Martin_TP napisał(a):
Sam zresztą napisałeś że zatrzymał się dopiero na przejeździe rowerowym, a nie przed linią zatrzymania, czyli jakby jechał prawidłowo zatrzymał by się w innym miejscu (przed linią)
Tak, i gdybym mógł udokumentować ten fakt, czyli miejsce jego zatrzymania, sprawa byłaby ewidentna.
Martin_TP napisał(a):
Raz też na przejeździe rowerowym trafił mnie samochód, delikatnie można by rzec bo tylko mi się pedał skrzywił. Ale tylko dlatego że odbiłem mocno w prawo o dwa metry i byłem na przejściu dla pieszych. Pewnie też by było że dziwne manewry robiłem, przestraszyłem się i skręciłem, a co lepsze jechałem po przejściu dla pieszych, bo przecież samochód mnie z niego zepchnął. Heh, :/
Ja miałem ze dwa lata temu trochę podobny przypadek. Jechałem jezdnią na wprost na zielonym świetle. Kierowca skręcający w lewo najpierw przyhamował, a potem nagle przyspieszył prosto we mnie. Mogłem tylko odbić w prawo, ale i tak nie uciekłem: dostałem tak, że wylądowałem jakieś dwa metry dalej, na przejściu dla pieszych. Mimo to nic mi się nie stało, tylko rower był skasowany. Kierowca zjechał na bok i wysiadł, ja ściągnąłem wrak mojego roweru i zaczęliśmy rozmowę. W tym momencie podszedł inny kierowca, który "widział, co się stało" i postanowił pomóc: poradzić koledze za kółkiem, żeby mnie oskarżył o spowodowanie kolizji, bo nie wolno przejeżdżać rowerem po przejściu dla pieszych... Na szczęście sam sprawca zachował się przyzwoicie. Pytałem go później, przy innym spotkaniu, dlaczego wykonał taki dziwny manewr, ale nie umiał odpowiedzieć na to pytanie.
Inna sprawa, że i tak dobrze się to dla mnie nie skończyło. Niedługo potem miałem kolejnego dzwona (jechałem jezdnią na pełnej szybkości, a facet wyjeżdżający z posesji wyskoczył jakieś trzy metry przede mną w poprzek jezdni. Ten sam rower, znów naprawa. Minęło parę tygodni i aluminiowa rama złamała się podczas jazdy. Z ok. 30 km/h hamowałem kolanami i łokciami na kostce bauma. Rower był na gwarancji, ale z racji wcześniejszych uszkodzeń uzyskałem tylko, i to z trudem i po kilku miesiącach, wymianę ramy na nową.