stolicy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 03, 2009 12:06 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
olek napisał(a):
Lokalizacja niby w centrum, ale wszędzie daleko - ani to przy Dworcu Centralnym, ani przy metrze, ani przy biurowcach. Do Muzeum Techniki wszyscy będą przyjeżdżać? Do tego skrajnie niedostępna, zarówno dla pieszych jak i rowerzystów - najpierw będzie problem żeby się tam przebić rowerem, a potem żeby na piechotę doczłapać przez kazamaty do celu podróży.


Niestety to samo można powiedzieć o stojakach w niecce przy <M> Centrum. Wykorzystanie bliskie zeru, ale czy ktoś się zastanawia, dlaczego?

Jeśli ktoś nie lubi kluczyć między samochodami, to nie ma czego szukać w dzisiejszym Centrum. Żeby ten pomysł nie umarł, musiałaby powstać w całej okolicy infrastruktura - drogi, pasy, kontrapasy, skrzyżowania ze śluzami i wydzielonym fragmentem cyklu dla przejazdu rowerów, przejścia i przejazdy w poziomie jezdni... a na początek przynajmniej pochylnie - [zobacz>>] np. na schodach spod ronda Dmowskiego do drogi rowerowej wzdłuż Marszałkowskiej. Przecież tędy możnaby jechać z PKP Śródmieście na Politechnikę (to, co nie daje rady przez E.Plater). Teraz ci studenci którzy przyjeżdżają pociągiem - i tak muszą iść pieszo albo via Metro. A niejeden, zwłaszcza spoza strefy ZTM, wolałby mieć jeden bilet miesięczny - tylko na pociąg, i dojechać ostatnią milę rowerem.

Czy przy okazji remontu tunelu pod Marszałkowską został przewidziany choćby pas dla rowerów, umożliwiający dojazd z Pl. Defilad do wschodniej części Śródmieścia? Czy miasto choćby przymierzyło się do wytyczenia szlaku rowerowego z okolic dw. Śródmieście na Uniwersytet? Np. Traugutta-Kredytowa-Rysia-Marszałkowska (i w drugą stronę też!) Bo że do Politechniki przez E. Plater niedasię, to już wiemy.

Jak widać, ja to raczej rozumiem jako bazę dla rowerów na noc, a nie na dzień (czyli dla ludzi, którzy do Centrum dojadą np. jakimś pociągiem, a do samego celu - na rowerze). Przecież w innym wypadku - scentralizowany parking nie ma chyba sensu? Toć wielka zaleta roweru jest taka, że dowozi pod same drzwi.



EDIT: Co widać na ZUMI Street View ("Ulica 360") z Ronda Dmowskiego patrząc na Cepelię? Widać kuriera rowerowego jadącego środkowym pasem... ;-) http://tiny.pl/hxqsx
... może właściwszą nazwą byłoby ... ZUMI Widok z Chodnika ("Chodnik 360"). Taka bardziej swojska wersja dla niezmotoryzowanych :-) http://tiny.pl/hxqsm


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL