Cytuj:
- czy dogodne przesiadki - patrz Otwock-Pruszków
- czy optymalizacja pojemności taboru do potoków - patrz Warszawa-Działdowo
Dogodne przesiadki nie sa priorytetem dla pasażerów KM. To były zdecydowanie najmniej frekwencyjne odpowiedzi w ankietach (zwlaszcza przesiadki na inne pociągi, bo sporo było sugestii dotyczacych lepszych połączeń z komunikacją ZTM). Pasażerom najbardziej zależy na skróceniu czasu przejazdów lub zwiększeniu częstotliwosci kursowania pociągów oraz powiększeniu pojemności pociągów. Natomiast ja nie układałem personalnie rozkładu, aby stwierdzić jaki był 100% klucz jego układania. Raczej było to tak jak piszesz dla każdej linii troche co innego, ale generalnym założeniem było, że chcemy rozładować tłok w pociągach, tam gdzie on wystepował (co oczywiście może spowodować, że pojawi się on gdzie indziej, w końcu ludzie są mobilni). Na pewno w dużo mniejszym stopniu za ułożenie rozkładu jazdy odpowiadały kwestie techniczne. W sprawnie funkcjonującej spółce przewozowej kwestie techniczne powinny być daleko na drugim planie za dobrem pasażera, a wręcz obsluga techniczna powinna być dostsowywana do potrzeb realizacji rozkladu jazdy jak najbardziej korzystnego dla pasażerów. W PKP, a to przeklada się obecnie na przyzwyczajenia niektorych pracowników KM - tak nie było i nie jest.
Cytuj:
Nie doprecyzowałem. Chodziło mi o pociągi poranne z Warszawy w kierunku Grodziska i tu mamy jak byk o 2 pociągi mniej.. A nawet o 3 bo ten z zachodniej do Grodziska to na pewno świetny pomysł...
Więc ponawiam odpowiedź. Po prostu tyle ich nie potrzeba. Do 6:07 na grodzisk według starego rozkładu w każdym pociagu jeździło mniej niż 200 osób (to frekwencja całkowita, anie zapełnienie maksymalne). Tłoku nie było innymi słowy. Pociag z Zachodniej był też w poprzednim rozkładzie.