Wojtek napisał(a):
Cytuj:
Ciekawi mnie, jak oni uzasadniają, te decyzje?
Jesli w poblizu sa osiedla mieszkaniowe tym, ze generalnie mieszkancy sie sprzeciwiaja i nie beda mieli gdzie parkowac. Jesli wiecej jest biur, tym, ze i tak jest za malo miejsc parkingowych w miescie, wiec likwidacja tylko pogorszy sytuacje. Przepisu nie ma, ale masz twarde dowodu w reku - widoczne golym okiem na ulicy. Najlepszym dzialaniem jest proponowanie dzialan kompensacyjnych w tym zakresie, ale wtedy okazuje sie, ze potrzebny jest np. osobny projekt dla innej ulicy (budowlany lub w najlepszym wypadku tylko organizacji ruchu), ktora nie jest objeta tym projektem etc. Generalnie trudno jest, sam wiesz...SAMOCHODY MUSZA GDZIES PARKOWAC, A NASZYM OBOWIAZKIEM JEST IM TO UMOZLIWIC! Rowerzysci nie musza jezdzic rowerami, a zeby jeszcze po specjalnych sciezkach.

No właśnie, czyli tak jak się spodziewałem nie ma przepisu. I dlaczego z pieniędzy podatników funduje sie w centrum miasta miejsca parkingowe dla mieszkańców, skoro mieszkańcy nowych budynków płacą koszmarne pieniądze za swoje podziemne parkingi? Przecież skoro miasto nie zmusza nikogo do używania samochodu, to nie ma obowiązku zapewniania miejsca dla niego? Może pójść po linii niegospodarności, nierównego traktowania obywateli? (nie rowerzystów, bo to nie przejdzie chyba, ale obywateli którzy wykupili swoje miejsca parkingowe i tych, którzy nie wykupili? Ta symboliczna opłata 30zł to po pierwsze śmiesznie mało, po drugie nie wszędzie jest konieczna)
Można byłoby podpowiedzieć też tani sposób na zmniejszenie korków
Akcja - Likwidacja miejsc parkingowych - zmniejszy ilość ludzi jeżdżących samochodami, bo nie będą mieli gdzie zaparkować.
Może zaproponować HGW? Po jej ostatnich wypowiedziach wydaje mi się dość skołowana - może łyknie?
