Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 0:25 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
Cytuj:
To co było dla mnie w tym wypadku uderzające, to fakt że kierowca nie od razu zaczął hamować! Czy jeśli ktoś łamie przepis (bo np. przebiega na czerwonym świetle) to wolno go potrącić? Ilu kierowcom włącza się takie myślenie? Ile kierowców gra na drodze w psychologiczną grę "a tu cię mam ty s...synu"? Ilu hamuje na centymetry przed innymi samochodami, żeby przestraszyć, pokazać kto ma rację? [...]

Wspomnę tu jeszcze o kierowcach agresywnych (liczna grupa na polskich drogach), którzy na niebłyszczących pieszych będą trąbić, hamować przed nimi z piskiem opon, wrzeszczeć lub udowadniać im, że są w prawie tak jak opisany w przykładzie wyżej kierowca.


Z całym szacunkiem (naprawdę nie chcę nikogo obrazić), ale poza Warszawą takie rzeczy są rzadkością. Jeżeli chodzi o małe miasta, jest to niemal niespotykane.

Cytuj:
Wprowadzenie przepisu o obowiązku noszenia odblasków może spowodować, że część kierowców uzna, że na drodze nie ma prawa pojawić się niebłyszczący człowiek. Jakie mogą być tego konsekwencje? Tacy piesi po prostu będą później dostrzeżeni, niż gdyby kierowcy spodziewali się ich na drodze i w efekcie po wprowadzeniu przepisu może być gorzej niż jest w tej chwili. Jest taki fajny, ilustrujący problem filmik na youtube: Łatwo przeoczyć coś, czego nie szukasz


Rzeczywiście, łatwo przeoczyć coś, czego nie szukasz. Kierowca jednak, prowadząc pojazd obserwuje otoczenie szukając wszelkich przeszkód na jego torze jazdy. Moim zdaniem, oświetlenie części z nich (w tym przypadku pieszych), nie spowoduje u niego kompletnego olania pozostałych. Tym bardziej, że rozsądny kierowca pamięta o tym, że na drodze mogą pojawić się zwierzęta, gałęzie, opony, dziury, czy właśnie nieoświetleni piesi.

Cytuj:
Bardzo fajnie, że chcecie poprawić bezpieczeństwo pieszych. Trzeba jednak zastanowić się nad całościowym wpływem zmiany na układ. Jak często sytuacja się poprawi, a jak często się pogorszy. Myślę, że warto abyście włożyli swoją energię w działania, które w dużo większym stopniu mają szansę poprawić bezpieczeństwo na drogach.


Masz jakiś konkretny pomysł?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 0:29 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
gajdka napisał(a):

Nie twierdzę, że kierowcy są święci. Niektórzy są wręcz idiotami - zdaję sobie z tego sprawę. Jeżeli jednak wymagamy od nich trzeźwości, płacenia ubezpieczenia OC, wyrabiania uprawnień, jazdy na światłach, zapinania pasów i szeregu innych czynności, to nie widzę nic niesprawiedliwego w narzuceniu pieszym obowiązku posiadania jednego, małego odblasku.


Wyobraź sobie, że towarzystwo polujących na hohonie żelazne lobbuje za stworzeniem przepisu, które zobowiąże WSZYSTKICH przechodzących/przejeżdżających przez lasy do noszenia specjalnego nausznika, który będzie chronił ludzi przed głuchotą, bo hohonie (które są znanym polskim mięsem eksportowym i niesamowitym smakołykiem) najszybciej można złapać strzelając do nich z pistoletów infradźwiękowych. Kto znajdzie się w linii strzału może ogłuchnąć lub nawet umrzeć. Hohonie można też złapać rzucając na nie siatkę magnetyczną, ale jest to bardzo trudne i czasochłonne...

Czy uważasz, że takie prawo powinno zostać przyjęte? Czy ci co tworzą warunki nieprzyjazne ludziom mają prawo wymuszać tworzenie prawa, który służy tylko ich wygodzie i oszczędności czasu?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 0:45 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
Cytuj:
Czy uważasz, że takie prawo powinno zostać przyjęte? Czy ci co tworzą warunki nieprzyjazne ludziom mają prawo wymuszać tworzenie prawa, który służy tylko ich wygodzie i oszczędności czasu?


Żyjemy w demokracji. Gdyby większość ludzi w lasach polowała na hohonie, a z innych powodów przebywaliby tam nieliczni, wówczas uznałbym, że tworzenie takiego prawa ma sens.
Sam - poza tym, że mam prawo jazdy - jestem pieszym i rowerzystą (pisałem już o tym). Uwierz mi, że używam elementów odblaskowych za każdym razem, gdy przemieszczam się poza terenem zabudowanym, nie z obowiązku, a z rozsądku. Niestety jednak nie zawsze można liczyć na wyobraźnię innych (zarówno pieszych, jak i kierowców) - wówczas pewne rzeczy warto uregulować prawnie.

Cytuj:
Kto znajdzie się w linii strzału może ogłuchnąć lub nawet umrzeć.


Od infradźwięków się nie głuchnie. : )


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 0:54 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
gajdka napisał(a):
Żyjemy w demokracji. Gdyby większość ludzi w lasach polowała na hohonie, a z innych powodów przebywaliby tam nieliczni, wówczas uznałbym, że tworzenie takiego prawa ma sens.


Większość ludzi NIE jeździ samochodami. EOT.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 0:59 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
Większość ludzi na drogach publicznych, poza terenem zabudowanym nimi jeździ.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 1:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
gajdka napisał(a):
Jeżeli pieszy nie musi dbać o to, by był widoczny, to dlaczego kierowca musi?

Musi dlatego, że posługuje się bronią.
Samochód -- wbrew temu, co głosi lobby samochodowe -- JEST bronią.
Kiedyś przeprowadziłem z kolegą obliczenia i wyszło, że PF-126p (masa własna ok. 600 kg), jadący z prędkością dopuszczalną (wtedy) w terenie zabudowanym = 60 km/h, ma siłę uderzenia taką, jak pocisk działka przeciwpancernego 37mm, instalowanego w samolotach Sea Mosquito. Działko, którego pociski dziurawiły pancerze okrętowe. Oczywiście, tam powierzchnia uderzenia była bardzo mała, pocisk był wyposażony w rdzeń wolframowy itp., ale siła pozostaje taka sama.

Czyli -- tak, jak posiadacz broni musi zachować ostrożność, tak musi zachować ją kierujący samochodem.

Bo gdyby podążać tym tropem, co w propozycji ustawowego nakazania pieszym noszenia odblasków, to w sytuacjach takich, jak niedawno w Zielonej Górze, gdzie grasował gwałciciel - Policja mogłaby nakazać kobietom noszenie pasów cnoty... :lol:

Co więcej, budżet państwa mógłby zaoszczędzić niebagatelne sumy, rozwiązując jednostki antyterrorystyczne, a zamiast tego -- nakazując obywatelom chodzenie w kamizelkach kuloodpornych, na wypadek, gdyby jakiemuś maniakowi odbiło i zaczął strzelać do ludzi na ulicach.

Poza tym -- w Karcie Praw Człowieka nie jest nigdzie napisane, że ludzie MUSZĄ jeździć samochodem. Jeżdżenie samochodem jest to PRZYWILEJ. Chodzenie -- jest to PRAWO człowieka.
Pojęcia te u nas nie są jeszcze zbyt jasno pojmowane -- mieliśmy sporą przerwę w demokracji...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 1:07 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
gajdka napisał(a):
Cytuj:
Czy uważasz, że takie prawo powinno zostać przyjęte? Czy ci co tworzą warunki nieprzyjazne ludziom mają prawo wymuszać tworzenie prawa, który służy tylko ich wygodzie i oszczędności czasu?


Żyjemy w demokracji. Gdyby większość ludzi w lasach polowała na hohonie, a z innych powodów przebywaliby tam nieliczni, wówczas uznałbym, że tworzenie takiego prawa ma sens.


To tu się istotnie różnimy. Nie pojmuję demokracji jako dyktatury większości. Nie mówiąc już o tym, że tworzenie zarówno hohoniowego, jak i postulowanego przez Ciebie prawa jest opresyjne dla większości, a służy tylko wygodzie i oszczędności czasu mniejszości.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 9:52 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
@Monty B. Ike:

Przede wszystkim nie odpowiedziałeś na pytanie: możesz wskazać skąd pochodzi przytoczony przez Ciebie cytat? Nie widzę go na stronie.

Cytuj:
Samochód -- wbrew temu, co głosi lobby samochodowe -- JEST bronią.


Broń z definicji służy do walki obronnej lub zaczepnej. Samochód nie.
Przyznaję, że pojazd jest niebezpiecznym przedmiotem, ale są nim także nożyczki.

Cytuj:
Poza tym -- w Karcie Praw Człowieka nie jest nigdzie napisane, że ludzie MUSZĄ jeździć samochodem. Jeżdżenie samochodem jest to PRZYWILEJ. Chodzenie -- jest to PRAWO człowieka.


A w artykule 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych napisane jest:
5) jezdnia – część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów;
6) chodnik – część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;

@Jacor:
Cytuj:
To tu się istotnie różnimy. Nie pojmuję demokracji jako dyktatury większości. Nie mówiąc już o tym, że tworzenie zarówno hohoniowego, jak i postulowanego przez Ciebie prawa jest opresyjne dla większości, a służy tylko wygodzie i oszczędności czasu mniejszości.


Ja także nie pojmuję demokracji jako dyktatury większości. Demokracja ma jednak to do siebie, że w sytuacji, gdy trzeba podjąć decyzję TAK / NIE, to zawsze przechodzi opcja, którą poprze większość.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 9:58 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
gajdka napisał(a):
@Monty B. Ike:

Przede wszystkim nie odpowiedziałeś na pytanie: możesz wskazać skąd pochodzi przytoczony przez Ciebie cytat? Nie widzę go na stronie.

Strona 14, Napisane: N mar 21, 2010 23:34

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 22, 2010 10:05 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
gajdka napisał(a):
Cytuj:
Czy uważasz, że takie prawo powinno zostać przyjęte? Czy ci co tworzą warunki nieprzyjazne ludziom mają prawo wymuszać tworzenie prawa, który służy tylko ich wygodzie i oszczędności czasu?


Żyjemy w demokracji. Gdyby większość ludzi w lasach polowała na hohonie, a z innych powodów przebywaliby tam nieliczni, wówczas uznałbym, że tworzenie takiego prawa ma sens.
Sam - poza tym, że mam prawo jazdy - jestem pieszym i rowerzystą (pisałem już o tym). Uwierz mi, że używam elementów odblaskowych za każdym razem, gdy przemieszczam się poza terenem zabudowanym, nie z obowiązku, a z rozsądku. Niestety jednak nie zawsze można liczyć na wyobraźnię innych (zarówno pieszych, jak i kierowców) - wówczas pewne rzeczy warto uregulować prawnie.


Dlatego ja nie liczę na rozsądek innych, jak również nie liczę na to, że kolejne przepisy zastąpią ten rozsądek i sam ściągam nogę z gazu.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL