Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 74  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 30, 2008 9:44 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Dobra - zatroszczlem sie sam. Niektorzy dziennikarze troche przgieli, ale przekaz jest OK.

Polska-The Times napisał(a):


Polska Grzegorz Bruszewski

2008-07-30 08:51:21, aktualizacja: 2008-07-30 08:57:10

Stawka za płatne parkowanie w Warszawie powinna wzrosnąć z 3 go 5 złotych. Kary za złe parkowanie powinny być egzekwowane, bo teraz mandaty płaci tylko dwóch na stu ukaranych kierowców - takie postulaty ogłosili wczoraj ekolodzy z Zielonego Mazowsza.
Radni odpowiadają: Podniesienie stawki nic nie da, pomoże tylko lepsza komunikacja miejska.

Ekolodzy przedstawili wyniki badań, które przeprowadzili w kwietniu w Warszawie. Przez jeden dzień ich ankieterzy tropili w centrum nieprawidłowo zaparkowane samochody. Sprawdzili kilkanaście ulic w Śródmieściu, na których wydzielone są 962 miejsca do parkowania.

Co znaleźli? Okazało się, że zaparkowało na nich aż 1172 samochody. Ponad 200 aut stało zatem na miejscach, na których parkować nie wolno. Poza tym 550 aut zaparkowanych było niezgodnie z przepisami - kierowcy stawali nieprawidłowo lub nie zapłacili za parking. Zielone Mazowsze obliczyło, że tylko dwóch na stu kierowców łamiących prawo w strefie płatnego parkowania płaci mandat. Miasto traci na tym rocznie ok. 20 mln zł. Za te pieniądze można by wyremontować 9 km trzypasmowej jezdni.

ZDM i straż miejska nie zgadzają się z zarzutami. Twierdzą, że nie 2 proc. kierowców, ale 20-25 proc. płaci mandaty za złe parkowanie w centrum. Mogłoby być lepiej, gdyby ZDM miał więcej kontrolerów w wydziale parkowania. Dziś jest ich tylko 25. - Potrzebujemy 40, ale mimo ogłoszeń chętnych na to stanowisko nie ma - mówi Urszula Nelken, rzecznik ZDM.

Zielone Mazowsze zarzuca też straży miejskiej, że odholowuje zbyt mało źle zaparkowanych aut. Szczególnie tych, które stoją na przystankach, blokując pasażerom wyjście z autobusu, na skrzyżowaniach, na miejscach wyłączonych z ruchu lub niezgodnie z przepisami na chodnikach.

- Moglibyśmy odholowywać więcej aut, gdyby ustawiono więcej znaków ostrzegających, że postawienie auta w tym miejscu grozi odholowaniem - deklaruje Agnieszka Dębińska-Kubicka, rzecznik straży miejskiej. Od 1 stycznia do 30 czerwca straż miejska odholowała w stolicy 654 aut.
Zielone Mazowsze twierdzi też, że stawka 3 zł za parkowanie w centrum, które mamy płacić od września tego roku, to za mało. Taka stawka zachęca kierowców do przyjeżdżania własnym autem do centrum miasta, a powinna odstraszać. W Berlinie po podwyższeniu opłaty do 3 euro stawki ruch w centrum zmalał aż o 70 proc.

Radni Warszawy, którzy przegłosowali takie ceny, jednak obstają przy swoim. - Nawet jeżeli to będzie 5 zł, to nic to nie załatwi. Natężenie ruchu w centrum zmniejszyć może tylko lepsza komunikacja miejska - twierdzi Grzegorz Walkiewicz, radny SLD dzielnicy Śródmieście, przewodniczący komisji ładu przestrzennego. Ten temat nie wróci jednak na najbliższych posiedzeniach rady. Już podwyższenie stawki z 2 do 3 zł wzbudziło wśród stołecznych radnych wiele kontrowersji.

Jednak nie wszystkie sugestie ekologów są odrzucane przez stołecznych urzędników. Zielone Mazowsze proponuje zróżnicowanie stawek za płatne parkowanie: 3 zł dla ścisłego centrum, a dla oddalonych od niego ulic odpowiednio 2 zł i 1 zł.

- Podoba mi się ten pomysł i możemy go po wakacjach przedyskutować - mówi Dariusz Figura, radny PiS, wiceprzewodniczący komisji infrastruktury. Nie zgadza się z tym radny SLD. - To spowoduje, że poddzielnice, takie jak Mariesztat, staną się parkingiem dla Starówki - przestrzega Walkiewicz.


A propos jednego z fragmentow - to nie znaki drogowe stanowia, ze samochod mozna odholowac, ale ogolne przepisy PoRD - wiec niech sie nie wykrecaja.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Ostatnio edytowano Śr lip 30, 2008 9:46 przez Wojtek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 30, 2008 9:45 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Rzepa-Zycie Warszawy napisał(a):
Za parkowanie płaci tylko ten, kto chce
Konrad Majszyk 29-07-2008, ostatnia aktualizacja 30-07-2008 09:20

Jedna trzecia kierowców parkuje bez ważnego kwitka z parkometru. Kontrolerzy wyłapują tylko 2 proc. z nich.
autor zdjęcia: Sołtys Seweryn
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcej

To dane z raportu o płatnym parkowaniu, który przygotowali ekolodzy z Zielonego Mazowsza. Na jego potrzeby 3 kwietnia liczyli samochody w płatnej strefie – między godz. 11 a 13.30, m.in. na Nowogrodzkiej, Kruczej, Szpitalnej, Brackiej, Marszałkowskiej i Mokotowskiej.

Z raportu wynika, że w469 autach – czyli w 30 proc. objętych badaniem – nie było za szybą ważnego kwitka z parkometru. Z kolei 516 (czyli ponad 34 proc.) parkowało nieprawidłowo, np. na trawniku czy przystanku.Za parkowanie bez kwitka z parkometru grozi 50 zł kary, którą wlepiają kontrolerzy Zarządu Dróg Miejskich.

– Skuteczność tych służb jest skandalicznie niska. Z naszych wyliczeń wynika, że wyłapują od 1,5 do 2 proc. kierowców, którzy nie płacą – zauważa Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza.

Według prof. Wojciecha Suchorzewskiego, skuteczność spadła po przejęciu kontroli nad strefą od WaParku. ZDM skierował do sprawdzania wydruków z parkometrów 25 kontrolerów. Drogowcy sami przyznają, że potrzeba ich co najmniej 40.

– Dajemy ogłoszenia o pracy, ale rekrutacja niewiele daje. Kontroler zarabia do 3 tys. zł brutto – mówi rzeczniczka ZDM Urszula Nelken.Przejęcie kontroli przez ZDM ma też pozytywne strony – w kasie miasta zostaje całość wpływów z parkometrów – to ponad 40 mln zł rocznie. Wcześniej WaPark zgarniał 60 – 70 proc. tej kwoty.

Zielone Mazowsze nie zostawia też suchej nitki na straży miejskiej, która powinna karać kierowców parkujących nieprawidłowo. Kilka stron raportu zajmują zdjęcia aut stojących na przystankach, w poprzek chodników albo blokujących pasy dla pieszych.

Jak podał nam wczoraj Marek Kulasza ze straży miejskiej, do końca czerwca straż ukarała mandatami 10,9 tys. kierowców parkujących niezgodnie z przepisami (z tego odholowała 653 auta w tym 349 wraków). Według Wojciecha Szymalskiego, strażnicy łapią mniej niż 1 proc. kierowców parkujących nieprawidłowo.

Skąd ta fatalna sytuacja parkingowa? Chętnych do zaparkowania w centrum jest co najmniej 18 proc. więcej niż miejsc. Szymalski proponuje: > powiększenie strefy płatnego parkowania; > zróżnicowanie wysokości opłat w zależności od odległości od ścisłego centrum (tak jest np. w Poznaniu); > uniemożliwianie kierowcom dzikiego parkowania przez stawianie barier architektonicznych, np. estetycznych słupków, trawników za wysokimi krawężnikami.


Warto sprostowac, ze dziennikarz pisze o 5 zlotych za godzine - nasz raport nic takiego nie postuluje. Tworczy umysl trzeba przyznac.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Ostatnio edytowano Śr lip 30, 2008 9:49 przez Wojtek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 30, 2008 9:48 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Gazeta Stoleczna napisał(a):

Bezkarne parkowanie za darmo
Krzysztof Śmietana
2008-07-30, ostatnia aktualizacja 2008-07-30 08:14

Niemal jedna trzecia kierowców nie płaci za postój w strefie płatnego parkowania - wynika z raportu Zielonego Mazowsza. Dlaczego? Bo kontrole są zbyt słabe. Zarząd Dróg Miejskich zatrudnia do tego zaledwie 25 osób

- Podwyższenie opłat za pierwszą godzinę parkowania z 2 do 3 zł od września niewiele pomoże. W Śródmieściu najpewniej nie zrobi się luźniej - przewiduje Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza, które przygotowało raport o płatnym parkowaniu. Działacze stowarzyszenia na początku kwietnia zbadali ten problem na kilku ulicach, m.in. na Nowogrodzkiej, Kruczej, Mokotowskiej i Marszałkowskiej. Okazało się, że w ponad 30 proc. zaparkowanych samochodów brakowało kwitów z parkomatów. Na podstawie liczby wystawionych mandatów, którą przekazał Zarząd Dróg Miejskich, Zielone Mazowsze obliczyło, że karanych jest średnio tylko 2 proc. kierowców bez biletu. - To skandalicznie mało - ocenia Wojciech Szymalski.

Działacze Zielonego Mazowsza uważają, że tolerowanie sytuacji, w której kierowcy nie płacą za postój, oprócz niższych wpływów do kasy miasta ma jeszcze inne negatywne skutki. Po pierwsze, brakuje wolnych miejsc do parkowania i trzeba dłużej kluczyć po ulicach, często blokując przejazd np. autobusom. Po drugie, mnóstwo kierowców zostawia samochody niezgodnie z przepisami, np. na przystankach, na chodnikach czy zasłaniając widoczność przy skrzyżowaniach. W dniu badania na wybranych ulicach co trzeci samochód był zaparkowany nieprzepisowo. - W tym przypadku kierowcy także są bezkarni. Straż miejska przymyka oko na takie przewinienia. Niezwykle rzadko samochody są odholowywane. A tak powinno się robić z autami blokującymi przystanki - uważa Szymalski.
Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich, nie zgadza się ze stwierdzeniem, że służby miejskie tolerują kierowców niepłacących za postój. - Nasi kontrolerzy wystawiają miesięcznie od 15 do 20 tys. wezwań do zapłaty. Jeśli ktoś nie zapłaci w określonym terminie, dostaje wezwanie do domu. Ściągalność wynosi ok. 20-25 proc. - podaje Urszula Nelken. Przyznaje jednak, że kontrolerów mogłoby być więcej. Teraz jest ich tylko 25 w całej strefie, która rozciąga się od Mokotowa po Trasę W-Z, a także na Ochocie, Woli i Pradze. ZDM chce zatrudnić dodatkowe osoby, ale nie ma zbyt wielu chętnych do tej pracy.

Oprócz podwyżki opłat za parkowanie, która wejdzie w życie we wrześniu, wiosną przyszłego roku płatna strefa zostanie poszerzona m.in. o Powiśle, Nowe Miasto i teren między pl. Starynkiewicza a pl. Zawiszy. Tego terminu uda się dotrzymać pod warunkiem, że ZDM zdąży dokupić parkomaty i przygotować nowe oznakowanie. Wciąż jednak nie ogłoszono przetargu w tej sprawie.

Zielone Mazowsze apeluje też o zmiany prawne. Chce, by Sejm zniósł limit stawki za pierwszą godzinę parkowania. Teraz wynosi on w całej Polsce 3 zł. Rada Warszawy nie mogłaby więc zróżnicować opłat, wprowadzając w ścisłym centrum np. 3,5 zł za godzinę.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 04, 2008 1:08 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Kumpel podrzucił mi linka...

http://www.wrzuta.pl/film/xXVPmaizw8/parking_na_krolewskiej


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 04, 2008 8:30 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,5550950.html

Gazeta Wyborcza Stołeczna napisał(a):
Parkingowi piraci na hol
Grzegorz Lisicki
2008-08-03, ostatnia aktualizacja 2008-08-03 21:41

Koniec pobłażania dla kierowców parkujących gdzie popadnie? Już niedługo na ulicach Warszawy pojawią się tabliczki zapowiadające kosztowne odholowanie źle zaparkowanego pojazdu
Skarg na niesfornych kierowców jest bez liku. Blokują chodniki, parkują na przystankach i trawnikach, a na dodatek nie chcą płacić za postój. Według niedawnego raportu stowarzyszenia Zielone Mazowsze do parkometrów nie trafia aż 30 proc. należnych opłat, a karanych za to jest ledwo 2 proc. nieuczciwych kierowców.

Z nielegalnym parkowaniem "od zawsze" walczy drogówka i straż miejska. Wlepiają mandaty i zakładają blokady. Wiadomo, że najskuteczniejszym sposobem poskromienia łamiących przepisy kierowców jest odholowywanie pojazdów. W praktyce takich przypadków jest stosunkowo mało. - W tej chwili mamy od siedmiu do dziesięciu takich holowań dziennie - słyszymy od pracownika firmy Towing, jednej z dwóch działających w mieście firm, które odholowują źle zaparkowane pojazdy. Strażnicy miejscy mówią, że tak mała liczba holowań wynika z przepisów kodeksu drogowego. - W art. 130a mowa jest o tym, że pojazd można usunąć tylko wtedy, gdy stwarza zagrożenie. A jakim zagrożeniem jest samochód stojący na dziko na Krakowskim Przedmieściu, gdzie jest wąska jezdnia? - tłumaczy Agnieszka Kubicka, rzecznik straży miejskiej.

Rozwiązaniem okazały się małe tabliczki, które niebawem zawisną na słupkach ze znakami zakazu postoju i zatrzymywania się. Rysunek na tabliczkach ma jednoznaczną wymowę - to odholowywany samochód. - Na koszt właściciela - precyzuje Kubicka.

Taki los spotka tych kierowców, którzy mimo tabliczki zaryzykują i zostawią pojazd w niedozwolonym miejscu opatrzonym znakiem zakazu i tabliczką. Ale samochód zostanie odholowany tylko wtedy, gdy kierowca popełni naraz dwa wykroczenia lub więcej. - To może być np. utrudnianie ruchu i parkowanie na przystanku - wyjaśnia jeden z funkcjonariuszy straży miejskiej przygotowujący zmiany. A mandaty za te wykroczenia będą się sumować. Do tego dojdzie opłata za odholowanie (ok. 300 zł) i opłata za przetrzymywanie samochodu na parkingu (ok. 30 zł za dobę). - Łącznie może być to nawet i tysiąc złotych - mówi funkcjonariusz.

Samochody będą odholowywać dwie firmy - Towing (lewa strona Warszawy), i System AZ (Praga z przyległościami). - Jak nas wezwą, to przyjedziemy i zabierzemy samochód na nasz strzeżony parking w Al. Jerozolimskich 179 - mówi jeden z pracowników Towingu. Miasto w umowie wymaga, by holowniki pojawiły się pół godziny od wezwania.

Prace nad rozwieszeniem tabliczek są zaawansowane. ZDM i Zarząd Terenów Publicznych przygotowuje już zmiany w organizacji ruchu w Śródmieściu, na Krakowskim Przedmieściu i Starówce. To strategiczne rejony miasta, w których tabliczki zawisną jako pierwsze, do połowy sierpnia. Szykuje się też straż miejska - drogówka przeszkoliła 30 funkcjonariuszy, którzy zajmą się wyłapywaniem piratów parkingowych. Samochód zostanie sprawdzony w rejestrze, a policja otrzyma informację, że został odholowany - to na wypadek, gdyby zrozpaczony właściciel zawiadomił ją o kradzieży wozu. - Informacji o adresie parkingu i opłacie będzie można zasięgnąć też w straży miejskiej na ul. Mokotowskiej 67a - zapewnia Kubicka.

Pracy holownikom nie zabraknie. We wspomnianym raporcie Zielone Mazowsze wspomina, że w dniu badań do raportu w Warszawie nieprawidłowo zaparkowany był co trzeci samochód.

(wytłuszczenia moje)

To tylko malutki kroczek w dobrą stronę.
Po pierwsze, jak widać Straży Miejskiej strasznie nie chce się pracować - wygodnie jest stwierdzić, że samochód nie stwarza zagrożenia. A przecież wszystko zależy od interpretacji - nie sądzę, żeby jakikolwiek kierowca odważył się pozwać SM za to, że odholowali mu samochód, gdy "nie stwarzał zagrożenia".
BTW w Warszawie wyznaczono już chyba wszystkie możliwe miejsca parkingowe, które "nie stwarzają zagrożenia"...

Po drugie, wykazano się niezrozumieniem istoty sprawy. W poprzednim poście jest filmik, gdzie widać jak samochody zastawiają cały chodnik - mamy utrudnienie ruchu, ale czy jest tam jeszcze jakieś wykroczenie? Chyba nie bardzo - i w takiej sytuacji Straż Miejska stwierdzi, że tylko ewentualnie wystawi mandacik? Istotą sprawy jest uciążliwość i stwarzanie niebezpieczeństwa przez nieprawidłowe parkowanie. Ta zmiana w prawie jest moim zdaniem absurdalna, to dowód na skandaliczne lekceważenie pieszych...

Prawo powinno zmierzać ku bezwzględnemu odholowywaniu i karaniu mandatem zależnym od wysokości zarobków kierowców - tak aby kara finansowa była w końcu uciążliwa i zniechęcała do łamania prawa także bardzo dobrze zarabiających.


Ostatnio edytowano Śr wrz 03, 2008 23:26 przez jacor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 04, 2008 22:22 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Ale samochód zostanie odholowany tylko wtedy, gdy kierowca popełni naraz dwa wykroczenia lub więcej. - To może być np. utrudnianie ruchu i parkowanie na przystanku - wyjaśnia jeden z funkcjonariuszy straży miejskiej przygotowujący zmiany.


Prawo mówi wyraźnie, kiedy samochód się odholowuje. Jak jest zaparkowany w niedozwolonym miejscu i blokuje ruch lub jak jest zaparkowany w niedozwolonym miejscu i stwarza niebezpieczeństwo. Żadne tam dwa wykroczenia czy coś - po prostu tak mówi ustawa. To jakaś falandyzacja co ta Straż Miejska wyprawia!

Ja bym się jednak opowiadał za skutecznością, a nie bezwzględnością karania. Kara jest przede wszysktkim skuteczna jak jest natychmiastowa i nieuchronna, ale wcale nie musi być bardzo dotkliwa finansowo, wystarczy, aby była kłopotliwa dla delikwenta - np. często skuteczniejsze jest ogłoszenie publiczne, że gość taki, a taki przepis złamał, niż nałożenie na niego wielotysięcznej grzywny. Gdyby sądy były sprytne a egzekutorzy skuteczni, to np. mielibyśmy w Polsce lawinę kar typu powiadomienie pracodawcy o wykroczeniu, roboty społeczne etc. - co jest standardem w krajach o wysokich standardach sądownictwa za króte uważam Anglię i USA.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 05, 2008 17:52 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
jacor napisał(a):


Proponuję, abyś namówił kumpla, żeby te zdjęcia z filmiku wysłał do ZDM-u z prośbą o wygrodzenie żeliwnymi słupkami tego chodnika. Z własnego doświadczenia wiem, że zdjęcia bardzo ich zachęcają do działania.

Ponadto filmik ten pokazuje, jak głęboko warszawscy kierowcy mają zakodowane przekonanie, że zaparkowany samochód powinien znajdować się poza asfaltem - nawet jeśli jest tam wyznaczone miejsce, starają się zmieścić go poza granicą krawężnika. Widoczne jest to w wielu miejscach miasta. Zresztą miasto swoją polityką wspiera to przekonanie. Przykładem niech będzie choćby zatoczka parkingowa przed hotelem Bristol, zaprojektowana tak, że miejsca parkingowe są na poziomie chodnika, odgrodzone od jezdni krawężnikiem. Aby zaparkować, trzeba pokonać psychologiczną granicę w postaci krawężnika. Efekt - połowa samochodów stoi za głęboko - przodem zachodząc na przestrzeń przeznaczoną dla pieszych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 12, 2008 12:38 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Kraków jak zwykle stara się przelicytować Warszawę :-)

Cytuj:
Z naszych doświadczeń wynika, że aż 80 proc. samochodów w Krakowie parkowanych jest nieprawidłowo! [...] - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Marek Anioł, rzecznik Straży Miejskiej w Krakowie.


Reszta już raczej stricte rowerowa:

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5578903.html

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 12, 2008 12:47 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 25, 2007 10:29
Posty: 245
Stary Trampek napisał(a):
jacor napisał(a):


Proponuję, abyś namówił kumpla, żeby te zdjęcia z filmiku wysłał do ZDM-u z prośbą o wygrodzenie żeliwnymi słupkami tego chodnika. Z własnego doświadczenia wiem, że zdjęcia bardzo ich zachęcają do działania.

Ponadto filmik ten pokazuje, jak głęboko warszawscy kierowcy mają zakodowane przekonanie, że zaparkowany samochód powinien znajdować się poza asfaltem - nawet jeśli jest tam wyznaczone miejsce, starają się zmieścić go poza granicą krawężnika. Widoczne jest to w wielu miejscach miasta. Zresztą miasto swoją polityką wspiera to przekonanie. Przykładem niech będzie choćby zatoczka parkingowa przed hotelem Bristol, zaprojektowana tak, że miejsca parkingowe są na poziomie chodnika, odgrodzone od jezdni krawężnikiem. Aby zaparkować, trzeba pokonać psychologiczną granicę w postaci krawężnika. Efekt - połowa samochodów stoi za głęboko - przodem zachodząc na przestrzeń przeznaczoną dla pieszych.


i dobrze, dzięki temu ma zostać tam podobno wprowadzone parkowanie równoległe i cały chodnik dla pieszych :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 12, 2008 16:57 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
i dobrze, dzięki temu ma zostać tam podobno wprowadzone parkowanie równoległe i cały chodnik dla pieszych


Gdzie, pod Bristolem? A propos parkowania równoległego, to nie wiem, czy zwróciliście uwagę, jak wielu warszawskich kierowców w ogóle nie umie poprawnie zaparkować równolegle. Zawsze z zainteresowaniem się przyglądam, jak próbują wjechać przodem i potem nie rozumieją, dlaczego samochód do połowy się nie zmieścił.

Natomiast nie wiem czy ktoś z was zauważył, jak elegancko wysłupkowano chodnik przed Muzeum Etnograficznym na Kredytowej. I to żeliwnymi słupkami z syrenką. Od razu się zrobiło porządniej.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 74  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL