Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So mar 13, 2010 10:43 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
MB napisał(a):
Cytuj:
A ciekawe, czy nie dałoby się na tym prawoskręcie po prostu zlikwidować sygnalizacji. Piesi generalnie sobie poradzą, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy chodzą grupami po 100 osób ;-)


Ale czy wtedy nie zrobi się jeszcze większy bałagan: tzn. np. piesi idą bez przerwy i blokują autobusy, potem gdy autobusy zdołają się przebić to wjeżdżają po kolei np. 3 na raz i ostatni blokuje przejście.


Dlatego napisałem, że to ciekawe, a nie, że na pewno należy to zrobić.

W tej chwili często jest tak, że pasażerowie czekają na czerwonym, gdy nie jedzie żaden autobus, a autobus czeka - gdy akurat i tak nie ma komu przechodzić przez przejście. Myślę więc, że co najmniej przegrzebanie programu sygnalizacji mogłoby znacznie pomóc.

A możliwe też, że z racji na to, że tam piesi pojawiają się raczej grupami raz na kilka minut (gdy przyjedzie autobus lub pociąg metra) niż płynnie i cały czas, zdemontowanie świateł na prawoskręcie mogłoby upłynnić ruch i autobusów i pieszych. Przy okazji geometria tego zakrętu i tak wymusza bezpiecznie powolną jazdę, więc o bezpieczeństwo się nie martwię.

Choć to oczywiście tylko teoria oparta na obserwacji zachowań ludzi, którzy i tak łażą na czerwonym, gdy nic nie jedzie - a wciśniete przez nich przyciski później zatrzymują ruch autobusów, gdy piesi już dawno przeszli. Teoria ta wymagałaby sprawdzenia w celu udowodnienia, że się sprawdzi lub nie ;-)

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 14, 2010 2:41 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
Raffi napisał(a):
… zdemontowanie świateł na prawoskręcie mogłoby upłynnić ruch i autobusów i pieszych. Przy okazji geometria tego zakrętu i tak wymusza bezpiecznie powolną jazdę, więc o bezpieczeństwo się nie martwię. …


:?: IMO ja jednak obawiam się, że wzrośnie wypadkowość. BTW należy dążyć do stopniowej eliminacji guzików w sygnalizacji w całym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 15, 2010 0:09 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
kulikowski napisał(a):
Raffi napisał(a):
… zdemontowanie świateł na prawoskręcie mogłoby upłynnić ruch i autobusów i pieszych. Przy okazji geometria tego zakrętu i tak wymusza bezpiecznie powolną jazdę, więc o bezpieczeństwo się nie martwię. …


:?: IMO ja jednak obawiam się, że wzrośnie wypadkowość.


A wzrośnie bo? Teraz ludzie olewają te światła po całości. Nie zdziwiłbym się, gdyby wyszło w badaniach, że tyle samo ludzi chodzi na czerwonym co na zielonym. A wypadków nie ma. Dlaczego miałyby się nagle pojawić?

kulikowski napisał(a):
BTW należy dążyć do stopniowej eliminacji guzików w sygnalizacji w całym mieście.


Oczywiście z postulatem się zgadzam. Powstaje pytanie jak wykrywać pieszego, gdy sygnalizacja nie działa w cyklu stałym (np na przejściach poza skrzyżowaniami).

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 16, 2010 12:39 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
kulikowski napisał(a):
Raffi napisał(a):
… zdemontowanie świateł na prawoskręcie mogłoby upłynnić ruch i autobusów i pieszych. Przy okazji geometria tego zakrętu i tak wymusza bezpiecznie powolną jazdę, więc o bezpieczeństwo się nie martwię. …


:?: IMO ja jednak obawiam się, że wzrośnie wypadkowość.


Istotne: mowa o zdemontowaniu świateł na prawoskręcie, a nie na wszystkich przejściach. Teraz piesi - gdy nic nie jedzie - olewając światła przechodzą przez pierwszą jezdnię (patrząc od str. pętli) i akumulują się na wysepce czekając na zielone przez dalsze przejścia.

Światła dla pieszych na prawoskręcie i na pozostałych przejściach nie są bezpośrednio zsynchronizowane.

Raffi napisał(a):
kulikowski napisał(a):
BTW należy dążyć do stopniowej eliminacji guzików w sygnalizacji w całym mieście.


Oczywiście z postulatem się zgadzam. Powstaje pytanie jak wykrywać pieszego, gdy sygnalizacja nie działa w cyklu stałym (np na przejściach poza skrzyżowaniami).


Przede wszystkim należy eliminować sytuacje, gdy wykrycie pieszego (jakimkolwiek sposobem) ma wpływ wyłącznie na to, czy zostanie zapalone zielone dla pieszych - a nie ma wpływu na pozostałe sygnalizatory ani długość cyklu. W takim wypadku zielone dla pieszych powinno zapalać się bezwarunkowo.

Po wtóre, warto zwalczać przyciski na skrzyżowaniach, gdzie piesi przechodzą w znacznej większości cykli (czyli tam, gdzie przycisk to niepotrzebny ozdobnik i uciążliwość).

W przypadku rzadko przechodzonych przejść poza skrzyżowaniami, problem przycisków jest IMO marginalny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 16, 2010 13:47 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Wiem, że kombinujecie, aby poprawić już schrzaniony węzeł, ale ja tylko chciałem jeszcze podkreślić jak bardzo jest on schrzaniony.

Pomiędzy 7 a 8 przyjeżdża na Marymont pętlę 63 pojazdy komunikacji miejskiej (w tym Łomianki). W tym samym czasie dojeżdża do P+R Marymont ok. 140 samochodów prywatnych.
Z 63 pojazdów KM wysypuje się 4340 pasażerów (lekko licząc), którzy pokonują światła i blokują ruch samym sobie. Ze 140 samochodów wysypuje się ok. 180 osób, które świateł pokonywać nie muszą i nikomu tym samym ruchu nie blokują.

Niech teraz jedna minuta straty dla każdego z 4340 osób kosztuje 8 groszy (bo godzina kosztuje 5 złotych, co i tak jest stawką bardzo małą), to oznacza, że w godzinach 7-8 tracone jest 347,20 złotych, przez miesiąc 6944,00 złotych, a rok 83328,00 złote w tych tylko godzinach.

Trzeba zburzyć P+R! (i przenieść tam pętlę autobusową).

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 16, 2010 14:04 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
Od momentu budowy tej pętli przyglądam się jej niemal codziennie. Wiele rzeczy mam nieprzyjemność obserwować. Trawnik, który był uparcie zakładany dwa razy rzeczywiście zasługuje na jakiś dyplom :).

Tak jak Pan Tomasz miałem pomysł, żeby zrobić śluzę i buspas z AK do Popiełuszki. Jestem przekonany, że może nie rozwiąże wszystkich problemów, ale choć część zmniejszy. Rozwiązałoby to także blokowanie wjazdu na zatokę MARYMONT 01 przez samochody skręcające w Popiełuszki. Skręt dla nich powinien odbywać się z drugiego pasa. (Pierwszy byłby Buspasem) Swoją drogą zupełnie nie rozumiem sensu robienia dwóch pasów na wprost (na pl. Wilsona) przed skrzyżowaniem gdy zaraz za nim jest zwężenie. Zdecydowanie usunąłbym też tam zatokę, ale to wszystko długa bajka i wiele niedasiów.
Korek autobusów i samochodów czekających na skręt w prawo (oraz wjazd na MAR01) czasem sięga do przystanku nad AK, więc każdy pomysł na jego skrócenie jest dobry. Zakaz skrętu samochodom także wydaje się być dobrym rozwiązaniem.

Popieram zlikwidowanie świateł dla pieszych przez jezdnię skrętu w prawo. Żaden samochód, czy autobus nie przejedzie tamtędy szybciej niż 30km/h. Jak zauważył Rafii ludzie chodzą najczęściej stadami czasem nawet 200os. Zapewne zauważyliście, że takie "stado" zręcznie potrafi sobie "wydłużyć" fazę zielonego na wszystkich tych przejściach. Rzadko zdarza się, żeby kierowcy mieli to za złe, bo tyle osób ciężko zmieścić na wysepkach szerokości metra. Prawo dżungli :)

Przystanek dla wysiadających nie powinien być przy pętli. Przecież u mnie na wsi jest więcej miejsca, gdy autobusy jeżdżą co 15 min w szczycie. Wszystkie możliwe linie 508, 511, i E powinny zatrzymywać się na MARYMONT 01. Problem zawracania o ile rzeczywiście jest niemożliwy na skrzyżowaniu (ktoś to musi sprawdzić organoleptycznie) czy wręcz upierdliwy przez Kłodawską można rozwiązać przejazdem przez zajezdnię autobusową:

http://picasaweb.google.pl/velogustlik/ ... 0157180610

Na czerwono zaznaczyłem trasę autobusu z pasażerami. Na zielono techniczny przejazd między przystankami dla wysiadających i wsiadających. Oczywiście wiąże się to z likwidacją płotu na Gojawiczyńskiej. Jednak promienie łuków i szerokości wydają się być odpowiednie. Co Wy na to? niedasie :)
Zupełnie niezależnie od tego warto zastanowić się czy Żelazowska nie powinna stać się nadrzędną kosztem jezdni technicznej Armii Krajowej. Czasem autobusy także muszą tam czekać na jednego czy dwóch, którzy skręcają na stacje benzynową.

____________________________
Dla dobra wspólnego
http://obywatel.org.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 16, 2010 18:45 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
velogustlik napisał(a):
Tak jak Pan Tomasz miałem pomysł, żeby zrobić śluzę i buspas z AK do Popiełuszki. Jestem przekonany, że może nie rozwiąże wszystkich problemów, ale choć część zmniejszy.


Pod warunkiem, że autobusy zza mostu zostaną puszczone tamtędy. Inaczej - pomożemy tylko 510 (116 już przesiadło się do metra przy Słodowcu ;-P )

velogustlik napisał(a):
Rozwiązałoby to także blokowanie wjazdu na zatokę MARYMONT 01 przez samochody skręcające w Popiełuszki. Skręt dla nich powinien odbywać się z drugiego pasa. (Pierwszy byłby Buspasem)


Wymaga przebudowy skrzyżowania. Prędzej te autobusy pojadą Mostem Północnym, niż to się wydarzy.

Puszczenie autobusów jednym pasem w Popiełuszki (razem z samochodami) natychmiast zablokuje zatokę (a może to wcale nie jest takie straszne?)

Pytanie: czy któraś z linii ma zawsze krótkie pojazdy (nieprzegubowe)? Może chociaż one mogłyby pojechać Kłodawską? Każde zmniejszenie kolejki do prawoskrętu we Włościańską poprawi życie wszystkim uczestnikom zabawy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 16, 2010 20:24 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Ja nadal mam wrażenie, że najprostsze byłoby zapłytowanie trawnika przed skrzyżowaniem i przeniesienie tam przystanku oraz wyeliminowanie ruchu pojazdów indywidualnych (przynajmniej w godzinach porannego szczytu) ze skrętu w prawo w ul. Włościańską

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 16, 2010 23:36 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
gromanik napisał(a):
Ja nadal mam wrażenie, że najprostsze byłoby zapłytowanie trawnika przed skrzyżowaniem i przeniesienie tam przystanku oraz wyeliminowanie ruchu pojazdów indywidualnych (przynajmniej w godzinach porannego szczytu) ze skrętu w prawo w ul. Włościańską


Może i tak, ale pamiętaj że niedasię, bo przecież ktoś musiałby się wtedy przyznać do porażki "wspaniałego" projektu PiJ. Samochód będąc już za skrzyżowaniem z Popiełuszki pojedzie do Centrum, a nie zawroci na parking. A może wcale nie? Hm?

Hej, a o której godzinie parking ma "brak miejsc"? Czy wtedy ogonek przestaje się pchać w prawo?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 17, 2010 0:13 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz wrz 06, 2007 19:35
Posty: 302
Lokalizacja: Bemowo
A moim zdaniem najprostsze i dające najwięcej korzyści rozwiązanie to by jednak było dać wszystkie autobusy prosto do przystanku przy metrze i dalej (na pusto) Popiełuszki, Gojawiczyńskiej, Kłodawską, Włościańską do pętli. Na Kłodawskiej jest ciasno, to fakt, ale jakby uporządkować parkowanie to by nie było problemu, ewentualnie można zrobić ją jednokierunkową (oprócz początkowego odcinka, do P+R).

Cytuj:
Na czerwono zaznaczyłem trasę autobusu z pasażerami. Na zielono techniczny przejazd między przystankami dla wysiadających i wsiadających. Oczywiście wiąże się to z likwidacją płotu na Gojawiczyńskiej. Jednak promienie łuków i szerokości wydają się być odpowiednie. Co Wy na to? niedasie :)


Ale po co tak kombinować jak można przez Kłodawską, co najwyżej korygując trochę geometrię skrętu z Gojawiczyńskiej.

Cytuj:
Zupełnie niezależnie od tego warto zastanowić się czy Żelazowska nie powinna stać się nadrzędną kosztem jezdni technicznej Armii Krajowej. Czasem autobusy także muszą tam czekać na jednego czy dwóch, którzy skręcają na stacje benzynową.


Na logikę pewnie tak powinno być, ale to chyba nie przejdzie, bo trasa AK to droga znacznie wyższej klasy.

Cytuj:
Wymaga przebudowy skrzyżowania. Prędzej te autobusy pojadą Mostem Północnym, niż to się wydarzy.


Też się obawiam, że najprędzej to problem sam się rozwiąże jak skończą most i tyle.

Cytuj:
Pytanie: czy któraś z linii ma zawsze krótkie pojazdy (nieprzegubowe)? Może chociaż one mogłyby pojechać Kłodawską?


110 i 132, ale to pewnie z 10% wszystkich kursów więc to niewiele zmieni.

Cytuj:
Hej, a o której godzinie parking ma "brak miejsc"?


Zwykle między 8.30 a 9.00 kończą się miejsca.

Cytuj:
Czy wtedy ogonek przestaje się pchać w prawo?


Raczej nie, bo ci co się nie zmieszczą parkują zwykle na Kłodawskiej albo Gojawiczyńskiej.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL