Cytuj:
Dokładnie. Od czego jest biuro promocji w mieście, całe bandy rzeczników prasowych i innych, skoro główny głos w sprawie buspasa, dróg mają pieniacze i pseudospecjaliści z PiS podające jakieś lewe dane zebrane wg niejasnych kryteriów? Tymczasem urząd miasta milczy, jakby się bał powiedzieć wprost i z podniesioną głową: Zrobiliśmy co było trzeba i się nie boimy konsekwencji. A że to było dobre, wiemy bo była ekspertyza, która powiedziała, że trzeba to zrobić.
Racja ! Tyle że radni i urząd miasta to jakby dwie osobne instytucje. Więc urząd miasta nie do końca może odpowiadać za to co mówią pojedynczy radni. Ale faktem jest, że zabrakło wcześniej jakiś konsultacji społecznych, akcji propagującej itp. A skoro nie było wcześniej to faktycznie przynajmniej teraz przydałaby się jakaś oficjalna wypowiedź (chyba Biura Drogownictwa bo to pewnie oni zlecili wykonanie badań ruchu) tłumacząca: jakie są korzyści, ile ludzi korzysta z buspasa itp.
Co do tych lewych danych - czytałem komentarze pod jednym z artykułów o buspasie i jakiś gość który chciał buspas zjechać napisał trochę jakiś liczb zupełnie z sufitu, nie mam pojęcia skąd to wziął, chyba sam wymyślił, że rzekomo wcale nie więcej osób korzysta z autobusów niż z samochodów. Potem w kolejnych wypowiedziach były komentowane albo przytaczane te "dane". Może ów radny o tych "danych" mówił (bo z tego co pamiętam liczby w tych dwóch wypowiedziach były podobne

No i niestety tak to potem jest jak ktoś podaje nie sprawdzone informacje, zamiast faktów jest "głuchy telefon", bo inni w to wierzą.
Generalnie to z tym buspasem to chyba główny problem jest taki że jest za krótki i przez to korki się tworzą przed nim, jedyne co można zrobić, to przedłużyć go dalej na Kopińską i Ostrobramską (tu trochę jest problem bo są tylko 2 pasy). No i chyba nieszczęśliwie jego wprowadzenie zbiegło się w czasie z remontem Francuskiej-Paryskiej i przebudową węzła Marsa/Płowiecka, stąd wszyscy niezadowoleni myślą że to głównie przez buspas są korki, a to chyba nie główny powód.