Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz paź 07, 2010 23:21 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Komprojekt zbliża się do Kompromitacji:
http://bzaborow2.no-ip.org/galer/pg/show/1439

Wrzucam link do projektu stałej organizacji ruchu, który jest moim zdaniem najgorszym elementem całej inwestycji - po pierwsze dlatego, że nie zapewnia dostępności rowerem znacznej części źródeł i celów podróży - na Sobieskiego na odcinku pomiędzy ul. Parkową a Husarską niedostępne jest wszystko po zachodniej stronie ulicy ze względu na to, że ddr jest po stronie wschodniej oddzielona pasem zieleni od jezdni, na której obowiązuje zakaz ruchu rowerów, w związku z czym żaden mieszkaniec domków na Sobieskiego nie będzie mógł bezpiecznie i zgodnie z przepisami wyjechać ani wrócić na rowerze do domu...

Kolejny problem z nadmiarem znaków B-9 to to, że jest to marnotrawienie publicznych pieniędzy na znaki, które nie są wymagane prawem, bo do wyeliminowania ruchu rowerów jednośladowych z jezdni służą znaki drogi dla rowerów, a znaki zakazu jazdy rowerem należy stawiać jedynie tam, gdzie znaki drogi dla rowerów mogą być niewidoczne z jezdni - innym skutkiem takiego oznakowania jest zwalanie wszystkich konsekwencji na rowerzystę - zarówno w postaci agresji kierowców (moim zdaniem wprost proporcjonalnej do ilości znaków B-9), jak i w postaci mandatu/sprawy w sądzie w przypadku konieczności jazdy jezdnią np. ze względu na nieodśnieżenie drogi rowerowej lub konieczność dojazdu do domu po jezdni. Inna sprawa, że w ten sposób uniemożliwiono zgodne z prawem poruszanie się rowerami wielośladowymi, bo ddr jest tylko dla rowerów jednośladowych, a zakaz jazdy rowerem na jezdni dotyczy także rowerów wielośladowych, więc jest to sytuacja w której rowerzysta staje przed wyborem, który przepis złamać.

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt paź 08, 2010 22:05 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
W poniedziałek złożyłem poniższe pismo w Starostwie:

Obrazek

Obrazek

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 11, 2010 15:12 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N sty 28, 2007 22:13
Posty: 10
a czy ty sie nie kompormitujesz,ze od razu oskarzasz a nie znasz procedury zatw.projektu? ze znaki itp zaleza od urzednikow i to oni ostatecznie zatw projekt? ze albo bedzie tak jak oni chca albo projekt odrzuca!?

mialem raz sytuacje ze wlaczenie do drogi woj z oznakowanej strefy zamieszkania urzednik wymogl na nas zastosowanie A7 no i D1 (znak ustap pierwsz oraz pierwsz) !!! to samo z oznakowanej dr.wewn....... takich przypadko jest duzo , wiec zanim cos sie napisze,sugeruje zasiegnac wiedzy/popytac znajomoych itp. a nie rzucac o "kompromitacji" ....

pracownik KomProjekt
pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 11, 2010 17:50 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
luckym82 napisał(a):
a czy ty sie nie kompormitujesz,ze od razu oskarzasz a nie znasz procedury zatw.projektu? ze znaki itp zaleza od urzednikow i to oni ostatecznie zatw projekt? ze albo bedzie tak jak oni chca albo projekt odrzuca!?

mialem raz sytuacje ze wlaczenie do drogi woj z oznakowanej strefy zamieszkania urzednik wymogl na nas zastosowanie A7 no i D1 (znak ustap pierwsz oraz pierwsz) !!! to samo z oznakowanej dr.wewn....... takich przypadko jest duzo , wiec zanim cos sie napisze,sugeruje zasiegnac wiedzy/popytac znajomoych itp. a nie rzucac o "kompromitacji" ....

pracownik KomProjekt
pozdro


Projekt stałej organizacji ruchu został zatwierdzony 14 września 2010 r. i jest sukcesywnie realizowany w terenie, w związku z czym procedura zatwierdzania projektu to zamknięty rozdział tej historii.

Poza tym jakoś nie bawi mnie perspektywa tłumaczenia się Policji z tego, że jadę po jezdni, bo inaczej nie dojadę do domu znajomego, nie bawi mnie również perspektywa szlajania się po sądach w celu udowodnienia, że nie jestem jeleniem, a poza tym, to budując drogi rowerowe a następnie stawiając tyle znaków B-9 stworzono wrażenie, że Legionowo to MIASTO NIE DLA ROWERZYSTÓW, co będzie najprawdopodobniej skutkowało (obym się mylił) zaognieniem konfliktów rowerzystów z kierowcami na jezdniach, zamiast oznakowaniem zachęcać do współistnienia na jezdniach, bo inaczej w Legionowie w wiele miejsc dostępnych samochodem nie da się w ogóle dojechać rowerem - mam siedzieć cicho i udawać, że jestem z tego zadowolony :?: :!:

Napisałem, że zbliża się do kompromitacji, bo mam nadzieję, że uda się ten projekt jeszcze zmienić (chociaż już na etapie konsultacji społecznych kilka lat temu był zgłaszany problem nadmiaru znaków B-9 i wszelkie uwagi w tej kwestii zostały zignorowane) - oczywiście jeśli to urząd miasta lub starostwo stoi za postawieniem tych wszystkich znaków B-9, to zwracam honor.

Na jakiej podstawie w takim razie mam się domyślać, że ktoś wywierał naciski na projektanta, skoro pod projektem podpisuje się projektant, a nie urzędnik i to chyba projektant ma za zadanie zaprojektować zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej a urzędnik nie musi chyba się nawet znać na tym, co zatwierdza (chociaż lepiej, żeby się znał) :?:

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 13, 2010 11:19 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Masz duże szanse wpaść w standardowy dla takiej sytuacji kołowrót. Projektant stwierdzi, że wszystko jest cacy bo inwestor projekt przyjął a Policja pozytywnie zaopiniowała, inwestor powoła się na Policję i fachowość projektanta, Policja na to, że tylko opiniuje a projektant ma stosowne uprawnienia, inwestor zatwierdził projekt do realizacji.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 13, 2010 11:56 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Śr lis 28, 2007 10:48
Posty: 66
Lokalizacja: Warszawa
Powstaje pytanie: "kto to jest projektant?"
Mój szef odpowiada: "rzecz pośrednia pomiędzy urzędnikiem a drukarką"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz paź 28, 2010 6:39 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
kapilansztrum napisał(a):
Powstaje pytanie: "kto to jest projektant?"
Mój szef odpowiada: "rzecz pośrednia pomiędzy urzędnikiem a drukarką"


To jest punkt widzenia projektanta.

Przykład punktu widzenia urzędnika masz np. w wątku o tramwaju na Targowej:
viewtopic.php?t=1868
Mogę zaświadczyć, że zdarzają się sytuacje, że np. audytor BRD mówi że projekt jest błędny, inwestor chce zmian, a projektant staje okoniem. Czasem, jeśli projekt jest strategiczny, to wprost szantażuje inwestora opóźnieniami. Wielokrotnie widziałem, jak projektanci bronią do upadłego zarówno idiotycznych szczegółów (np. brak 10 m chodnika między przejściem a przystankiem) jak i grubych kiksów (np. przejście przez łącznice bez widoczności).

Punkt widzenia społecznika: zarówno urzędnik jak i projektant to jedna cholera. To nieduże, hermetyczne środowisko, wychowane na tych samych podręcznikach, u tych samych wykładowców, z bardzo słabym kontaktem ze światem zewnętrznym. Pomijając już nawet wszelkie powiązania i roszady personalne, bazują na tym samym zestawie aksjomatów, myślą podobnie i powielają te same błędy.

A, jest jeszcze punkt widzenia polityka, który został wybrany przez naród, a różne takie urzędasy i oszołomy z organizacji robią mu wbrew...

W każdym z tych punktów widzenia jest sporo racji, ale każdy z nich jest też sporym uproszczeniem.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt paź 29, 2010 9:57 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Dziś dostałem odpowiedź starosty Jana Grabca, która nawet nie zawiera odpowiedzi na większość pytań, które zadałem, tylko bardzo ogólny wyciąg z przepisów (z grubsza tych samych, które cytowałem). Co ciekawe ulice, po których rowerzyści mogli jeździć przed powstaniem ścieżek teraz nagle stały się dla nich niebezpieczne.

A na Sobieskiego tymczasem rowerzyści masowo zaczęli jeździć wąziutkim chodnikiem wzdłuż ogrodzeń posesji, więc znajomy wyjeżdżając samochodem z bramy boi się, żeby nie nadziać rowerzysty na własny samochód (też jeździ rowerem). Wcześniej nie widziałem żeby ktoś tym chodnikiem jeździł rowerem. A wąska droga rowerowa po przeciwnej stronie ul. Sobieskiego zaczęła służyć pieszym jako miejsce spacerów wzdłuż lasu, bo nie powstał po tamtej stronie chodnik.

A Starostwo nie ma sobie nic do zarzucenia i nie widzi potrzeby żadnych zmian: :?
Obrazek

Obrazek

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt paź 29, 2010 11:48 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
gromanik napisał(a):
Dziś dostałem odpowiedź starosty Jana Grabca, która nawet nie zawiera odpowiedzi na większość pytań, które zadałem, tylko bardzo ogólny wyciąg z przepisów (z grubsza tych samych, które cytowałem). Co ciekawe ulice, po których rowerzyści mogli jeździć przed powstaniem ścieżek teraz nagle stały się dla nich niebezpieczne.

Tak to jest, gdy władze lokalne (niekiedy bardzo lokalne) zaczynają robić "nowoczesność". Drogi rowerowe do tej "nowoczesności" należą (oczywiście w kombinacji z zakazem ruchu rowerów). Często jet to połączone z zakupem większego/szybszego samochodu/ów przez lokalnego notabla...

Jeżeli ktoś jechał przez Kozienice, mógł zaobserwować subnormatywne drogi rowerowe -- wirtualne, rzecz jasna, bo zrobione z innego koloru kostki i zakazy ruchu rowerów. Piesi notorycznie pętają się po owych "drogach rowerowych", tym bardziej, że schodki z posesji potrafią zajmować połowę chodnika.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt paź 29, 2010 12:02 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Monty B. Ike napisał(a):
Tak to jest, gdy władze lokalne (niekiedy bardzo lokalne) zaczynają robić "nowoczesność". Drogi rowerowe do tej "nowoczesności" należą (oczywiście w kombinacji z zakazem ruchu rowerów). Często jet to połączone z zakupem większego/szybszego samochodu/ów przez lokalnego notabla...


Co radzisz odnośnie dalszej procedury odwoławczej? Do starostwa czy gdzieś wyżej (jeśli wyżej, to gdzie) i na co kłaść akcent?

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL