Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt cze 22, 2010 9:45 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
amiron napisał(a):

No cóż empatii u Was nie znajdę ;)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.


Znajdziesz. Opisany przez Ciebie przypadek jest w mojej ocenie doskonałym przykładem na to, jak demoralizujące dla obywateli jest zaniechanie przez różne organy (w tym przypadku SM) wykonywania swoich ustawowych obowiązków.

Oczywiście, jak ktoś powyżej napisał, można argumentować, że zaniechanie to nie zwalnia Cię z obowiązku przestrzegania przepisów, ale z drugiej strony, dlaczego państwo samo zwalnia się z obowiązku egzekucji tych przepisów? I dlaczego nagle - ni z gruszki ni z pietruszki - zaczyna je znowu egzekwować? Jest to działanie niekonsekwentne. Uważam, że obywatel ma prawo do jasności reguł obowiązujących w państwie - powinien wiedzieć, co wolno, a czego nie. W Polsce w wielu przypadkach takiego prawa odmawia się obywatelom.

Formalnie nie masz do kogo mieć pretensji za ten mandat. Niemniej jednak w pełni rozumiem, że czujesz się w jakiś sposób pokrzywdzony. Tak samo jak ja będę się czuł pokrzywdzony, jak któregoś dnia dostanę mandat za jazdę na rowerze po chodniku wzdłuż al. Waszyngtona - bo dotychczas wiele razy 'przymknięto na to oko'.

Już kilka razy pisałem tę myśl na tym forum. W Polsce prawo stanowione w dużej mierze nie obowiązuje w życiu codziennym. Mocniej: w Polsce rażące zaniedbanie jest codziennym sposobem funkcjonowania większości instytucji. Obowiązuje za to prawo zwyczajowe, na ogół respektowane także przez służby. Jaskrawym tego przykładem jest właśnie kwestia parkowania. Na niektórych ulicach znaki zakazu nie mają żadnego znaczenia (bo taki się tam wytworzył zwyczaj). Gdy nagle zaczyna się egzekwować obowiązujące tam prawo, ludzie czują się pokrzywdzeni. Zresztą słusznie. Bo jak nie czuć się pokrzywdzonym, gdy zostanie się nagle ukaranym za coś, co uszło płazem tysiącom osób? Trzeba być jakimś cholernym idealistą, żeby coś takiego uważać za słuszną karę.

Cytuj:
Na chodnikach stawać już nie będę, obiecuję...


Piękna obietnica, ale nie do zrealizowania w m.st. Warszawie. Nie z Twojej winy. Z winy zarządców ulic, którzy ciągle na nowo wyznaczają miejsca parkingowe na chodnikach, utwierdzając tysiące kierowców w tak czy siak już powszechnym przekonaniu, że "normalnie" zaparkowany samochód przynajmniej dwoma kołami powinien stać na chodniku. Albo przynajmniej na jakimś krawężniku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt cze 22, 2010 22:51 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz wrz 06, 2007 19:35
Posty: 302
Lokalizacja: Bemowo
amiron napisał(a):


1) to miejsce, na którym zaparkowałem - to właśnie ten czerwony samochód (zdjęcia z pn 21 cze, ok godz 9:10)
Obrazek


Przypatrzyłem się temu miejscu i tak:
- jakby nie patrzeć jest znak B-36+T-24 zaraz za Wronią, czyli obowiązuje do Towarowej, więc żadne odwoływanie się od mandatu raczej nic tu nie da;
- gdyby jednak znaku nie było, to moim zdaniem czerwony samochód i być może też ten za nim (o ile nie za blisko przystanku) oraz te dwa po lewej stałyby jednak prawidłowo, 1,5 miejsca dla pieszych tu raczej jest, faktycznie, że takie parkowanie ogranicza widoczność na wyjeździe z parkingu, ale formalnie to nie jest skrzyżowanie więc przepisy tego wprost nie zabraniają, no chyba żeby to podciągnąć ogólnie pod stwarzanie zagrożenia bezpieczeństwa, natomiast samochody stojące dalej (za przystankiem) stoją na klepisku, które kiedyś było trawnikiem (tyle że teraz już raczej go nie przypomina);
- co do przyczyny ustawienia znaku: może chodzi o to, aby właśnie przywrócić ten trawnik? a żeby to zrobić to trzeba było najpierw ustawić znak co by nie było wątpliwości, a potem fizycznie usunąć z niego parkujące samochody (chociaż to faktycznie trochę przegięcie, jednego dnia stawiać znak a drugiego już odholowywać, tzn. w przypadku pojazdów które stałyby, moim zdaniem, prawidłowo gdyby nie było znaku); parkomaty to raczej jeszcze nie teraz, Rada Miasta chyba jeszcze w ogóle nie podjęła uchwały o rozszerzeniu strefy płatnego parkowania;
- no i faktycznie teraz to miejsce całkiem opustoszało, szkoda tylko że nie wzięli się za odholowywanie z różnych innych miejsc w okolicy gdzie nieprawidłowe parkowanie jest o wiele bardziej uciążliwe, chociażby tuż obok (przy budynku Kolmexu) widziałem ze 2 samochody stojące na chodniku od strony trawnika, to ciekawe dlaczego takie przypadki już Straży Miejskiej nie interesują? zresztą - w ogóle jak wiadomo w tej okolicy jest totalny chaos parkingowy - po 2 albo nawet 3 rządki parkujących na Chłodnej czy na Prostej przed budynkiem Rzeczpospolitej, na skrzyżowaniach itd. więc przede wszystkim się powinni zająć takimi ewidentnymi przypadkami, no ale o tym już cały inny wątek jest:
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=639


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr cze 23, 2010 9:11 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
Odległość 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek zachowana? I nie chodzi o żółtą linię.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr cze 23, 2010 9:44 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Pn cze 21, 2010 9:11
Posty: 4
pduncz napisał(a):
amiron napisał(a):
Sytuacja jest związana ze świeżutkim znakiem, który pojawił się prawdopodobnie w piątek z rana - B-36 + T-24, czyli zakaz parkowania + info o odholowaniu.


A w którym miejscu ten zakaz właściwie?

Zrobiłem fotkę, żeby było bardziej obrazowo
- tu jest ten znak - skrzyżowanie wroniej z grzybowską
Obrazek
- i jeszcze rzut poglądowy na podstawie mapki google'a
Obrazek

Na te miejsca zaznaczone na żółto można wjechać bezpośrednio z Towarowej nie widząc tego znaku - tak zresztą najczęściej robią kierowcy stający na chodniku najbliżej Twoarowej.

PS.
I zwracam uwagę, że nie chodzi o samochody, które stoją na klepisku/byłym trwaniku tylko na chodniku przy skrzyżowaniu z Towarową.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr cze 23, 2010 11:37 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
No to ja współczuję. Miejsce na znak wyjątkowo niekorzystne. Należałoby wysłupkować, zapewne powtórzyć B-36 z tabliczką T-25b, w najgorszym razie postawić tymczasowo pachołki.

A może właśnie będą montować słupki?

A może to jest badanie, na ile sprawnie działa poczta pantoflowa i wzajemnie ostrzeżenia wśród kierowców? :-)

A może...
http://www.zm.org.pl/tmp2/grzybowska/P2240002.JPG
viewtopic.php?p=6029#p6029



ajarmoniuk napisał(a):
Odległość 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek zachowana? I nie chodzi o żółtą linię.


No dobra, ale to nie dotyczy wszystkich odholowanych. Ci którzy stoją bliżej Towarowej, jeśli zostawiają 1,5m chodnika, mogą nie spełniać kryteriów utrudniania ruchu - więc mandat za stanie na B-36 się należy, ale holowanie jest dyskusyjne. Sama tabliczka T-24, jak wiadomo, ma działanie magiczne ale bez podstaw prawnych :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL