Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N sty 16, 2011 15:40 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
Reg napisał(a):
Te obliczenia teoretyczne są ciekawe, ale już dawno zarzucono wyznaczanie przepustowości w oparciu o tzw. odstęp bezpieczny, bo kierowcy go często nie uwzględniają....


Dlatego z miłą chęcią zaprezentuję dane doświadczalne odnośnie odległości rzeczywistych a nie teoretycznie bezpiecznych... tylko muszę najpierw ogarnąć jak tą grafikę wyłuskać i jak ją tu wrzucić... choć opis tejże był w moim wcześniejszym dłuższym wywodzie na temat.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 17, 2011 18:07 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 14:04
Posty: 120
Lokalizacja: Bytom
warto równeiż zatytać czy powyższe wyliczenia oparte są na ruchu "samoregulującym się"-czyli szarpanym czy formowanym przez system zielonych fal. Zdecydowanie podejrzewam to pierwsze co podważałoby przydatność tych wyliczeń do czegokolwek.
(o uwzględnianie odmierzaczy nawet nie pytam bo to dla fahoffcuf temat jakoby nieistniejący )

_________________
Odmienić oblicze motoryzacji - tej motoryzacji


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 18, 2011 23:06 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... ntarz.html

Cytuj:
Otóż z racji przyzwyczajenia przestałem już dostrzegać takie niuanse, ale rzeczywiście, przyznaję: Ireneusze jeżdżą zgodnie z przepisami. Jak niektórzy czytelnicy z Polski zapewne mogli gdzieś słyszeć, na terenie zabudowanym w niemal całej Europie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 kilometrów na godzinę i w Irlandii nie jest inaczej. Oznacza to, że nie można jechać szybciej i taki też sens tego przekazu rozumieją tubylcy. Jadą więc nie szybciej niż 50. Niektórzy szaleńcy są jednak krnąbrni i rozpędzają się do 60 kilometrów, a nawet potrafią pojechać 70, budząc jednocześnie zgrozę i podziw współużytkowników jezdni. Warto przy okazji zauważyć, że ich automobile bywają często naprawdę luksusowe i z pewnością mogłyby bez problemu przekroczyć dozwoloną prędkość nawet czterokrotnie, ale cóż robić. Przecież obowiązuje ograniczenie.

Cytuj:
Używanie biegu wstecznego jest w Irlandii sprzeczne z logiką postępu i polega na tym, że jeśli już kogoś zły los zmusił do pojechania tyłem, na znak protestu wgniata dowolnie wybraną część karoserii sąsiedniego samochodu, nadziewa się na śmietnik albo latarnię, a także cudem nie zabija pieszego, który żyje w separacji z ruchem drogowym i nie zauważa samochodów z przyczyn ideologicznych. Nawiasem mówiąc to insza inszość w temacie irlandzkich norm, że piesi wychodzą na ulicę bez specjalnego zainteresowania, gdzie to robią i jak to robią, a także po co. Bez względu na to, czy ktoś jedzie, czy nie.

He, he...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sty 19, 2011 8:33 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Aż strach pomyśleć, co będzie gdy pracujący w Irlandii Polacy nabiorą przyzwyczajeń i wrócą do kraju :shock:

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz sty 20, 2011 7:25 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Cd z linka Monty'ego o Irlandii:

wiadomosci.wp.pl napisał(a):
...za to ludzie nie umieją parkować. Zostawiają przeto samochody na ulicy, z reguły nie zadając sobie trudu wjechania na krawężnik. [...] Krawężniki w tym kraju są naprawdę niedorzecznie wysokie i służą do wyrywania zderzaków oraz haratania podwozia.


A może tam po prostu nie wolno parkować na chodnikach?

Piwosław napisał(a):
Aż strach pomyśleć, co będzie gdy pracujący w Irlandii Polacy nabiorą przyzwyczajeń i wrócą do kraju


Ja mam taką prywatną teorię, że to już się stało. Od ok. 2 lat liczba wypadków w Polsce dość wyraźnie spada i w zasadzie nie wiadomo dlaczego – próbuje się pod to podszywać różne inwestycje i programy, ale dość łatwo podważyć korelacje. Ja sądzę, że jedną z istotnych przyczyn mogą być repatrianci z UK itp. krajów, gdzie w złym tonie jest np. wyprzedzać kiedy ktoś jedzie z naprzeciwka. Być może ich udział w ruchu jest niewielki, ale oddziaływanie wzmacnia to, że jak się jedzie za takim, to z konieczności też trzeba jechać z grubsza przepisowo.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 24, 2011 22:45 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
olek napisał(a):
Ja mam taką prywatną teorię, że to już się stało. Od ok. 2 lat liczba wypadków w Polsce dość wyraźnie spada i w zasadzie nie wiadomo dlaczego – próbuje się pod to podszywać różne inwestycje i programy, ale dość łatwo podważyć korelacje. Ja sądzę, że jedną z istotnych przyczyn mogą być repatrianci z UK itp. krajów, gdzie w złym tonie jest np. wyprzedzać kiedy ktoś jedzie z naprzeciwka. Być może ich udział w ruchu jest niewielki, ale oddziaływanie wzmacnia to, że jak się jedzie za takim, to z konieczności też trzeba jechać z grubsza przepisowo.


A czy to nie ma związku ze stosunkowo ostrymi zimami ostatnio? Nie mogłem znaleźć statystyk dla 2010, ale mam 2009 porównany z 2008, gdzie różnicę ogólną wyjaśnia duża różnica w miesiącach zimowych - a na przykład w lipcu prawie nie ma różnicy jeśli chodzi o liczbę zabitych.

    Styczeń 2009 to 78,9% wypadków 2008, 79,1% zabitych 2008 i 82,4% rannych 2008
    Luty 2009 to 83,9% wypadków 2008, 67,6% zabitych 2008 i 89,2 rannych 2008
    Marzec 2009 to odpowiednio 86,0%, 70,8%, 83,0%
Ale tu już zrobiło się ciepło i mamy
    Kwiecień 2009 96,9%, 86,3%, 99,2%
    Maj 2009 90,8%, 85,0%, 90,9%
Teraz deszczowy czerwiec:
    Czerwiec 2009 84,5%, 88,1%, 83,1%
I gorący lipiec
    Lipiec 2009 95,3%, 99,0%, 96,3%
    Sierpień 2009 95,5%, 93,2%, 94,1%
    Wrzesień 96,6%, 89,3%, 94,8%
    Październik 92,4%, 84,5%, 91,2%
    Listopad 92,1%, 84,6%, 92,1%
    Grudzień 85,0%, 77,2%, 85,0%

Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że tylko zima poprawiła wskaźniki, bo widać, że w każdym miesiącu jest jakiś spadek. Myślę jednak, że miała największy wpływ.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 25, 2011 0:59 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Cytuj:
Szybka jazda samochodem to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. Skala zjawiska jest szczególnie niepokojąca wśród kierowców z młodszych grup wiekowych. Właśnie dla nich powstała specjalna aplikacja na iPhona. Program, wykorzystując informacje z GPS-a, przypomina młodym kierowcom słuchającym muzyki w czasie kierowania pojazdem o konieczności zachowania bezpiecznej prędkości. Gdy kierowca przekroczy dozwoloną prędkość (50 km/h), aplikacja „Slow down” zwalnia tempo muzyki odtwarzanej na iPhonie, a w przypadku jazdy ponad 120 km/h – całkowicie zatrzymuje muzykę. Aplikację można za darmo ściągnąć ze strony www.slowdown.be .


http://kampaniespoleczne.pl/kampanie,1548,slow_down


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 25, 2011 8:15 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że tylko zima poprawiła wskaźniki, bo widać, że w każdym miesiącu jest jakiś spadek. Myślę jednak, że miała największy wpływ.


Witam,

Jestem takiego samego zdania dobrych kilka (dziesięć do dwudziestu - zakładka 31) postów wczesniej w tym wątku. Mam dane z 2010 roku, ktore moim zdaniem to potwierdzają. Decydujące jednak nie są procenty zabitych czy wypadkow w każdym miesiącu, ale większa lub mniejsza wartość spadku zabitych lub wypadków dla każdego miesiąca. W styczniu, lutym i grudniu 2010 mamy znacznie większe spadki liczby zabitych, niż przecietnie w pozostałych miesiącach.

Wcześniej tego nie liczyłem, ale różnica jest kolosalna. Średni spadek liczby zabitych dla miesięcy styczeń, luty, grudzień to -50%, a średnia z pozostałych miesięcy to -9% (max -28% w kwietniu (chyba tez był dość śnieżny - http://www.twojapogoda.pl/bilanse/10703 ... 0-w-polsce!), a min +18% we wrześniu!). Podobnie z wypadkami 1,2,12 to -30%, a 3-11 to -9%.

Reszte mozna przypisać powrotom imigrantow ;-).

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 25, 2011 21:52 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Reszte mozna przypisać powrotom imigrantow


Ojej. Dałem ciała. W kwietniu była katastrofa - to na pewno mogło wpłynąć in minus na liczbę wypadków drogowych i zabitych. Kwestia do przebadania.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 25, 2011 22:40 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Nowy rok, nowe przepisy o prędkości i już mamy pierwsze efekty. Choc oczywiście winna jest zła zima:

http://www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,tragiczny-styczen-5-zabitych-kilkudziesieciu-rannych,53086.html

Cytuj:
Tak tragicznego stycznia na ulicach nie było od lat - ocenia policja. Pięć ofiar śmiertelnych, kilkudziesięciu rannych- to bilans kilku tygodni 2011 r. Zima jest zawsze najtrudniejszą porą dla kierowców, głownie dlatego, że nie potrafimy przystosować się do skrajnych i zmiennych warunków na drodze.

Policyjne statystyki już dawno nie zapełniały się tak szybko i tak dramatycznie. Tylko przez 24 dni stycznia na warszawskich drogach zginęło pięć osób. Kolejnych kilka wciąż walczy o życie w szpitalach.

Do ostatniego tragicznego wypadku doszło w poniedziałek na Puławskiej. - Bezpośrednia przyczyna zgonu pani jest taka, że nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa - mówi asp. sztab. Michał Osipia.

"Mandat uczy strachu przed policją"

- Swoje robi pośpiech, brak myślenia i pogoda - mówi jeden z policjantów. Pada śnieg, jest bardzo ślisko a na drodze warunki zmieniają się właściwie z minuty na minutę. Ale nie brakuje kierowców, którzy rozpędzają się do 120 km na godzinę. Często też odpowiadają nie tylko za swoje życie. - Jestem w ciąży i bardzo źle się czuję, muszę zdążyć do kliniki. Nie wiem co się dzieje - tłumaczyła się jedna z kobiet. Inna zapytana o mandat odpowiada: - Ten mandat uczy strachu przed policją i to wszystko.

Zbyt duża zaufanie

Właśnie pogoda, zdaniem policjantów zajmujących się najpoważniejszymi wypadkami, jest najczęściej przyczyną śmierci na drodze. Zdaniem funkcjonariuszy styczeń pokazuje, że kierowcy za bardzo ufają również we własne możliwości i w swoje nowoczesne samochody.
Leszek Dawidowicz

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL