ciekawski napisał(a):
Olek, nigdzie nie wyobrażałem sobie wstawiania jakiegokolwiek ekranu - ani tych ani jakichkolwiek innych
Przepraszam, ale napisałeś (wytłuszczenia moje):
Cytuj:
Miałem na myśli takie na przykład ulice jak Al. Krakowska w Raszynie, jak Grójecka na Ochocie, Sobieskiego na Mokotowie i dziesiątki innych ulic o potężnym natężeniu transportu (zwłaszcza tirów. W tych miejscach prowadzone już były modernizacje, nie pomyślano jednak o rozwiązaniach, o których Ty mówisz. Trudno jest spodziewać się, aby tam ponownie przeprojektowano już raz zmodernizowane odcinki drogi, a budynków, zarówno bloków jak i małych domków czy to jednorodzinnych, czy bliźniaków jest cała masa. Ekrany, które przedstawia strona, którą Ci podałem mogłyby chyba w dużym stopniu pomóc, nie powodując uczucia klaustrofobii i niechęci mieszkańców.
Cytuj:
nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz?
Nie atakuję, tylko staram się dowiedzieć, o jakich ekranach i w jakim miejscu w zasadzie mielibyśmy dyskutować. Na estakadach? W gęstej zabudowie miejskiej?
Cytuj:
moim celem było wywołanie dyskusji o skuteczności i estetyce ekranów
Tak sformułowany cel został chyba zrealizowany w 100% - ale sądząc po Twojej reakcji, nie jesteś usatysfakcjonowany uzyskanymi odpowiedziami. Stąd uzasadnione podejrzenie, że jednak nie o to chodziło.
Cytuj:
a także o tym jaki wpływ mamy na to jako mieszkańcy, czego używa się w miejscach, gdzie zastosowanie ekranów jest z takich czy innych względów wskazane
Jeśli chodzi np. o wybór koloru plastikowego panelu, to owszem mieszkańcy mają wpływ.
Jeśli chodzi o wybór pomiędzy ekranami takimi jak są stosowane w Warszawie, a takimi jak na podlinkowanej stronie, to w 90% przypadków na te drugie zwyczajnie nie ma miejsca, więc wyboru nie ma.
Stąd moje pytanie o przykłady konkretnych miejsc. Bez konkretów raczej nie ruszymy do przodu.