Rowerem nad rzeką 15-02-2011, ostatnia aktualizacja 15-02-2011 23:12
Z Łomianek do Konstancina z widokiem na Wisłę na dwóch kółkach? Tak. Wkrótce ruszy
budowa 30-kilometrowego szlaku.

źródło: Życie Warszawy
Realizowany w ramach projektu „Pedałuj i płyń” szlak ma być częścią Wiślanej Trasy Rowerowej z Wisły do Gdańska.
Trasa będzie biegła lewą stroną rzeki. Od przystanku rowerowego w Łomiankach, przez Młociny (tu szlak będzie się rozdzielał na dwie części: terenową po koronie wału i bardziej wygodną – po asfalcie przez ul. Papirusów).
Dalej od mostu Grota-Roweckiego ma to być „szeroka promenada wśród drzew”, którą dojedziemy do remontowanego w przyszłym roku bulwaru.
Na wysokości osadnika wodociągowego na Czerniakowie, który należy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, zostanie zbudowana specjalna kładka. Rowerem tunelem
– Ścieżka biegnie w strefie ochrony bezpośredniej wody, dlatego na kilkusetmetrowym odcinku obok osadnika (zbiornika z wodą – przyp. red.) ma powstać przezroczysty tunel. W ten sposób rowerzyści nie będą sprawiać zagrożenia, a dodatkowo będzie można podziwiać uroki zbiornika – mówi Izabela Jeżowska z MPWiK.
To rozwiązanie kompromisowe. Wcześniej wodociągowcy nie chcieli się zgodzić na wpuszczenie rowerzystów na chronione terytorium.
Zmierzając do Konstancina przez Mokotów i Wilanów,
będzie można jeździć koroną wałów przeciwpowodziowych. Ścieżka nie będzie miała jednolitej nawierzchni, raz będzie to asfalt, raz utwardzony grunt. – Co znaczy, że może być nieprzejezdna – krytykuje Rafał Muszczynko, jeden z organizatorów Masy Krytycznej z Zielonego Mazowsza. – Zwłaszcza jak się jedzie obciążonym rowerem, np. z dzieckiem na bagażniku lub z przyczepką. Poza tym koncepcja tego szlaku nie była w ogóle konsultowana z rowerzystami. Wygląda więc na to, że miasto szykuje nam niespodziankę. Mimo wszystko mam nadzieję, że będzie się dało po tym jeździć.
W zeszłym tygodniu ogłoszono przetarg na dokumentację budowlano-wykonawczą oraz prowadzenie nadzorów w trakcie trwania budowy.
– Liczymy, że ścieżka będzie gotowa do końca przyszłego roku – wyjaśnia pełnomocnik prezydent miasta ds. Wisły Marek Piwowarski. – Pierwsze prace powinny ruszyć w trzecim kwartale tego roku.
Koszt inwestycji to ok. 18 mln zł.
Wygląda na bardzo nierówny projekt... Ciekawe, czy przynajmniej w miejscu istniejącej ścieżki warunki się nie pogorszą.