Monty B. Ike napisał(a):
Zdaje mi się Rozporządzenie ZAKAZUJE stosowania zielonych strzałek w miejscach, gdzie może wystąpić niebezpieczeństwo kolizji
Nie bardzo sobie przypominam. Może masz na myśli zakaz jednoczesnego zapalania zielonego i strzałki w strumieniach kolizyjnych?
Monty B. Ike napisał(a):
Zielonej strzałki MA NIE BYĆ.
Zielona strzałka nie jest problemem rowerzystów (w tym przypadku). Problemem rowerzystów jest jednoczesne zapalenie zielonego w równoległych kierunkach ul. Sobieskiego i DdR wzdłuż Sobieskiego.
em c napisał(a):
samochody mają zielone jakieś 2 sekundy wcześniej, co też nie jest problemem, bo w tym czasie ledwo ruszają, nie mówiąc o dojechaniu do skrętu.
Moim zdaniem jest to problem. Rowerzyści mogliby mieć osobną sygnalizację, z zielonym zapalającym się parę sekund wcześniej. Takie rozwiązania widywałem w Niemczech.
Oglądałem dziś to miejsce, i mi wyszło że spora część problemu to dodatkowy pas, zapewne dedykowany (w zamyśle) dla autobusów stających na przystanku
Tor Stegny 03 tuż za omawianym przejściem/przejazdem. Zlikwidowanie tej zatoczki pozwoliłoby na zwężenie szerokości jezdni o jakieś 25%, i mocne skrócenie promienia łuku prawoskrętu.
Na przystanku tym zatrzymują się wyłącznie linie 166, 195, które zatrzymują się NŻ również na przystanku
Tor Stegny 05, 50m wcześniej...
Zatoczka służy również samochodom jako "rozbiegówka" po skręcie na zielonej strzałce (dodatkowy pas do istniejących na Sikorskiego 3ch). Ciekawe jaką faktyczną przepustowość w szczycie ma ta zielona strzałka, bo mam wrażenie że marną (ze wzgl. na znaczny ruch na Sikorskiego)
em c napisał(a):
W kwestii 'połówek p11' to w Warszawie jest tego mnóstwo, dziś zwracałem szczególną uwagę.
A ja przejrzałem rozporządzenia. Domalowanie przejazdu rowerowego P-11 do istniejącego przejścia P-10 wymaga 2,5 metra dostępnej szerokości (2m na przejazd, i 0,5 m odstępu od przejścia).