Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr kwi 22, 2009 0:33 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz maja 29, 2008 9:46
Posty: 307
Lokalizacja: Ursus
pduncz napisał(a):
Pani babcia - do ratusza! :-D

Dobre hasło :)
Gratulacje za wiedzę i postawę społeczną dla Pani Babci!

_________________
www.rowerowy-ursus.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 22, 2009 0:57 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Jak to się robi w Amsterdamie:

Obrazek
Zapięcie powinno być nie tylko duże...

Obrazek
...i wyglądać paskudnie...

Obrazek
...ale jeszcze przerażać swoją gigantycznością.

Łańcuchy są tam popularne, gdyż zapewniają większą dowolność przypinania -- Holender nigdy nie wie, gdzie się będzie musiał zatrzymać -- wszystkie stojaki mogą być zajęte, więc pozostaje latarnia, której U-lockiem się nie obejmie, albo jednyna dostępna rura stojaka może znajdować się głęboko wśród innych rowerów...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So cze 13, 2009 7:43 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn gru 10, 2007 21:57
Posty: 127
Lokalizacja: Nowa Praga
Zuchwałość złodziei nie zna granic!

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... gn=1077927

Gazeta Wyborcza napisał(a):

Nie mogli odpiąć roweru, więc go rozmontowali

Dzisiaj w nocy, przed godz. 3 policjanci ze śródmiejskiej patrolówki zatrzymali Marcina Z. i Stanisława S., którzy kilka minut wcześniej próbowali rozmontować rower zaparkowany przy ul. Browarnej elementy wyposażenia.
Przed godz. 3 operator kamery miejskiego monitoringu zauważył przy ulicy Browarnej dwóch młodych mężczyzn, którzy usiłowali oderwać zapięty przy słupku rower. Gdy nie udało się go odpiąć, zaczęli go demontować i kraść wyposażenie - kamizelkę odblaskową, klucze rowerowe i pompkę. W tym momencie na miejscu zjawił się policyjny patrol, na którego widok mężczyźni odrzucili od siebie skradzione przed chwilą przedmioty.

25-letni Marcin Z. i 19-letni Stanisław S. zostali zatrzymani. Trafili do izby wytrzeźwień. Mężczyznom zostaną postawione zarzuty kradzieży.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 14, 2009 1:47 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
mcb napisał(a):
Zuchwałość złodziei nie zna granic!
(...)kamizelkę odblaskową, klucze rowerowe i pompkę(...)

Kto zostawia przy rowerze klucze, kamizelkę i pompkę?

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 14, 2009 9:26 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz maja 29, 2008 9:46
Posty: 307
Lokalizacja: Ursus
Monty B. Ike napisał(a):
Kto zostawia przy rowerze klucze, kamizelkę i pompkę?
Przy moim rowerze zawsze jest pompka i sakiewka z kluczami, zapasową dętką, łyżkami, rozkuwaczem itp.

Jeżdżę tak od 2 lat i dotąd nikt mi tego nie zwinął, za to raz uratował mnie rozkuwacz i dwa razy zmieniałem "na trasie" przebitą dętkę. Więc bilans uważam za pozytywny :)

_________________
www.rowerowy-ursus.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 14, 2009 10:52 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn gru 10, 2007 21:57
Posty: 127
Lokalizacja: Nowa Praga
Tarciu napisał(a):
Monty B. Ike napisał(a):
Kto zostawia przy rowerze klucze, kamizelkę i pompkę?
Przy moim rowerze zawsze jest pompka i sakiewka z kluczami, zapasową dętką, łyżkami, rozkuwaczem itp.

Jeżdżę tak od 2 lat i dotąd nikt mi tego nie zwinął, za to raz uratował mnie rozkuwacz i dwa razy zmieniałem "na trasie" przebitą dętkę. Więc bilans uważam za pozytywny :)


Ale w sumie to są drobiazgi, które można spokojnie wrzucić do jakiegoś małego plecaczka / camelbacka wrzucić... W ostateczności można przecież bardzo szybko odpiąć od roweru torebkę i zabrać ze sobą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 14, 2009 12:14 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 06, 2007 13:58
Posty: 447
Lokalizacja: grochów
Chodzi o wygodę jak mniemam. Ja np. nie odczepiam lampek, bo mi się nie chce za każdym razem pamiętać o ich włożeniu i zdjęciu. Liczę się jednocześnie z tym że raz na jakiś czas (średnio wychodzi mi jedna lampka na dwa lata) będę musiał zainwestować te 10zł w nową. Choć jeśli ktoś złapałby na gorącym uczynku osobę kradnącą mi lampkę nie miałbym nic przeciwko (:
Bardzo szybko można też odpiąć koło, siodełko, torebkę itd - lista "szybkich" czynności się wydłuża, do tego ich powtarzanie kilka razy dziennie może być upierdliwe.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 14, 2009 15:07 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz maja 29, 2008 9:46
Posty: 307
Lokalizacja: Ursus
mcb napisał(a):
Ale w sumie to są drobiazgi, które można spokojnie wrzucić do jakiegoś małego plecaczka / camelbacka wrzucić...
Tak jak napisał legalnycyklista - chodzi o wygodę i o to, żeby wsiadając na rower nie trzeba było myśleć o iluś pierdołach.

Generalnie od jakiegoś czasu (głównie pod wpływem blogów cycle chic, np. rewelacyjnego http://lodzcyclechic.blogspot.com) zmieniłem swoje myślenie o jeździe rowerem po mieście. Rower traktuję jako wygodny i naturalny środek transportu w mieście, który nie wymaga specjalnych zabiegów czy poświęceń. Jeżdżę w normalnych ciuchach, bez kasku. Wszystko, co potrzebne do jazdy i na wypadek awarii - jest zawsze przy rowerze, licznik zakładam tylko na wypady za miasto. Jedyne, o czym muszę pamiętać, to żeby zabrać kluczyk do zapięcia :) A poza tym mam spokój i wyglądam jak człowiek ;)
Jak sobie przypomnę, jak jeszcze dwa lata temu żeby pojechać 10 km na uczelnię ubierałem "obcisłe", na miejscu się przebierałem, po zajęciach znowu w obcisłe - to aż nie mogę uwierzyć, że chciało mi się coś tak bezsensownego robić.
Teraz muszę jeszcze kupić rowerek, który spokojnie będę mógł zostawiać na noc na dworze (a nie tak jak teraz - za każdym razem tachać do mieszkania) i będzie już pełen luz :)

_________________
www.rowerowy-ursus.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 01, 2009 9:45 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sie 09, 2007 9:16
Posty: 161
Mam jeszcze jedno techniczne pytanko. Nie będę zakładał nowego tematu, bo to raczej mija się z celem...

Łańcuch rozciąga się po ok. 1000-1500 km i w serwisie powiedzieli mi że trzeba go zmienić wówczas na nowy i to szybko bo inaczej zębatki tylne się zajeżdżą i je też trzeba zmieniać. Niby ok. Ale ja 1000 km robię w 2 miesiące. Łańcuch z wymianą to koszt ok 40 zł. Droga ta jazda na rowerze.
Generalnie pytam się czy mnie nie podpuszczają z tą wymianą łańcucha? Może lepiej nie zmieniać i zajeździć go wraz z zębatkami? Wówczas pewno bym przejeździł tak kilka lat (zupełnie jak kiedyś, nim zacząłem się bawić w wymiany łańcucha i zjechanych zębatek na nowe).
Kurierzy rowerowi robią podobno po 100 km dziennie. I że oni zmieniają łańcuchy co tydzień?!! Może i tak robią...
Podzielcie się ze mną swoją wiedzą na ten temat. Warto zmieniać łańcuch czy nie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 01, 2009 12:45 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): N lip 29, 2007 20:07
Posty: 30
Lokalizacja: Bielany
Paweł napisał(a):
Mam jeszcze jedno techniczne pytanko. Nie będę zakładał nowego tematu, bo to raczej mija się z celem...
Łańcuch rozciąga się po ok. 1000-1500 km i (...) Warto zmieniać łańcuch czy nie?

Temat pewnie warto założyć nowy, bo mówi o czymś zupełnie innym :)
Ale wracając do łańcucha... To zależy, m.in. od:
- jaki to rower, a w zasadzie napęd. Chodzi o to, że w góralu, który katujesz na górach, na podjazdach zmieniasz przełożenia, łańcuch bywa przekoszony, pracuje w piachu, błocie wodzie itp zużywa się dużo szybciej niż w rowerze miejskim, z pełną osłoną łańcucha, z jedną zębatką z tyłu, co najwyżej z przełożeniami w piaście (to nie ma znaczenia, ważne, że nie ma zewnętrznej przerzutki). I tak w tymże góralu sprawdzam wyciągnięcie i stan łańcucha co ok. 500 km, ale nie oznacza to jego wymiany - mam ich kilka i zakładam zawsze ten najkrótszy (nawet jeżeli jest to ten, który właśnie zdjąłem).
W rowerze miejskim - jeszcze nigdy nie tylko nie zmieniałem, ale też nie zdejmowałem (poza przypadkami przebicia dętki).

- jaki to łańcuch i z czego wykonany. Chodzi m.in. o jego grubość (ten góral będzie posiadał cieniowany łańcuch, coby sprawnie chodził nawet na przekoszeniu, płynnie przeskakiwał zębatki i był lekki; miejski będzie gruby, taki "solidny"). Ważne jest też materiał, z jakiego jest zrobiony. Dobrej jakości łańcuch wyciąga się znacznie wolniej niż jakiś szajs (mam jeden w góralu, który zakładam dużo częściej niż inne - po prostu prawie się nie wyciąga).

- jak i gdzie jeździsz. W miejskiej jeździe nie działają na niego takie siły jak przy ciągłym deptaniu na pedały czy karkołomne podjazdy.

- jak jest zabezpieczony przed warunkami atmosferycznymi. Oczywiste jest, że łańcuch z pełną zabudową nie będzie narażony na piach czy wymycie smaru. Zresztą wtedy można też zostawić trochę więcej smaru na łańcuchu :).
Łańcuch odkryty musisz wytrzeć do sucha, a operację powtórzyć kilkakrotnie. Każde ziarenko piasku, które się tam dostanie (nieważne czy z ulicy czy z lasu) powoduje jego szybsze zużycie.

Tematu nie wyczerpałem, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi - kiedy. Najprościej ocenić to samemu :)
A na koniec powiem, że są zwolennicy wymiany (mówię o katowanych góralach) co 300/500 km (ale nie na nowy, tylko w cyklu np. 3 łańcuchów), a są tacy, co wolą zajeździć napęd :)
Technikę rotacji łańcuchów stosuje się także w szosówkach, aczkolwiek rzadziej - właśnie ze względu na to w jakich warunkach taki napęd się użytkuje.

Acha, ale tak czy siak - wymiana za każdym razem na nowy jest błędem, bo reszta napędu i tak się zużywa, więc po pewnym czasie łańcuch zacznie przeskakiwać, bo... nie będzie dopasowany do reszty :) Dlatego stosuje się rotacje kilku łańcuchów, a nie zakładanie nowego :)

_________________
pozdrawiam, zgibek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL