To jakaś prowokacja czy Prima Aprilis ? Ciężko to nawet jakoś na poważnie skomentować.
Chyba po prostu (tak jak Korwin) chcą przyjąć założenie: ludzie nie są idiotami i pozwalamy im robić co chcą. I w wielu dziedzinach (chociażby w szeroko pojętej gospodarce) takie podejście się sprawdza, ale akurat nie w ruchu drogowym. Jednak zbyt wielu ludzi jest idiotami, i to szczególnie gdy wsiadają za kierownicę.
Cytuj:
zniesienie obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa
Ja bym jednak wolał nie zostać zabitym, gdy będę sobie spokojnie szedł chodnikiem i wlecą na mnie jakieś zwłoki, które wyfruną z pojazdu, który rozbił się na latarni.
Cytuj:
Warunkiem otrzymania prawa jazda byłoby zdanie państwowego egzaminu - każdy sam decydowałby, jak się do niego przygotować.
Na przykład jeżdżąc przez 2 lata bez prawa jazdy.
Cytuj:
PJN chce też zniesienia zakazu rozmów przez telefon komórkowy w czasie jazdy i dopuszczenia używania tzw. "antyradarów".
Do kompletu brakuje tylko jeszcze zniesienia obowiązkowych badań technicznych samochodów - każdy sam by decydował np. czy ma wystarczająco sprawne hamulce, zniesienia obowiązku jazdy na światłach - każdy sam by decydował czy coś widzi i czy ma ochotę być widocznym dla innych.
Cytuj:
W celu poprawy płynności ruchu, każda sygnalizacja świetlna wyposażona byłaby w tzw. "sekundnik" informujący o upływającym czasie do zapalenia się czerwonego czy zielonego światła.
I teraz nie dość, że pełno debili by przejeżdżało na bardzo późnym żółtym to jeszcze tyle samo by wjeżdżało na bardzo wczesnym zielonym "mnie się bardzo spieszy, a już za 5 sekund zielone to jadę !"
Ograniczeń prędkości to nawet mi się nie chce komentować - wzorowali się na Pakistanie czy Senegalu (nie obrażając nikogo) ?
Cytuj:
Jednocześnie zwiększyłyby się kary za nieuzasadnioną jazdę lewym pasem.
O, to akurat jedna sensowna rzecz. Ale... zaraz to jednak nie pozwalamy ludziom żeby sami decydowali którym pasem mają ochotę jechać ? Albo od razu którą stroną drogi ?
