Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Jakie ścieżki powinny przeważać w ruchu miejskim?
Ankieta wygasła Pn wrz 08, 2008 10:53
Jednokierunkowe po obu stronach ulicy 60%  60%  [ 6 ]
Dwukierunkowe po jednej stronie ulicy 20%  20%  [ 2 ]
Trudno powiedzieć 20%  20%  [ 2 ]
Liczba głosów : 10
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 16, 2008 14:42 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
marek.slon napisał(a):
Ja nie jestem programowo przeciwny ścieżkom DWUkierunkowym, po prostu uważam, że zakres uwarunkowań, w których się sprawdzają, jest dość wąski.


Ale tak się przypadkiem składa, że jest to z grubsza ten sam zakres uwarunkowań, w którym w ogóle opłaca się budować wydzielone ścieżki rowerowe.

Cytuj:
Źródło, z którego Monty B. Ike wziął obrazek:
http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Cycl ... _risks.jpg


Polecam uwadze celną obserwację z artykułu, w którym ten obrazek jest wykorzystany:

Cytuj:
The issue of the safety of segregated cycling facilities is one of extreme controversy.


+ historia zmian i dyskusja na talk page ;-)

Cytuj:
Gdyby chodziło o estetykę lub subiektywne poczucie wygody, decydujące byłoby to, co kto uważa. Z prawami fizyki jest inaczej. Jeśli jadącego z prędkością 25 km/h rowerzystę uderzy z tyłu samochód jadący 50 km/h, odniesie takie same obrażenia, jakby stojącego nieruchomo walnął samochód jadący 25 km/h, przy odrobinie szczęścia można z tego wyjść z drobnymi potłuczeniami; przy takich samych prędkościach (25 i 50) obydwu i zderzeniu czołowym skutki są takie, jak przy potrąceniu pieszego przez samochód jadący 75 km/h, czyli niemal pewna śmierć. Liczy się tylko prędkość względna.


Być może tak jest w przypadku dwóch samochodów i drogi bez żadnych przeszkód. W przypadku samochodu i rowerzysty różnica w pędzie zderzających się ciał jest ok. 20-krotna, a energii kinetycznej - 40-krotna. To w którą stronę jedzie rowerzysta ma minimalne znaczenie. W obu przypadkach lecisz w powietrze a następnie zderzasz się z gruntem (krawężnikiem, maską samochodu itp.)

To co napisałeś miałoby sens tylko w przypadku zderzenia centralnego idealnie niesprężystego - tzn. gdyby rowerzysta po zderzeniu utrzymał się na rowerze (przyspieszony przez samochód do 47,7 km), a następnie delikatnie, nie odnosząc dalszych obrażeń, wyhamował do zera razem z samochodem.

Cytuj:
A te paragrafy w sprawie skrajni i opaski mówią tylko tyle:


Nie tylko - te paragrafy, które pominąłeś, mówią wprost, że chodnik usytuowany przy jezdni musi być szerszy niż chodnik samodzielny.

Cytuj:
Two-way path along road sections with many junctions can’t be recommended.


Trochę się chyba zapętlamy - ja już chyba ze dwa razy napisałem, że jak jest many junctions, to jakakolwiek ścieżka can’t be recommended. Po prostu bezpieczniej jechać razem z samochodami.

Cytuj:
Rzecz w tym, że Holendrzy uznają np. ścieżki za lepsze niż pasy rowerowe, ale wyznaczają i zachowują pasy tam, gdzie na razie nie mogą zbudować ścieżki. Postulują 1,5 m dla ścieżki jednokierunkowej, ale jeśli brakuje miejsca, to wolą w mieście węższą, niż dwukierunkową lub żadną.


Dawno nie byłem w Holandii, może coś się ostatnio zmieniło, ale nie pamiętam tam w obszarach miejskich ścieżki węższej niż 1,5 m. Węższe się owszem zdarzają, ale na totalnej wsi, przy drogach gruntowych, i oznaczane są nie rowerkiem w kółeczku, ale tabliczką "fietspad".

Za to, jak już nadmieniłem i poparłem zdjęciami, pamiętam całkiem sporo dróg dwukierunkowych...

Podsumowując z mojej strony:

1) Myślenie "bezpieczeństwo przede wszystkim" uważam za błędne. Ścieżka idealnie bezpieczna to może być ścieżka, z której nikt nie korzysta. Wygoda, bezpośredniość i atrakcyjność są równie ważne.

2) Wolałbym, żebyś zamiast dążyć do wydania administracyjnej decyzji, że mają być budowane ścieżki wyłącznie jednokierunkowe, spróbował najpierw pomóc w przypadku jakiejś konkretnej ulicy i przepracował swoje pomysły na konkretnym projekcie. Teraz na tapecie jest np. Trasa Świętokrzyska, powinno się też dać jeszcze poprawić Grzybowską, a jak ktoś ma sporo determinacji, to i Trakt Lubelski.

3) Też żałuję, że w dyskusji biorą udział w zasadzie tylko dwie osoby - przynajmniej w tym się zgadzamy :-)

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 27, 2008 20:52 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 11:21
Posty: 416
Lokalizacja: Laski - Warszawa
Twoja odpowiedź Olku utwierdza mnie w przekonaniu, że kontynuowanie tej dyskusji, przynajmniej w tym momencie i w tym de facto dwuosobowym gronie, traci sens. Odpowiadam więc tylko na drugi punkt Twojego podsumowania. W ilu przypadkach udało się Wam przeforsować asfalt zamiast kostki przed administracyjną regulacją? Wydaje mi się, że ani razu. Nie zajmuję się tą sprawą z powodu nadmiaru wolnego czasu i nie będę podejmował działań o zerowych szansach powodzenia. Cieszy mnie zaproszenie do udziału w konsultacjach wymienionych projektów i rozumiem je w ten sposób, że w tych konkretnych przypadkach nie jesteś zasadniczo przeciwny ścieżkom jednokierunkowym. W miarę możliwości - a te są niestety bardzo ograniczone - chętnie więc z tego zaproszenia skorzystam. Niezależnie od tego administracyjną decyzję uważam za potrzebną, bo ona w warunkach warszawskich nie tyle zamknie dyskusję w tym względzie, co dopiero ją otworzy: bez niej żadne jednokierunkowe nie powstaną, niezależnie od naszych uzgodnień, a z nią otwiera się taka szansa. Dokładnie tak, jak z kostką brukową.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 30, 2008 7:56 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Mam wrażenie, że mały precedens, w końcu pasy to też ścieżki, tylko, że na jezdni.

http://forum.fz.eco.pl/viewtopic.php?t=951

Pozdrawiam,

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 30, 2008 19:16 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 11:21
Posty: 416
Lokalizacja: Laski - Warszawa
Wojtek napisał:
Cytuj:
pasy to też ścieżki, tylko, że na jezdni

Ja nawet uważam, ale to mój subiektywny pogląd, do którego nie próbuję tu nikogo przekonać, że pasy to taki lepszy rodzaj ścieżek, bo na jezdni... Bardzo się cieszę, że się w mojej pesymistycznej prognozie trochę pomyliłem - choć o planie wyznacznia tych pasów akurat wiedziałem, nie znałem tylko terminu realizacji. Ponadto znam jedną ścieżkę jednokierunkową w Warszaiwe, przy ul. Nowaka-Jeziorańskiego: ma bodajże 200 m długości, rekordowo wysoki krawężnik, kończy się ślepo i jest zupełnie zbędna, bo ruch na ulicy minimalny.
Mam nadzieję, że temat ścieżek jednokierunkowych wróci w postaci bardziej konkretnej w dyskusji nad warszawskimi wytycznymi rowerowymi, które ZM dostało niedawno do konsultacji (http://www.zm.org.pl/?a=wytyczne_rowerowe-087), o ile na forum znajdzie się tekst tego projektu. Na to ostatnie bardzo liczę, bo skoro zgłaszamy tu uwagi do projektów pojedynczych odcinków ulic, to przecież tym chętniej wyrazilibyśmy opinię nt. takiego dokumentu.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 04, 2008 8:01 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
marek.slon napisał(a):
Odpowiadam więc tylko na drugi punkt Twojego podsumowania. W ilu przypadkach udało się Wam przeforsować asfalt zamiast kostki przed administracyjną regulacją? Wydaje mi się, że ani razu.


Źle Ci się wydaje: poczynając od kawałeczka na Perzyńskiego, przez Conrada, Wyszogrodzką, Chodecką, betonowy eksperyment na Górczewskiej, po kolorowy asfalt na Rosoła - trochę się tego uzbierało.

Cytuj:
Cieszy mnie zaproszenie do udziału w konsultacjach wymienionych projektów i rozumiem je w ten sposób, że w tych konkretnych przypadkach nie jesteś zasadniczo przeciwny ścieżkom jednokierunkowym.


Nie jestem, ale w przypadku Trasy Świętokrzyskiej po wizji lokalnej doszedłem do wniosku że zasadniczo jest miejsce na ścieżki dwukierunkowe po obu stronach jezdni. A zatem wybór jest taki jak już pisałem wcześniej - czy wolisz ścieżki jednokierunkowe po obu stronach jezdni, czy ścieżki dwukierunkowe po obu stronach jezdni?

Cytuj:
Niezależnie od tego administracyjną decyzję uważam za potrzebną, bo ona w warunkach warszawskich nie tyle zamknie dyskusję w tym względzie, co dopiero ją otworzy: bez niej żadne jednokierunkowe nie powstaną, niezależnie od naszych uzgodnień, a z nią otwiera się taka szansa.


Coś w tym jest, choć generalnie uważam, że tworzenie administracyjnych uregulowań przed pilotażowymi wdrożeniami i dokładnym rozpoznaniem tematu jest bardzo złą praktyką - wiele regulacji w "naszej branży" powstało właśnie w ten sposób i są to regulacje fatalne.

Co więcej, udane wdrożenia wpływają na akceptowalność uregulowań administracyjnych (i w ogóle na szanse ich wprowadzenia) - co z tego, że mamy zarządzenie prezydenta, skoro urzędy miejskie czy burmistrzowie poszczególnych dzielnic olewają je ciepłym parabolicznym? To, że wcześniej udało się przeforsować asfalt np. na Conrada pozwala pokazać go palcem i powiedzieć "proszę bardzo, dasię położyć asfalt, i on wcale nie gryzie" - to naprawdę pomaga. A w przypadku ścieżek jednokierunkowych można się powołać tylko na Sobieskiego, gdzie taka organizacja ruchu się wyraźnie nie sprawdziła.

Cytuj:
Dokładnie tak, jak z kostką brukową.


Niedokładnie, bo nie ma sytuacji, w której kostka brukowa byłaby lepsza od asfaltu. A ścieżki dwukierunkowe bywają lepsze od jednokierunkowych, co sam przyznałeś.

Cytuj:
Mam nadzieję, że temat ścieżek jednokierunkowych wróci w postaci bardziej konkretnej w dyskusji nad warszawskimi wytycznymi rowerowymi, które ZM dostało niedawno do konsultacji, o ile na forum znajdzie się tekst tego projektu.


http://www.zm.org.pl/download/projekty/ ... we-086.pdf

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 21, 2008 21:58 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Tak sobie po kilku tygodniach jeżdżenia po Berlinie podsumowuję, że bardzo często (no stosunkowo) te jednokierunkowe ścieżki są wykorzystywane przez rowerzystów dwukierunkowo, w szczególności np. na wielkich rondach (a takich Ci w Warszawie dostatek), albo gdy są wydzielone z jezdni (nie są pasami rowerowymi, a takich jest dość sporo). Oczywiście nie jest tak, że większość jedzie w przeciwnym kierunku niż powinna, ale czasem jest to znaczna ilość. Także chyba z zalet jedna jest prawdziwa - taka jazda jest zgodna z intuicją, ale nie z wygodą.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL