https://docs.google.com/leaf?id=0BxBtWT ... y=CPD31ZIJZapraszam do zapoznania się z w/w pismem.A tu niektóre wybrane cytaty podkreślone w tekście.
cyt"dokumentacją sprawy , jak i wyjaśnieniami ze strony IR m.st.Warszawy , informuję ,że Pańskie obie skargi uznaje za niezasadne"kon cyt.
Ani jednego akapitu w stylu przepraszam za brak odpowiedzi.
cyt"Dlatego w mieście stołecznym od tego czasu sukcesywnie , w miejscach gdzie jest to możliwe,stosuje się ten sposób sterowania ruchem" kon cyt.
Wszędzie gdzie możliwe, jak się da, niech się piesi i rowerzyści martwią ,boją, bo każdy samochodowi-cz opancerzony w swym szalonym pojeździe da im radę za zezwoleniem IR.
cyt" bezpieczeństwo ruchu pieszego i rowerowego na przedmiotowym skrzyżowaniu jest zapewnione"kon cyt
Rozumiem że Pan IR zapewnia mnie w ten sposób że bezpieczni jesteśmy na wszystkich skrzyżowaniach, bezwzględnie. Dziękuję Panu IR.
cyt"w zadnym z nich czynnego udziału nie brali piesi ani rowerzyści"kon cyt.
czyli w rozumieniu IR na razie nic mi,nam nie grozi.Ale jeżeli dojdzie do potrącenia pieszego, rowerzysty będącego na tzw "prawie" z zielonym przejściem ,przejazdem to mogę śmiało skierować sprawę do prokuratury skarżąc IR bo nie zapewnił mi wbrew zapewnieniom bezpiecznego przejścia przejazdu?
Czy musi dojść do tragedii aby zaczęły znikać "zielone strzałki", a instalować je tylko tam gdzie nie ma przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych?