Hermes:
ja myślę, po prostu, że koszt budowy zatoki i antyzatoki będzie porównywalny.
Chyba, że nawierzchnia nie będzie betonowa, tylko istniejąca asfaltowa. Choć nie wiem, czy bez takiej nawierzchni projekt przejdzie weryfikację...
olek napisał(a):
mikeleg napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego rower na pasie rowerowym to inny rower niż na pasie ruchu ogólnego.
Pas rowerowy może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo, jeśli wyznaczy tor jazdy bliższy zaparkowanym samochodom niż przyjąłby asertywny rowerzysta. Jak sobie przejrzysz rowerowe strony z UK czy np. Austrii, gdzie pasów namalowano sporo, to bardzo często można znaleźć krytykę pasów za prowadzenie rowerzysty zbyt blisko zaparkowanych samochodów i nawoływanie do likwidacji tychże pasów.
My w tej chwili w Warszawie przezywamy etap zachłyśnięcia się pasami, ale jak się ich pojawi zauważalna ilość, to zapewne okaże się, że można przy ich wyznaczaniu popełnić tyle samo błędów, co przy budowie ścieżek. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to może sobie poklikać na Cycle Facility of the Month, zaczynając np. od:
http://homepage.ntlworld.com/pete.meg/w ... er2001.htmPewnie tak, pytanie tylko ile wcześniej tamtędy jeździło rowerzystów, szczególnie po chodniku.
Ja z raportu OECD wyczytałem różne teorie, ale zasadniczo z nich wynika, że dobrze zaprojektowane pasy poprawiają bezpieczeństwo, źle nie.
Na szczęście projektantem nie jestem
http://www.keepeek.com/Digital-Asset-Ma ... en#page188Na Targowej CPRo-DDR to substandard jest. Wolałbym w tym miejscu jakieś ławki, albo ogródki...
No i mam trochę dość szybko jeżdżących rowerzystów po chodniku, ech.
olek napisał(a):
A wracając do tematu - na razie potraktujmy to jako burzę mózgów, zapewne za czas jakiś zrobimy spotkanie i jakąś prepreselekcję pomysłów. Trzeba wybrać takie, które są na tyle odważne, że popychają sprawy do przodu, ale nie na tyle, by zrazić elektorat. Dywersyfikacja projektów w różnych dzielnicach też nie zaszkodzi.
Chciałbym szukać szerokiej koalicji dla pomysłów.
Ambasador z Wrocławia napisał mi, żeby już szukać ambasadorów rowerowych wśród "zwykłych mieszkańców", a nie NGOsów, i żeby spojrzeć jak oni marketingowali pomysł, bo u nich to świetnie wypaliło.
Część ambasadarów nawet założyła ostatnio stowarzyszenie "Akcja Miasto".
olek napisał(a):
Mnie podobają się projekty pasów rowerowych, które łączą się z wyznaczeniem pasów postojowych na jezdni, bo:
1. zmienia to odbiór ulicy - robi się węższa, bardziej kameralna;
2. jak się mieszkańcy przyzwyczają parkować na prawym pasie, to potem będą sprzymierzeńcami przeciwko ewentualnej kontrrewolucji

W USA pasy rowerowe są często jednymi z części szerszych koncepcji rewitalizowania ulic, m.in. dzięki ich uspokajaniu, co zwią road diet.
Z tym, że tam się to robi tak, że od razu np. na jezdni pasy odgradza się zielenią, kwietnikami. I to nie tymi betonowcami jak u nas, tylko jakby trochę lepiej wygląda.
Myślałem sobie o projektach rewitalizacji podobnie jak Targowa 2.0, chodników nie wyremontujemy raczej (za duży koszt), ale już wstawienie jakiś ławek, stojaków rowerowych, może paru kwietników, czy stolików itp. byłoby możliwe.
Może jest jeszcze jakiś tańszy koszt ożywienia ulic? Szczególnie wprowadzenia zieleni...
Solidarności bardzo przydałoby się takie zwężenie i wprowadzenie zieleni.
Ewentualnie jako poprawa bezpieczeństwa i uspokojenie ruchu.
Na Grochowskiej w 2013 zostały śmiertelnie potrącone 3 osoby i stąd o tym myślałem...
Tam obecnie de facto są dwa pasy ruchu, więc aż taka duża zmiana to nie byłaby, a może dałoby radę jakoś bezpieczeństwo poprawić...
olek napisał(a):
Dlatego rzuciłem hasło Wołoska, bo tam jest 3x3,5 m, co bardzo łatwo przekształcić na 2,5+0,5+1,5+2x3,0 m.

olek napisał(a):
Popiełuszki uważam za nierealną na obecnym etapie rewolucji, lepiej chyba skoncentrować się na ciągu Słowackiego - Mickiewicza.
Oj tam, oj tam

No może, ale specjalnie wrzuciłem taki kontrowersyjny temat
Na Słowackiego wg. mapy Pełnomocnika jest DDR, a brakująca część miała być zrobiona w tym roku...
Więc można chyba byłoby się zająć innym odcinkiem? Co tam jeszcze na tym Żoliborzu zostało do roboty

?
No chyba, że projekt zakładałby np. ruch jednokierunkowy i zrobienie miejsc na jezdni po drugiej stronie, bo jak samochody parkując teraz tam to jakiś dramat.
Na Mickiewicza na północ od pl. Wilsona zwężenie o jeden pas de facto oznaczałoby legalizację tego co jest.
Na południu jest 1x4, więc idealnie nadaje się na wywalenie parkowania z chodnika, poza tym można byłoby chyba zrobić dowiązania do DDRów na moście chyba...
Ja bym ciągnął szlak dalej na południe, razem z Andersa i Marszałkowską zrobiłaby się całkiem spoko droga N-S (za wyjątkiem pl. Bankowego, z którym nie wiem co zrobić).
olek napisał(a):
Mam zagwozdkę co z Gagarina, która ma duże luzy, ale szerokość ~9 m.
Gagarina ma chyba na północnej jezdni 10,5m, a na południowej 9? Albo źle coś widzę...
Na Gagarina nawet obecnie można już warunkowo parkować, stąd tak jak na Mickiewicza to byłaby częściowa legalizacja tego co jest.
PS:
Takie coś powinno powstać na szerokich wjazdówkach (Połczyńska, Kasprzaka, Radzymińska itp.)
http://m.youtube.com/watch?v=v0Qzp0dCPw ... e=youtu.be