Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 223 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 23  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 1:51 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
Wojtek napisał(a):
Wschodnia-Skierniewice (bez SKM) - 56,7% punktualnie, pow 3 minut 43,2% z opóźnionych (18,7% wszystkich)


Poproszę w związku z tym o wyszczególnienie jak statystycznie opóźniały się pociągi w konkretnych przedziałach czasowych... bo sorry, ale teraz w jednym kotle mamy te szczytowe z +30 minut i te wieczorne co są co do sekundy.

Nawet na plaży nudystów kobiety skrywają swe sekrety... (ja proszę o statystykę w wydaniu ginekologiczno-pornograficznym - który pociąg, kiedy i o ile)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 7:27 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Cytuj:
Rogów
- stacja kolejowa (nie mylić z przystankiem)
- mieścina (administracyjnie wieś) położona na skrzyżowaniu linii kolejowej "wiedenki" z droga krajową 72


Razem 1500 mieszkańców. Dla porównania tylko na tej samej linii Grodzisk 28 000, Żyrardów 41 000, Skierniewice 49 000.

Cytuj:
Dlaczego nie TLK?
- A to przepraszam ten rozkład jest układany dla KM czy TLK?


Powtórzę jeszcze raz, bo chyba nie załapałeś za pierwszym razem - zapytanie, czemu PR woli skomunikowania z TLK niż z KM, powinieneś skierować do UM województwa łódzkiego.

Zresztą akurat na dojazdy rano z Rogowa do Warszawy (tylko 1 poranny pociąg na linii - tak województwo łódzkie szacuje potencjał Rogowa) jest akurat dogodna przesiadka na przyspieszony KM (14 minut). W projekcie rozkładu był także bezpośredni InterRegio, ale teraz go nie widzę.

Cytuj:
Żeby zakrzyknąć "Halo! tu Ziemia!" posłużę się pewną prostą i mam nadzieję zrozumiała analogią.


Przykro mi, ale nadzieja okazała się płonna.

(Ciach analogia)

Cytuj:
Jeżeli jednostka jedzie ze stacji miasta A do B, to na stacji B MUSIMY zapewnić jednostce minimum czasu na obrządzenie:
- spokojne zamknięcie kabiny A
- przejście do kabiny B
- sprawdzenie układów
- próbę hamulca
- najlepiej jeszcze sprawdzić odwodnienie chłodnicy miedzy stopniowej sprężarki
- posprzątanie WC (może czasem zawodowanie)
i wówczas powrót - niech to będzie nawet i godzina... w której zmieści, się ew. nadrobienie opóźnienia.


Ta, zwłaszcza jak A = Grodzisk, a B = Otwock. Godzina jazdy, a potem godzina dłubania w nosie, żeby się nie przemęczać. Być może ktoś by się nabrał na te bajki o względach technicznych, gdyby nie fakt, że:

1. Takie same jednostki jeżdżą np. na Kraków - Zakopane - czas jazdy 3,5 godz, 3 zmiany kierunku, z których każda zajmuje 5-7 minut, trudniejsze warunki (spadki, zimno). A to wcale nie jest najdłuższa relacja EZT w Polsce (kto poda dłuższą?)

2. Mimo tego, że dotychczasowe rozkłady układane były pod względy techniczne, zarówno porządek w wagonach jak i stan WC pozostawiały delikatnie rzecz ujmując wiele do życzenia. Ba, pamiętam przypadki, że pociąg po 3 godz. "obrządzania" przez wykwalifikowaną kadrę KM ruszał w trasę z zapchanym kiblem (ale to już bombardier, w jednostce trudno zapchać kibel).

Owszem, raz na jakiś czas konieczny jest dłuższy postój, żeby dokładniej ogarnąć jednostkę - ale to powinno być raz na 2-4 obroty i poza szczytem, kiedy zapotrzebowanie na tabor jest mniejsze.

Cytuj:
Ale jeżeli to jest np. 5 minut


Gdzie masz 5 minut?

Cytuj:
to na koniec dnia mamy:
- niewyspanego i głodnego maszynistę


Twierdzisz, że maszyniści śpią w pracy? Fajnie mają.

Cytuj:
(albo dwie załogi na nogach zamiast jednej - nie wiem skąd wziąć drugą?... może jakaś promocja w Lidlu?)


No proszę, a w wątku o odśnieżaniu miałeś przecież taką doskonałą receptę. Parafrazując: najlepiej jeśli KAŻDEMU zarejestrowanemu bezrobotnemu na zasiłku przydzieli się konkretny pociąg, miotłę i gwizdek...

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 8:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
sylwester1 napisał(a):
Piwoslaw napisał(a):
Najpierw niech między Otwockiem i Pilawą dobudują, a właściwie odbudują, drugi tor a potem można się zastanawiac czy trzeci tor jest potrzebny. Nawet z drugim torem na całej długości to tam nie będzie więcej podmiejszczaków niż 1-2 na godzinę w każdą stronę, więc towarowe i pośpiechy da się dostosować.

na lini Otwockiej udało się zaplanować linię SKM i połączenia nawet co 10 minut więc linia ta nie jest tak bardzo obciążona

Tam kursują niemal wyłącznie podmiejszczaki. Pośpiechy pojawiają się tam rzadko, a towarowego nikt nie widział od wielu lat. Dlaczego? Bo wszystkie do Pilawy jadą "na około" przez Mińsk. Dlatego jest więcej miejsca dla osobówek. Docelowo powinny jechać jechać krótszą drogą, ale pojedynczy tor za Otwockiem jest wąskim gardłem regularnie generującym 10- do 30-minutowe opóźnienia, więc opłaca się nadrabiać kilometry.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 10:29 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
olek napisał(a):
Phinek napisał(a):
(albo dwie załogi na nogach zamiast jednej - nie wiem skąd wziąć drugą?... może jakaś promocja w Lidlu?)


No proszę, a w wątku o odśnieżaniu miałeś przecież taką doskonałą receptę. Parafrazując: najlepiej jeśli KAŻDEMU zarejestrowanemu bezrobotnemu na zasiłku przydzieli się konkretny pociąg, miotłę i gwizdek...


Proszę porównać:
- Wyszkolenie "złodzieja"* do obsługi szufli = max 10 minut, koszt pomijalny
- Wyszkolenie maszynisty = minimum 6 miesięcy + 60 tysięcy PLN
Ale przecież cóż to za różnica. (o badaniach zdrowotnych i psychomotorycznych nie wspomnę)

* - "złodziej" - czyli osadzony w gwarze Służby Więziennej

olek napisał(a):
Phinek napisał(a):
Rogów
- stacja kolejowa (nie mylić z przystankiem)
- mieścina (administracyjnie wieś) położona na skrzyżowaniu linii kolejowej "wiedenki" z droga krajową 72
- dobre i częste połączenia busami z Brzezinami (miasto powiatowe)
- dobre i częste połączenia z dużą wsią Jeżów (stanowi w ten sposób okno na świat dla Jeżowa)
- "oddział" SGGW na terenie którego studenci z Warszawy odbywają ćwiczenia terenowe (całe roczniki studentów się przez stację Rogów przewijają)


Razem 1500 mieszkańców. Dla porównania tylko na tej samej linii Grodzisk 28 000, Żyrardów 41 000, Skierniewice 49 000.


Proszę czytać dokładnie i ze zrozumieniem... Dla niekumatych jeszcze raz:
Rogów
- stacja kolejowa = możliwość zakończenia relacji, tory odstawcze itd.
- mieścina = tylko 1500 mieszkańców
- ... z Brzezinami = 11 894 mieszkańców
- ... Jeżów = 1400
- "oddział" SGGW = 25 tysięcy studentów, z czego ok. 5 tysięcy rocznie MUSI odbyć praktyki terenowe
- Kolej Wąskotorowa Rogów-Rawa-Biała = ok. 4 tysięcy turystów/pasażerów rocznie
====
Suma: ok 22 000 (już dość blisko Grodziska).

A skomunikowanie z TLK... to chyba raczej należy zastanowić się czemu IC chce tych pasażerów przejąć, a KM "nie chcą" (czytaj ZM nie chce aby KM miały szansę).

Do tego dochodzą turyści zwiedzający arboretum, mieszkańcy pobliskich wsi (np. Kiełbasa, Józefów, Popień...) i inne dobra. Obserwując potoki podróżnych zawsze w obu kierunkach (Warszawskich i Łódzkim) wsiadam zawsze nie sam, choć jest to zawsze uzależnione od pory dnia.

olek napisał(a):
Ta, zwłaszcza jak A = Grodzisk, a B = Otwock. Godzina jazdy, a potem godzina dłubania w nosie, żeby się nie przemęczać. Być może ktoś by się nabrał na te bajki o względach technicznych, gdyby nie fakt, że:


A zadał sobie ktoś z Was trud, aby pojeździć z jednostką przez całą zmianę i poobserwować jak to dokładnie wygląda? Czy ktokolwiek z "rozkładowych magików" był przy obrządzaniu i mierzył czas?
Oczywiście można robić "lotne brygady" sprzątających - ekipa sprzątająca robi robotę przez kilka przystanków i potem przesiada się do kolejnego składu, ale to na pewno nie obsłuży "ekologicznych" toalet systemu zamkniętego - tam trzeba fizycznie zjechać na szopę i się podpiąć do systemu - a to już jest czas. (zwykłe wodowanie też zajmuje więcej niż "chwilkę" - a bez wody w WC pasażerowie robią większy bałagan).

A czy ktokolwiek z Was zadał sobie trud zaznajomienia się z obowiązującymi przepisami UTK? Czy wiecie, że, aby gonić rozkład mechanik wraz z kierownikiem pociągów na linii Tłuszcz-Warszawa wypełniają kwity w trakcie jazdy... i zajmuje im to z grubsza całą relację?

Niestety, ale aby cokolwiek robić na kolei czy dla kolei to trzeba tą kolej znać... choćby trochę... a najlepszym na to sposobem jest praktyka na kolei* - czy ktokolwiek ją odbył?

* - chętnym praktykę na kolei mogę załatwić np. na Grochowie, w Tłuszczu lub w Rogowie. Klucz i młotek dają jednak wiele do myślenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 10:57 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
A zadał sobie ktoś z Was trud, aby pojeździć z jednostką przez całą zmianę i poobserwować jak to dokładnie wygląda? Czy ktokolwiek z "rozkładowych magików" był przy obrządzaniu i mierzył czas?


Dam głowę, że jeśli tylko nie jestes maszynistą lub konduktorem, to każdy układający obecny rozkład spędził w pociagach więcej czasu niż Ty i coś niecoś o nich wie.

NB. I co? Posypał się rozkład jazdy? Wiadomo Pan felek we wtorek rymsnął na stacji pod pociąg, a dziś EZT stanęło w tunelu średnicowym, ale takie rzeczy działy się i w poprzednim rozkładzie 9ile ezt było odwołanych w końcem listopada przy dużym mrozie, a to przeciez przetarty od roku rozkład był). Ale poza tym pociągi nie jeżdżą "w pobliżu" godzin rozkładowych?

Cytuj:
Oczywiście można robić "lotne brygady" sprzątających - ekipa sprzątająca robi robotę przez kilka przystanków i potem przesiada się do kolejnego składu, ale to na pewno nie obsłuży "ekologicznych" toalet systemu zamkniętego - tam trzeba fizycznie zjechać na szopę i się podpiąć do systemu - a to już jest czas. (zwykłe wodowanie też zajmuje więcej niż "chwilkę" - a bez wody w WC pasażerowie robią większy bałagan).


A ile tych zamknietych toalet jest na Mazowszu? A takie lotnie ekipy to powinny być na porządku dziennym i nie tylko od kibli.

Cytuj:
A czy ktokolwiek z Was zadał sobie trud zaznajomienia się z obowiązującymi przepisami UTK? Czy wiecie, że, aby gonić rozkład mechanik wraz z kierownikiem pociągów na linii Tłuszcz-Warszawa wypełniają kwity w trakcie jazdy... i zajmuje im to z grubsza całą relację?


To może trzeba poprosic UTK, aby tyle kwitów nie kazała wypełniać?
Chyba, ze twierdzisz, że po to aby oni wypełnili sobie kwity cały skład powinien postac godzinkę na torze odstawczym. Gratuluje pomysłu.

Cytuj:
Poproszę w związku z tym o wyszczególnienie jak statystycznie opóźniały się pociągi w konkretnych przedziałach czasowych... bo sorry, ale teraz w jednym kotle mamy te szczytowe z +30 minut i te wieczorne co są co do sekundy.


To sobie wystap do Urzędu Marszałkowskiego z prośbą o udostepnienie opracowania rozkładu jazdy wraz z kartami badań na podstawie ustawy o dostepie do informacji publicznej. Aż się dziwię, że taki miłośnik i praktyk kolei takich statystyk nie ma i sam nie opracował, tylko potrzebuje pomocy firmy doradczej. :-)

Cytuj:
Czyli Jak "mój pociąg" z Ciechanowa się opóźni ze względów remontowych to dzięki temu, że troszczymy się o nie przekładanie opóźnień to przesiadka mi ucieknie... a to oznacza godzinę zwiedzania czy więcej?


A od czego jest radiotelefon kierpocia, aby nadał, że potrzebne jest zapewnienie skomunikowania? Akurat ja sądzę, że te pociągi to bedą łatwiej z Nasielska do Ciechanowa odjeżdzały opóżnione, niż z Warszawy przyjadą opóźnione.

Cytuj:
Czy nie można było np. co drugiego.. no chociaż co trzeciego pociągu zrobić bezpośredniego?


Przecież w obecnym rozkładzie roboczym masz rano 5 bezpośrednich. To co ogloszono w ogóle nie przystaje do tego co ułożyliśmy dla tej linii, więc...

Cytuj:
Odpalam hafasa, wpisuję relację Warszawa-Działdowo, wybieram tylko pociągi osobowe.


Ustaw w hafasie opcję przesiadka na 3 minuty, a nie na 5. ;-) choć w ogole hafasowi to raczej nie warto ufać.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 11:13 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
Wojtek napisał(a):
Dam głowę, że jeśli tylko nie jestes maszynistą lub konduktorem, to każdy układający obecny rozkład spędził w pociagach więcej czasu niż Ty i coś niecoś o nich wie.


Nie jestem ani maszynistą, ani konduktorem, a le uważaj, bo głowa cenna rzecz, a obawiam się, że możesz być w błędzie (np. wczoraj spędziłem łącznie 12 godzin w pociągu).
Oczywiście istotne jest nie tylko to, aby spędzić x godzin jako pasażer... bo w ten sposób, to pewnie mogę być ekspertem lotniczym - bo przecież tyle samolotów z ziemi widziałem :D

Wojtek napisał(a):
To może trzeba poprosic UTK, aby tyle kwitów nie kazała wypełniać?
Chyba, ze twierdzisz, że po to aby oni wypełnili sobie kwity cały skład powinien postac godzinkę na torze odstawczym. Gratuluje pomysłu.


A może by najpierw zmiany w UTK zanim się je wprowadzi do rozkładu?
A wypełnienie kwitologii to jest jakieś... 5-10 minut, ale w spokoju, bo jak się to robi pisząc po jednym wyrazie drugą rękę trzymając na nastawniku to wówczas schodzi godzinka.
Gratuluję niezrozumienia.

Wojtek napisał(a):
Aż się dziwię, że taki miłośnik i praktyk kolei takich statystyk nie ma i sam nie opracował, tylko potrzebuje pomocy firmy doradczej. :-)

Chciałbym porównać moją PRAKTYKĘ z waszą teorią... niestety w aspekcie przez Ciebie podanym znacząco obie te sprawy znacznie się różnią.

Wojtek napisał(a):
A od czego jest radiotelefon kierpocia, aby nadał, że potrzebne jest zapewnienie skomunikowania?


Primo... jaki jest zasięg radiotelefonu Kierpocia?
Secundo... czyli i tak przenosimy opóźnienia dokładając do nich jeszcze 1 minutę, na przeładunek pasażerów... gratuluje pomysłu - czyż nie łatwiej było by, gdyby po prostu ta sama jednostka pojechała dalej do Warszawy?
(pomijam już opłaty za zajętość toru, opłaty dworcowe, większą kwitologię...)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 12:24 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Nie jestem ani maszynistą, ani konduktorem, a le uważaj, bo głowa cenna rzecz, a obawiam się, że możesz być w błędzie (np. wczoraj spędziłem łącznie 12 godzin w pociągu).
Oczywiście istotne jest nie tylko to, aby spędzić x godzin jako pasażer... bo w ten sposób, to pewnie mogę być ekspertem lotniczym - bo przecież tyle samolotów z ziemi widziałem


Masz rację. W pociągu na pewno trzeba jechać z głową. Od 1990 roku do ok. 2004 roku większość rozkładów jazdy na kolei układane było przez "fachowców i znawców" po nie lada technikach i studiach kolejowych z dużym doświadczniem, ktorzy niejeden raz pewnie jeździli nie jako pasażer i co...i ubyło kolei jakieś 300 tys. pasażerów rocznie. To ja już szczerze wolę, aby mechanik zajmował się mechaniką, a teoretyk rozkładem i pasażerów przybywało.

Cytuj:
Chciałbym porównać moją PRAKTYKĘ z waszą teorią


W praktyce nasi "teoretycy" rozkładowcy wdrożyli już (włącznie z ustawianiem pociągów w KWR) kilkanaście rozkładow jazdy, a Ty ile? Za każdym razem raczej przybywało pasażerow, a o to przecież głównie chodzi. Nie słyszałem aby z powodu rozkładu jazdy komuś rozpadła się flota taboru.

Cytuj:
Czyż nie łatwiej było by, gdyby po prostu ta sama jednostka pojechała dalej do Warszawy?


Z punktu widzenia technika-mechanika pewnie, że łatwiej, ale...
jeśli zakładamy, że na odcinku A-B-C w części A-B będzie 50 pasażerów (wielkość na szynobus), a na odcinku B-C 300 pasażerów, to na cały odcinek pchamy szynobus? To też jest kwestia kosztów (dotacja!) i jak sam napisałeś kilka postów wczesniej - racjonalizacji uzycia taboru na tej linii (dostosowania do potoków).

A jeśli kwestie mechaniki sa tak ważne dla bezpieczeństwa, to czemu te same pociągi z wymienionymi klockami hamulcowymi wyjeżdżają na trasę z niesprawnymi drzwiami i przy 100km/h na godzinę hula wiatr po składzie, chyba, że pomost zawalony jest pasażerami. To jest wg ciebie bezpieczne? Rozumiem z mechanicznego punktu widzenia wymiana klocków nie może być prowadzona w tym samym czasie, co naprawa drzwi.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 13:35 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Oraz pytanie za 100 pkt. na którym przystanku wyjdzie PK Poniedziałkowej relacji Skierniewice-Warszawa?


Jeśli dogmatycznie trzymać się tego, że PK musi być w każdej 72 godzinie zegarowej (a nie np: 70 lub 73) to w ogóle pociągi powinny stanąć od zaraz i co kazde 72 godzin mieć PK nie wyjeżdżając w ogóle na trasę, bo na taki dogmat nie widzę sensu. Jeśli jesteśmy w stanie zrobić to wcześniej, to PK powinno byc zrobione przed wyjazdem pociągu w trasę Warszawa-Skierniewice (lub Skierniewice-Warszawa, jeśli PK można zrobić w Skierniewicach - domyślam się, że nie, bo KM trzyma tam pociagi na torach postojowych i tyle), albo zaraz po skończeniu danej trasy. Oczywiście jeśli koniec w Warszawie to jest środek jakiegoś obiegu, to należy skład zastąpić innym z rezerwy taborowej na daną część obiegu. Tyle teoria, co na to mechanik?

Inną kwestią jest czy PKP powinno być robione co 72 godziny zegarowe, czy 72 godziny pracy silnika składu, albo czy klocki żeliwne, dla których robi się wszystkie te PK są warte grzechu i nie ma lepszej technologii dostępnej także dla ezt. Może PK w ogóle być nie musi i to tylko nieefektywność jest.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 13:44 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
Wojtek napisał(a):
...Od 1990 roku do ok. 2004 roku większość rozkładów jazdy na kolei układane było przez "fachowców i znawców" ...


Tego też nie był bym taki pewien... często byli to ężynierowie, co kolej widzieli tylko na sjadach podczas wykładów... czyli g. a nie fachowcy.

Wojtek napisał(a):
Phinek napisał(a):
Chciałbym porównać moją PRAKTYKĘ z waszą teorią


W praktyce nasi "teoretycy" rozkładowcy wdrożyli już ...


Zaraz zaraz... chyba rozmawialiśmy o statystyce... czyżby puściły nerwy i trzeba było zejść na inny tor? Chciałbym poznać zebrane przez Was dane statystyczne i porównać z moją praktyka podróżowania... może po prostu wybierałem jako pasażer statystycznie złe połączenia.

Wojtek napisał(a):
Phinek napisał(a):
Czyż nie łatwiej było by, gdyby po prostu ta sama jednostka pojechała dalej do Warszawy?


Z punktu widzenia technika-mechanika pewnie, że łatwiej, ale...


A z punktu widzenia pasażera? ... A zapomniałem chyba ważniejsze są wskaźniki efektywności i inne statystyczne cuda... a pasażer... nie se radzi.

Wojtek napisał(a):
A jeśli kwestie mechaniki sa tak ważne dla bezpieczeństwa, ... z niesprawnymi drzwiami ...


I na te drzwi też potrzeba czasu... jak go nie będzie to nie tylko drzwi, ale i hamulców nie będzie. Oczywiście możemy założyć, że na każdej stacji zwrotnej stoi drugi 100% sprawny skład, który pojedzie w razie czego... ale chyba tyle składów to my nie mamy...

Wojtek napisał(a):
Jeśli dogmatycznie trzymać się tego, że PK musi być w każdej 72 godzinie zegarowej


I tu właśnie wychodzi Twój totalny brak praktyki... PK można zrobić wcześniej.. czyli można to zrobić w Skierniewicach... ba takie rzeczy np. w Krzyżu robi się w peronach... oczywiście pod warunkiem, że jest to skład, który mało był jeżdżony i nie trzeba wymieniać wstawek.

Wojtek napisał(a):
Inną kwestią jest czy PKP powinno być robione co 72 godziny zegarowe, czy 72 godziny pracy silnika składu, albo czy klocki żeliwne, dla których robi się wszystkie te PK są warte grzechu i nie ma lepszej technologii dostępnej także dla ezt. Może PK w ogóle być nie musi i to tylko nieefektywność jest.


Dobrze dobrze.. ale najpierw zmieńmy park taborowy, dostosujmy do tego przepisy... i jak będziemy dysponowali wówczas nowocześniejszą, wydajniejszą technologią transportową, to wówczas wdrażajmy nowoczesne rozwiązania w rozkładzie jazdy.
Bo na razie to są marzenia o budowie promu kosmicznego po zakupie wiertarki w Tesco i paczki nitów na bazarze. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2010 14:31 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Panowie, wybaczcie że na chwilę zmienię temat...

Czekając dziś na pociąg (który nie przyjechał) na jednej z mniej ważnych przystanków kolejowych linii otwockiej, zauważyłem że podjechała ekipa (pani z drabiną + pan z elektronarzędziem) i na nowy rozkład jazdy nalepiła... nowy rozkład jazdy. Oba rozkłady, ten stary nowy i ten nowy nowy, wyglądały identycznie (te same daty wazności, ta sama dezorientująca liczba przypisów, w obu figurował pociąg na który czekałem bez skutku), więc nie wiem co się stało. Może w tamtym wydruku była literówka? A może KM śledzą ten wątek i wprowadziły kilka retuszy?

W każdym razie, podczas gdy pani na drabinie naklejała nowy nowy rozkład, pan swoim elektronarzędziem odkręcał duże tablice na których dawniej był rozkład. Trochę szkoda, bo zamiast osobnej tablicy dla każdego kierunku, teraz pozostała jedna, mała, z trzema naklejonymi kartkami formatu chyba A4 lub A3. Szkoda dlatego, że te kartki dużo łatwiej złośliwie zerwać z nisko zawieszonej tablicy, no i czcionka mniejsza. Ale rozumiem, że to dla dobra pasażera...

OK, możecie się dalej kłócić.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 223 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 23  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL