Z dzisiejszej wyborczej (artykuł nie jest jeszcze ogólnie dostępny w sieci), s. 23
Marcin Sobolewski: Prawo jazdy po nowemu
Wstęp:
Cytuj:
Nowa ustawa o kierujących pojazdami ma przyczynić się do dalszego zmniejszenia liczby ciężkich wypadków
I nowe zasady (nie)odbierania prawa jazdy piratom:
Cytuj:
Kierowcy, którzy uzbierają 24 punkty karne, będą kierowani na kurs reedukacyjny, a nie na ponowny egzamin na prawo jazdy. Jeśli jednak po raz kolejny zgromadzą 24 punkty (razem 48) w ciągu pięciu lat, pożegnają się z dokumentami. UWAGA! Zgodnie z nowymi przepisami policjant będzie mógł nas jednorazowo ukarać 10 punktami karnymi, niezależnie od liczby i ciężaru wykroczeń. To oznacza kres "kolekcjonowania" punktów przez piratów drogowych. Rekordziści potrafili podczas jednej kontroli zebrać ich ponad 100!
Czyli jeśli teraz pirat jednorazowo dokona wykroczeń za 100 pkt i zostanie przyłapany na gorącym uczynku, to na mocy nowej ustawy 90% z nich jest automatycznie darowane, pirat może zaśmiać się policjantom w twarz, odjechać, powtórzyć wszystko na oczach tychże policjantów, ponownie ich wyśmiać i pojechać dalej. Dopiero jeśli zrobi to po raz trzeci, otrzyma nakaz odbycia dodatkowego kursu. Nie wysiada jednak z samochodu, może swój wyczyn zademonstrować funkcjonariuszom jeszcze raz i w pełni legalnie pojechać dalej. Nie jest jasne, czy kwoty mandatów też są redukowane proporcjonalnie do punktów, ale to rzecz drugorzędna, dla wielu kierowców w wypasionych brykach kilkaset zł. to drobny wydatek.
Chciałbym mieć nadzieję, że to jakaś kaczka dziennikarska. Może ktoś z Was wie coś więcej na ten temat? Może jest jakiś rządowy program zwielokrotnienia liczby ofiar śmiertelnych na polskich drogach?