Niech ulice wypięknieją dzięki metru2008-08-05, ostatnia aktualizacja 2008-08-06 10:01
Opóźnienie drugiej linii metra powinno się wykorzystać na zaprojektowanie tego, co znajdzie się na powierzchni po jego otwarciu - eksperci apelują, by ratusz nie popełnił błędów z budowy pierwszej linii
Czy pl. Wileński koło pomnika "czterech Śpiących", Targowa, Świętokrzyska staną się bardziej funkcjonalne i przyjazne pieszym czy rowerzystom? Teraz skrzyżowanie al. "Solidarności" i Targowej to ogromny węzeł komunikacyjny. W dodatku ciągle zakorkowany. Zalany asfaltem i wyłożony połamanymi płytami oraz tandetną betonową kostką wygląda fatalnie. - Można to zmienić przy okazji budowy drugiej linii metra. Wiele skrzyżowań, ulic i tak zostanie rozkopanych, bo stacje będą budowane techniką odkrywkową - przypomina dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej, który przygotowuje projekty komunikacyjne dla ratusza.
Do przebudowy ulic nad metrem można się lepiej przygotować, bo niedawno miasto unieważniło przetarg na budowę drugiej linii, który ma być powtórzony jesienią. Według najnowszych planów największe prace budowlane będą prowadzone w latach 2010-12. Eksperci przestrzegają przed błędami, które popełniono przy okazji budowy pierwszej linii. Tam zamiast poprawiać wygląd najbliższych okolic stacji zazwyczaj odtwarzano to, co było przedtem. W ten sposób straciliśmy szansę np. na przebudowę pl. Wilsona czy pl. Bankowego.
Według dr. Brzezińskiego na pl. Wileńskim najpierw trzeba zadbać o wygodne przesiadki - zamiast sześciu przystanków tramwajowych powinny być tylko trzy. Tramwaje zatrzymywałyby się nie przed skrzyżowaniem, ale za nim. Wokół musi się znaleźć miejsce na zieleń i na małą architekturę - ławki i małe kawiarnie.
Wielu warszawiaków zna zdjęcia ul. Targowej sprzed stu lat. Tonęła w dobrze zadbanej zieleni. Czy jest szansa, że ulica mogłaby choć w pewnym stopniu przypominać tę sprzed lat? - Targowa powinna zmienić charakter. Główny ruch samochodowy trzeba skierować na obwodnicę Pragi od Wiatracznej do ronda Żaba. Wtedy Targową można by zwęzić i więcej miejsca przeznaczyć na chodniki i zieleń. Musi też powstać ścieżka rowerowa - wylicza Aleksander Buczyński z Zielonego Mazowsza, który w gotowym już projekcie koncepcyjnym drugiej linii metra znalazł wady. - Wyjście ze stacji metra Dworzec Wileński pod siedzibą spółki PKP Polskie Linie Kolejowe trafia na środek zaprojektowanej już drogi rowerowej. Dziwnie zaplanowano też wyjście ze stacji przy skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Nowego Światu. Dla pieszych został chodnik o szerokości jednego metra. W wielu miastach Europy w takim przypadku zwęża się jezdnię albo buduje wyjście w kamienicy. Niekoniecznie musi ono prowadzić przez osobną budkę - podpowiada Buczyński.
Zwężanie ulic w niektórych miejscach popiera też dr Brzeziński. Uważa, że tak można zrobić np. na Marszałkowskiej w rejonie Świętokrzyskiej. Radzi, by wreszcie ograniczać ruch aut w Śródmieściu i jak najszybciej budować kolejne odcinki obwodnic.
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz zarzeka się, że w trakcie budowy drugiej linii metra będzie poprawiany wygląd ulic na powierzchni. - To jest zadanie projektantów, którzy przygotują szczegółowe plany drugiej linii metra - zapowiada. Dodaje jednak, że trudno przy tej inwestycji "załatwić wszystko". Nie ma więc pewności, że takie ulice jak Świętokrzyska czy Targowa wypięknieją choć trochę.
Cytuj:
Czy w trakcie budowy drugiej linii powinno się zmienić wygląd placów i ulic na powierzchni? Czy po wybudowaniu obwodnicy Pragi od ronda Wiatraczna do ronda Żaba będzie można zwęzić ul. Targową, by poszerzyć chodniki i zbudować ścieżki rowerowe? Czy macie jakieś inne pomysły na zagospodarowanie terenów nad drugą linią metra. Piszcie:
krzysztof.smietana@agora.plŹródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna