Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So sty 23, 2010 12:18 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Raffi napisał(a):
johnkelly napisał(a):
A moim zdaniem, skoro ma wejść w życie zapis wprost dopuszczający C-16+T-22, DDPiR bez separacji jest zbędna jako twór niepraktyczny. Jeśli natężenie ruchu będzie zbyt duże to rowerzyści i tak zwieją na jezdnię niezależnie od oznakowania - wiemy chyba o tym obaj. Skoro nie ma potrzeby (przynajmniej teoretycznie) separacji ruchu to czemu nie znakować w sposób bardziej praktyczny?


Zależy od sytuacji. Wywalenie C13/16 z poziomą kreską z przepisów będzie powodować w pewnych sytuacjach konieczność stawiania 3 znaków zamiast 1, bo będziesz stawiał C-16+T22 +B-9 na jezdni. Nie wiem jak Ty, ale ja akceptuje fakt, że nie wszędzie rowerzysta na jezdnie powinien być wpuszczany - zwłaszcza jeżeli ma SENSOWNĄ* alternatywę. W pozostałych sytuacjach będziesz stawiał 2 znaki zamiast 1.

2-3 znaki zamiast 1 co skrzyżowanie, w obu kierunkach... masakra. A podobno ilość znaków mamy ograniczać, bo jest ich za dużo.

W dodatku chodnik (nawet z T-22) może mieć w myśl przepisów jeszcze węższą szerokość niż DDRiP. Nie musi też spełniać żadnych standardów - ani max 1cm uskoku, ani skrajni poziomej, nie musi mieć przejazdów rowerowych przez jezdnię...

Krótko mówiąc zniesienie DDRiP to byłby jednak strzał na własną bramkę. Po prostu trzeba uczyć jak budować poprawnie infrastrukturę, bo przepisów nigdy nie zrobisz tak szczelnych, by niemożliwe stało się stworzenie zgodnego z prawem bubla. Gdyby to było możliwe, te bandy projektantów, naczelników i innych - zastąpiłby już dawno komputer.

* - sensowną nie wg jakiegoś naczelnika, co rower widział tylko w gazecie, a wg rowerzystów.


Masz rację. W tym kontekście. Tylko jest właśnie problem z tym, że wymienione bandy idą po najmniejszej linii oporu. Pisząc obrazowo - co z tego, że się zacznę sodomić, że DDR zakręca pod kątem prostym, skoro przepisy tego nie zabraniają? Inwestor, i inne bandy, budując coś takiego dają dowód swoich braków intelektualnych, ale co z tego?

Raffi napisał(a):
johnkelly napisał(a):
Trudno mi się wypowiadać o miejscach, których nie znam, niemniej nie sądzisz, że przynajmniej równie dobrze sprawdziłyby się tam C-16+T-22? Jako samorządowiec napiszę ci na czym jeszcze polega problem. Otóż C-16+T-22 nie jest DDR, prawda? Z kolei C-16/C-13 dzielony poziomo już jest. Więc się buduje takie ciągi bo te trafiają do statystyk, można się nimi podeprzeć we wnioskach o środki unijne i tak dalej.


No właśnie nie wszędzie. Jaki Sens widzisz C16+T22 zamiast C13/16 np na deptaku pieszo-rowerowym, gdzie obok nie ma jezdni, więc dodatkowa możliwość jazdy nią nic Ci nie da?


Masz rację.

Raffi napisał(a):
johnkelly napisał(a):
Akurat to co podajesz nie pozwoli mi wyeliminować naczelnika sekcji ruchu bo to jest sprawa dla nadzoru budowlanego z winy inwestora. Ruch drogowy nie ma tu za wiele do gadania. W moich okolicach problem może też polegać na tym, że inwestor doprowadzi projekt do zgodności z prawem i użyteczności, ale ten nie zostanie zatwierdzony przez starostę bo naczelnik ruchu wyda negatywną opinię. Mogę nasyłać nadzór budowlany, ale co mi z tego, skoro w ten sposób zrobię krzywdę przede wszystkim inwestorowi a nie staroście i naczelnikowi? To jest taka kołomyja - starosta powołuje się na opinię naczelnika, a naczelnik oświadcza, że on tylko niewiążąco opiniuje. Czyli nie ma winnych, a tak na prawdę winny jest inwestor bo ten odpowiada za projekt. Tego nakłoniłem by żądał wyjaśnień od projektanta i starosty, niemniej kołomyja się nie skończy dopóki na panów nie spadnie kontrola z góry.


Zasadniczo facet ma rację, że jego opinia nie jest wiążąca dla inwestora i że to starosta decyduje. Starosta pewnie po prostu boi się nie postąpić zgodnie z opinią (nawet głupią), bo myśli, że w razie co będzie miał dupochron. W takim razie ja bym przekonywał starostę, że się myli - odpowiedzialność i tak ciąży na nim.
A co do samego naczelnika - nie uwierzę, że skoro facet pisze głupoty, to nigdy nie zaproponował czegoś niezgodnego z czerwoną książeczką, czy innym rozporządzeniem. Zazwyczaj ignorantem i kretynem nie jest się wybiórczo. Trzeba po prostu mocno podrążyć i poszukać.


Drążę i szukam. Niemniej na przykład wczoraj dowiedziałem się od lokalnego PINB, że oni nie są od sprawdzania zgodności z prawem budowlanym, tylko od sprawdzania zgodności z projektem. Tak więc mam ciąg wykonany i oznakowany niezgodnie z warunkami technicznymi, ale wszystko jej cacy bo taki był projekt. Monthy Python się kłania?

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sty 24, 2010 11:35 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 11:21
Posty: 416
Lokalizacja: Laski - Warszawa
Po przeczytaniu Waszej dyskusji upewniłem się w przekonaniu, że istnienie w polskim prawie DDPiR przynosi znacznie więcej szkody niż pożytku.
Cytuj:
Zależy od sytuacji. Wywalenie C13/16 z poziomą kreską z przepisów będzie powodować w pewnych sytuacjach konieczność stawiania 3 znaków zamiast 1, bo będziesz stawiał C-16+T22 +B-9 na jezdni. Nie wiem jak Ty, ale ja akceptuje fakt, że nie wszędzie rowerzysta na jezdnie powinien być wpuszczany - zwłaszcza jeżeli ma SENSOWNĄ* alternatywę. W pozostałych sytuacjach będziesz stawiał 2 znaki zamiast 1.

Czyli chodzi o sytuację, gdy są spełnione następujące warunki:
1. DDPiR ma dostateczną szerokość i inne parametry, żeby być zawsze (np. szeroki na 2,5 m chodnik na wsi przez pierwszy kwadrans po zakończeniu mszy św. w kościele obok) sensowną alternatywą dla wszystkich rowerzystów (np. kolarzy na treningu), ale zarazem nie ma na niej możliwości wydzielenia DDR,
2. Jezdnia obok jest taka, że nigdy nie powinien być tam wpuszczony rowerzysta,
3. Mimo, że DDPiR spełnia te idealne warunki, a jezdnia jest tak zła i niebezpieczna, to jest tak wielu rowerzystów, którzy mimo wszystko chcą jechać jezdnią, że trzeba ze względu na nich ustawić znak B-9,
4. Ci pomyleni rowerzysći posłuchają znaku B-9...
Chyba poniosła Cię wyobraźnia.
Cytuj:
W dodatku chodnik (nawet z T-22) może mieć w myśl przepisów jeszcze węższą szerokość niż DDRiP. Nie musi też spełniać żadnych standardów - ani max 1cm uskoku, ani skrajni poziomej, nie musi mieć przejazdów rowerowych przez jezdnię...

Świetny przykład na to, jak fikcyjne są korzyści z tych standardów. Jaki przepis zabrania zakończenia DDPiR przed skrzyżowaniem i rozpoczęcia jej za nim? Ilu dodatkowych znaków to wymaga? Widziałeś już kiedyś takie rozwiązanie? Podać Ci kilkadziesiąt przykładów z Warszawy i okolic?
Z minimalną szerokością teoretycznie jest lepiej, bo rzeczywiście można się tu powołać na konkretny przepis. Jednak w praktyce nie widzę żadnych skutków tego przepisu. Powszechnie stosuje się DDPiR przy substandardowej szerkości, nawet poniżej jednego metra bez skrajni (przejazd pod wiaduktem przy Dw. Gdańskim) i nie przyponinam sobie ani jednego przypadku, żeby udało się z tego powodu wycofać takie nielegalne oznakowanie. Podobnie z wysokością krawężnika: na DDPiR to jest 1 cm, na chodniku 2 cm: czy słyszałeś o przynajmniej jednym przypadku, żeby udało się na tej podstawie wymusić obniżenie krawężnika z 2 cm do 1 cm?
Problem polega właśnie na tym, że choć to oznakowanie teoretycznie mogłoby być użyteczne i wymuszać pewne standardy, to faktycznie działa w drugą stronę. Jest powszechnie stosowanym narzędziem, za pomocą którego zakazuje się rowerzystom korzystania z jezdni nie zapewniając im sensownej alternatywy.
Cytuj:
Jaki Sens widzisz C16+T22 zamiast C13/16 np na deptaku pieszo-rowerowym, gdzie obok nie ma jezdni, więc dodatkowa możliwość jazdy nią nic Ci nie da?

Taki, że jak takiego znaku nie będzie, to nie ustawią także w innym miejscu, przy jezdni. A jaką szkodę przyniesie oznakowanie C16+T22 na deptaku bez jezdni obok?

Problemem jest raczej to, że C16+T22 to kombinacja niezbyt czytelna dla większości użytkowników. Może być wręcz interpretowana jako zakaz jazdy rowerem po tym chodniku. Znajomość przepisów jest powszechnie niska. Nie wiem, czy grupa rowerzystów nieznających ogólnego zakazu jazdy po chodniku jest większa od tych, którzy go znają. Znak powinien wyglądać tak, żeby był zrozumiały bez czytania instrukcji. Być może byłby więc sens pozostawienia znaku C13/16, ale przy zmianie jego definicji na drogę dla pieszych z dopuszczonym ruchem rowerów, żeby nie oznaczał zakazu korzystania z jezdni obok. Taką korektę byłoby zresztą o wiele łatwiej wprowadzić.
Ponadto, o ile jednokierunkowa DDPiR to rzeczywiście byt wirtualny, to dopuszczenie na chodniku ruchu rowerów tylko w jedną stronę to rozwiązanie stostowane np. w Niemczech coraz częściej, wręcz modelowe, które świetnie się sprawdza. U nas nie ma praktycznie możliwości oznakowania takiej organizacji ruchu. Warto więc wprowadzić, obok dotychczasowej tabliczki T22, jej warianty bez napisu "nie dotyczy" (lub ewentualnie z napisem "dopuszczone" lub podobnym), a za to ze strzałkami w jedną lub w obie strony. Np. taką, jak ta najniższa na zdjęciu z Poznania:
http://www.zm.org.pl/?a=interpelacja_starowka-094&img=2
Sprawa jest istotna, ponieważ pod wpływem wyników badań nad bezpieczeństwem odchoddzi się w Europie od zakazu jazdy rowerem po jezdni na rzecz pozostawienia rowerzyście wyboru. Jeżeli w takiej "opcjonalnej" organizacji ruchu pozostanie nam tylko C16+T22, to na pewno będzie bardzo źle. Apeluję więc do Olka, Raffiego i innych uczestników rozmów z ministerstwam i Parlamentarną Grupą Rowerową, żeby mimo swoich obiekcji wobec jednokierunkowego ruchu rowerowego nie tworzyli takiego prawa, które by tego rozwiązania w praktyce uniemożliwiało.
Przy okazji zwracam uwagę na różnicę w znaczeniu podstawowego znaku C16: oznacza on w Holandii, Niemczech czy Danii drogę rowerową jednokierunkową, a o możliwości ruchu w drugim kierunku informuje dodatkowa tabliczka, natomiast w Polsce oznacza on drogę dwukierunkową, a brak ruchu w drugim kierunku może wprowadzać dopiero dodatkowe oznakowanie. Czy na pewno wyprzedziliśmy już te kraje w inżynierii ruchu rowerowego i powinniśmy im wskazywać nowatorskie rozwiązania, czy może jednak lepiej by było skorzystać z ich przykładu?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lut 21, 2010 19:58 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ystom.html


gazeta.pl napisał(a):
Posłowie chcą ułatwić życie rowerzystom

Projekt zmian, który ma ułatwić rowerzystom poruszanie się po drogach przygotowali posłowie z parlamentarnej grupy ds. rozwoju komunikacji i turystyki rowerowej - dowiedział się portal tvp.info. Legalne mają być m.in.: przewożenie dzieci w przyczepce rowerowej, używanie opon z kolcami i jazda środkiem pasa ruchu na rondzie.

Obrazek

Głównym celem ustawy jest wyeliminowanie z polskiego prawa absurdów dotyczących rowerzystów. - Polska jest ostatnim krajem europejskim, gdzie rowerzyści jadący drogą dla rowerów musza ustępować pierwszeństwa samochodom zjeżdżającym z położonej równolegle drogi głównej - mówi Ewa Wolak z PO.

Posłowie chcą też dopuścić jazdę środkiem pasa ruchu na niektórych skrzyżowaniach, w tym na rondach, oraz umożliwić rowerzystom wyprzedzanie z prawej strony poruszający się powoli pojazdów. Treningi kolarzom ma ułatwić z kolei zniesienie zakazu jazdy rowerzystów obok siebie parami.

Posłowie chcą też umożliwić rozwój rynku z akcesoriami rowerowymi. W tej chwili zabronione jest używanie przyczepek do przewozu dzieci, choć z badań wynika, że są one bezpieczniejsze niż foteliki. - Chcemy też dopuścić stosowanie opon zimowych z kolcami przeciwślizgowymi. Poprawiają przyczepność rowerów, nie niszcząc przy tym nawierzchni - mówi Wolak. Wnioskodawcy w swoim projekcie ustawy po raz pierwszy w polskim prawie chcą też zdefiniować rikszę, czyli rower wielośladowy.

Projekt posłów PO trafił do laski marszałkowskiej w styczniu. Prace nad nim zaczyna właśnie sejmowa komisji infrastruktury. Jest szansa, że wejdzie w życie jeszcze latem, bo popierają go również posłowie z innych klubów.

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 02, 2010 22:26 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Moim zdaniem druga ważna i potrzebna zmiana prawna to nowelizacja warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, np. w odniesieniu do zapisania w nich promieni łuków na drodze rowerowej, żeby skończyć z ekierkowaniem (wydaje mi się, że nie ma tam nic o tym)

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 03, 2010 8:57 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
gromanik napisał(a):
Moim zdaniem druga ważna i potrzebna zmiana prawna to nowelizacja warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie


Na razie na tapecie są znaki i sygnały drogowe (wprowadzenie zapisanej w PoRD śluzy rowerowej itp). To trzeba zrobić już, bo jest to potrzebne w związku z nowelizacją PoRD i powinni wejść w zycie w podobnym terminie.

Ale z czasem w planie jest i to rozporządzenie o którym piszesz.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 17, 2010 9:26 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.panoramainternetu.pl/articles/pap_inne/474951/W-Sejmie-o-polityce-rowerowej.html
Cytuj:
W Sejmie o polityce rowerowej
wtorek, 16 marca 2010 13:15

Ruch rowerowy w Polsce wymaga wsparcia państwa - przestrzegają eksperci. W Sejmie odbyła się konferencja "Rowerowa Polska - rowerowa Europa". Debatowano w niej o potrzebie stworzenia polskiej polityki rowerowej.
I taka polityka powstaje - mówi wiceminister infrastruktury Radosław Stępień. W resorcie trwają prace nad tak zwanymi rowerowymi zmianami prawnymi. Ich celem jest usunięcie barier utrudniających budowę dobrej infrastruktury rowerowej w Polsce. Pierwszy pakiet tych zmian wprowadzi pierwszeństwo dla rowerzystów głównie na zakrętach, dopuszczenia do ruchu przyczepek dla dzieci i korzystanie z pasa chodnikowego w trudnych warunkach pogodowych.

Według statystyk, w Polsce jest najwięcej wypadków z udziałem rowerzystów, przy dziesięciokrotnie mniejszym ruchu rowerowym niż w krajach Europy Zachodniej. Radosław Stępień mówi, że winni są przede wszystkim kierowcy samochodów. Jak dodaje, wpływają na to trzy czynniki: nadmierna prędkość samochodów, wymuszanie pierwszeństwa przez kierowców oraz aroganckie zachowanie w stosunku do rowerzystów.

Cezary Grochowski z pozarządowej sieci "Miasta dla Rowerów" podkreśla w rozmowie z IAR, że od dwóch lat organizacje rowerowe zaczynają być słuchani przez władze rządowe oraz samorządowe, lecz jeszcze jest sporo do zrobienia, szczególnie w kwestii ścieżek rowerowych. Według ekspertów, polskie przepisy znacząco odbiegają od standardów europejskich. Świadczą o tym statystyki - 80 procent budowanych dróg rowerowych nie spełnia tych standardów i nie jest ułatwieniem dla ruchu rowerowego.

To już się zmienia - mówi Tadeusz Kopta z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jak zaznacza, problemem jest brak pieniędzy na inwestycje rowerowe.

W czwartek (18 marca) w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie poselskiego projektu zmian ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Dokument dostosowuje polskie przepisy rowerowe do obowiązujących standardów europejskich.

(IAR).


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7668039,Konferencja_o_zmianach_w_ruchu_drogowym_i_bezpieczenstwie.html
Cytuj:
Konferencja o zmianach w ruchu drogowym i bezpieczeństwie rowerzystów
PAP 2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 17:30:00.0

Choć ruch rowerowy jest w Polsce dziesięciokrotnie mniejszy niż w krajach Europy Zachodniej, to wypadków z udziałem rowerzystów jest znacznie więcej - alarmowali uczestnicy wtorkowej konferencji "Rowerowa Polska - Rowerowa Europa".

W konferencji zorganizowanej w Sejmie przez Parlamentarną Grupę ds. Rozwoju Komunikacji i Turystyki Rowerowej wzięli udział m.in. przedstawiciele ministerstwa infrastruktury, organizacji pozarządowych oraz specjaliści ds. transportu rowerowego w Niemczech.

Uczestniczący w konferencji rowerzyści z organizacji "Miasta dla rowerów" podkreślali, że wiele przepisów w polskim prawie drogowym jest sprzecznych z obowiązującą w Polsce Konwencją Wiedeńską i wprowadza rowerzystów w błąd. Konwencja Wiedeńska to międzynarodowy traktat, określający ogólne zasady ruchu drogowego, do którego przestrzegania zobowiązały się kraje - sygnatariusze, w tym Polska. Określa on zasady dotyczące ruchu na drodze, sygnalizowania manewrów oraz ochrony rowerzystów.

Marcin Hyla z organizacji +Miasta dla rowerów+ wyjaśnił, że niezgodne z konwencją są przepisy dotyczące pierwszeństwa pojazdów na skrzyżowaniu nakazujące przepuszczanie przez rowerzystów samochodów, a także te dotyczące zakazu transportowania dzieci w przyczepach ciągniętych przez rowerzystów.

Hyla przypomniał, że Konwencja Wiedeńska jako umowa międzynarodowa jest ważniejsza niż ustawa i to ona jest obowiązująca dla użytkowników dróg. Dodał, że konwencja obowiązuje Polskę już od 1968 r.

Działacze "Miasta dla rowerów" postulowali m.in., by przepisy drogowe zezwalały parze rowerzystów na jazdę równoległą wtedy, gdy nie powoduje to niebezpieczeństwa w ruchu oraz zapewniały amatorom dwóch kółek korzystanie z pasa chodnikowego w trudnych warunkach pogodowych.

W Polsce jest bardzo mało dróg rowerowych, dlatego problem niedogodnych przepisów wcześniej nie ujawniał się w takiej skali - ocenił Hyla. Teraz, gdy miasta rozbudowują infrastrukturę rowerową, staje się dotkliwy - mówił.

W czwartek w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie poselskiego projektu zmian ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, uwzględniającego postulaty rowerzystów. Zawiera on m. in. określenie jednoznacznego pierwszeństwa na drodze rowerowej oraz zlikwidowanie zakazu jazdy rowerów na oponach z kolcami, które znacząco podnoszą bezpieczeństwo zimą.

Projekt nowelizacji zakłada też poprawienie i uporządkowanie w polskim prawie podstawowych definicji, takich jak: "rower" czy "droga rowerowa" oraz wprowadzenie niezdefiniowanych do tej pory pojęć, jak np.: "pas ruchu dla rowerów" - czyli oznakowana część jezdni przeznaczonej dla rowerzystów, "śluza rowerowa" - oznakowane miejsce na jezdni przed skrzyżowaniem (przed samochodami) służące rowerzystom do bezpiecznego oczekiwania na możliwość skrętu w lewo lub kontynuacji jazdy - czytamy na stronie internetowej wnioskodawcy projektu, posłanki Ewy Wolak z PO.

Po raz pierwszy w prawie zaistnieje też "rower wielośladowy" - czyli riksza.

PAP

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 17, 2010 11:24 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://wiadomosci.polska.pl/wiadomoscdnia/article,W_Sejmie_o_Rowerowej_Polsce,id,422548,audio_id,422335.htm
Cytuj:
W Sejmie o Rowerowej Polsce

Ruch rowerowy w Polsce wymaga wsparcia państwa - przestrzegają eksperci. W Sejmie odbyła się konferencja "Rowerowa Polska - rowerowa Europa". Debatowano w niej o potrzebie stworzenia polskiej polityki rowerowej.
I taka polityka powstaje - mówi wiceminister infrastruktury Radosław Stępień. W resorcie trwają prace nad tak zwanymi rowerowymi zmianami prawnymi. Ich celem jest usunięcie barier utrudniających budowę dobrej infrastruktury rowerowej w Polsce. Pierwszy pakiet tych zmian wprowadzi pierwszeństwo dla rowerzystów głównie na zakrętach, dopuszczenia do ruchu przyczepek dla dzieci i korzystanie z pasa chodnikowego w trudnych warunkach pogodowych.

Według statystyk, w Polsce jest najwięcej wypadków z udziałem rowerzystów, przy dziesięciokrotnie mniejszym ruchu rowerowym niż w krajach Europy Zachodniej. Radosław Stępień mówi, że winni są przede wszystkim kierowcy samochodów. Jak dodaje, wpływają na to trzy czynniki: nadmierna prędkość samochodów, wymuszanie pierwszeństwa przez kierowców oraz aroganckie zachowanie w stosunku do rowerzystów.

Cezary Grochowski z pozarządowej sieci "Miasta dla Rowerów" podkreśla w rozmowie z IAR, że od dwóch lat organizacje rowerowe zaczynają być słuchani przez władze rządowe oraz samorządowe, lecz jeszcze jest sporo do zrobienia, szczególnie w kwestii ścieżek rowerowych.

Według ekspertów, polskie przepisy znacząco odbiegają od standardów europejskich. Świadczą o tym statystyki - 80 procent budowanych dróg rowerowych nie spełnia tych standardów i nie jest ułatwieniem dla ruchu rowerowego. To już się zmienia - mówi Tadeusz Kopta z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jak zaznacza, problemem jest brak pieniędzy na inwestycje rowerowe.

W czwartek (18 marca) w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie poselskiego projektu zmian ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Dokument dostosowuje polskie przepisy rowerowe do obowiązujących standardów europejskich.
IAR

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 18, 2010 8:14 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N paź 18, 2009 19:39
Posty: 416
W informacji na stronie głównej jest błąd w dacie konferencji.
16 kwietnia w tym roku jeszcze nie było :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 19, 2010 10:02 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki. Olek poprawił, po prostu wcześniej nie miał jak.

Trzymajcie kciuki. Wczoraj i dziś, projekt jest na komisji infrastruktury.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 04, 2010 14:54 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Raffi napisał(a):
Dzięki. Olek poprawił, po prostu wcześniej nie miał jak.

Trzymajcie kciuki. Wczoraj i dziś, projekt jest na komisji infrastruktury.


Z tego co pomnę za zmianami w PORD mają tez iść zmiany w wiadomych rozporządzeniach. Oby nie było z nimi tak samo:
http://wyborcza.pl/1,75248,7839919,Stac ... _sie_.html

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL