Stary Trampek napisał(a):
Rzeczywiście może "podbicie" strefy wyłączonej z ruchu prefabrykatami coś by poprawiło, ale z drugiej strony może utrudnić skręt rowerem w lewo z Sanguszki w DDR. I tak jest tam trudno się zmieścić, bo jedzie się z górki, a kąt jest wąski. Ale nie twierdzę, że to zły pomysł.
A ktoś tam skręca w lewo w DDR? Przecież to dookoła jest. Czy jest jakaś relacja, w której się to opłaca bardziej niż jazda Zakroczymską i Wenedów? Nawet jeśli tak, to można zrobić dziurę dla rowerów, ułatwiającą taki skręt.
Przy czym wyspy rozmieściłbym nie tak jak jest obecnie powierzchnia wyłączona z ruchu, ale naprzemiennie. Coś w stylu:

Na żółto wyspy, na niebiesko tor jazdy samochodów, na czerwono ewentualny skrót dla rowerów skręcających w lewo. Zalety, oprócz wymienionych przez Ciebie w projekcie piśma, to lekkie wyhamowanie samochodu esowaniem toru jazdy, kąt przecięcia torów jazdy nieco bardziej zbliżony do prostego i jeszcze większe skrócenie długości przejścia i przejazdu.