Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 26  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N sty 10, 2010 18:13 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Z "Copenhagenize"
http://vimeo.com/8597651

Odśnieżarka: 02:13"; 02:23"; 03:14"
Całkiem nieźle grzeje -- jakies 25-30 km/h, a nie pełźnie dostojnie, jak to bywa u nas.

I bardzo ładnie widać lampki "Reelite", mocowane do osi (działają bez baterii).

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sty 10, 2010 19:26 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz maja 29, 2008 9:46
Posty: 307
Lokalizacja: Ursus
Kurcze, inny świat (wiem, Ameryki nie odkryłem).
Na filmie widać powszechnie przekrój: pas/pasy dla samochodów, ewentualny pas parkingowy, pas rowerowy, chodnik. Pługi "rowerowe" nie zrzucają bynajmniej śniegu na chodnik - wszystkie zgarniają go w lewo, w kierunku osi jezdni. Czyli albo zrzucają śnieg na parkujące samochody, albo na jezdnię.

Próbując to przymierzyć do Warszawy, widzę następujące nie-da-się:
- Nie-da-się wytyczyć pasów rowerowych wzdłuż miejsc parkingowych. Pasażerowie przy wysiadaniu będą zabijać rowerzystów, a po wyjściu sami będą przez nich zabijani.
- Nie-da-się odśnieżać dróg rowerowych mechanicznie. Takie maszyny nie istnieją.
- Nie-da-się odśnieżać pasów rowerowych, bo nie ma gdzie zgarniać śniegu. Przecież dośnieżenie parkujących samochodów jest niedopuszczalne. A gdyby tutaj staruszka wysiadała z samochodu i szła do domu starców, a tego pługu by przed chwilą jeszcze by nie było, a teraz już by był. To wy byście tę staruszkę tym pługiem przejechali, tak? A to być może wasza matka!!!

_________________
www.rowerowy-ursus.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sty 10, 2010 21:09 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Tarciu napisał(a):
A to być może wasza matka!!!

A мы вашу мать и вас тоже! :lol:

BTW, zastanawiam się, czy ZDM (którego ZRiKD ma chyba Bobcaty), nie mógłby dorobić siłami własnymi pługów /szczotek do owych Bobcatów i wynajmować ich za kasę ZOMowi? :wink:

A tu Holandia: w wyniku budowy rowerzyści muszą korzystać z chodnika, co zostało odpowiednio oznakowane i wygrodzone...
Obrazek
...a drogi rowerowej nie jest trudno zauważyć spod śniegu, bo go nie ma...
(fot. David Hembrow)

Obrazek
(fot. David Hembrow)
Międzymiastowa Velostrada -- szerokość dobrze powyżej 2 metrów (faktycznie -- 4,0 wbrew pogłoskom rozpowszechnianym przez dyrekcję Zarządu Mienia m.st. Warszawy). Poza tym -- niepełnosprawny na wózku (elektrycznym) może też się poruszać (podobny pojazd widać na filmie z Kopenhagi).

Obrazek
(fot. David Hembrow)
Przez lasy i pola...
Obrazek
(fot. David Hembrow)
...i mosty -- a wszystko, cholera, odśnieżone!

Obrazek
(fot. David Hembrow)

Pokaz slajdów z zimy w Holandii.

Obrazek
Czyszczą tak...

Obrazek
...i tak.
I jakoś nie widać dziesiątków bezładnie kręcących się facetów z łopatami...

Poranny szczyt (rowerowy) w śniegu.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sty 10, 2010 22:33 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 11:21
Posty: 416
Lokalizacja: Laski - Warszawa
Cytuj:
Na filmie widać powszechnie przekrój: pas/pasy dla samochodów, ewentualny pas parkingowy, pas rowerowy, chodnik.

Jako że zostałem już tu okrzyknięty zwolennkiem spiskowej teorii teraźniejszości i czujnym rewolucjonistą, chciałbym się pochwalić moim imponującym zasięgiem. Otóż tak ocenzurowałem film z Kopenhagi, że widać na nim tylko ścieżki / pasy jednokierunkowe. Wszyscy rowerzyści jadą prawą stroną drogi! Jakbym się nie przyznał, to pewnie nikt by nie zauważył jaki to przekręt. Co więcej, udoło mi się to już po raz drugi. W zeszłorocznym wątku o odśnieżaniu Monty również dał link do filmu z zimowej stolicy Danii:
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1165&hilit=od%C5%9Bnie%C5%BCanie&start=40

i tam ta sama manipulacja, same jednokierunkowe. O tym, jak zręcznie zmanipulowałem publikowane w sieci wyniki badań bezpieczeństwa ruchu oraz podręczniki duński i holenderski, pisałem już w innym wątku http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1614&hilit=dwukierunkowe, więc nie będę się chwalić po raz drugi. ewentualne komentarze też proszę w tam, a tu już wracam do sprawy odśnieżania.

ZTP, zgodnie z deklaracją z zeszłego roku, wzorcowo odśnieża drogi rowerowe na swoim terenie. Oczywiście robi to mechanicznie, a nie ręcznie. Oznacza to niestety, że niektóre odcinki, wskutek starannego wysłupkowania, pozostają dla tego sprzętu niedostępne i tym samym są od dłuższego czasu nieprzejezdne. To natomiast oznacza, że w praktyce cała taka trasa jest mało funkcjonalna, bo przeplatanka kawałków przejezdnych i nieprzejezdnych jest podobnie użyteczna, jak trasa nieprzejezdna na całej długości. Co ciekawe, na te wysłupkowane odcinki samochody osobowe wjeżdżają. Pomysłowi kierowcy zawsze znajdą jakieś rozwiązanie: przez przystanek, trawnik, jakąś inną lukę. Jak widać, trzeba wybierać między przejezdnością ścieżek w zimie a wysłupkowaniem wjazdów na nie. Ja bym głosował zdecydowanie za tym pierwszym, czyli przeciw słupkom w szerokości drogi rowerowej. Problem z blokowaniem ścieżek przez parkujące samochody jest nam wszystkim znany, ale pomysł wysłupkowania wszystkiego uważam za nierealny, nieskuteczny i oznaczający zbyt duży koszt dla nas. A z samochodami na ścieżkach da się całkiem nieźle walczyć w inny sposób. Chciałbym wystapić do ZTP o usunięcie wszystkich tych słupków, które uniemożliwiają odśnieżanie dróg rowerowych. Jeśli z czasem uda się wywalczyć odśnieżanie także przez ZOM, staniemy przed tym samym problemem i warto go rozwiązać już teraz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sty 10, 2010 23:46 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
marek.slon napisał(a):
Co ciekawe, na te wysłupkowane odcinki samochody osobowe wjeżdżają. Pomysłowi kierowcy zawsze znajdą jakieś rozwiązanie: przez przystanek, trawnik, jakąś inną lukę. Jak widać, trzeba wybierać między przejezdnością ścieżek w zimie a wysłupkowaniem wjazdów na nie.


Hm, przecież właśnie zdanie wcześniej twierdzsz, że wcale niekoniecznie trzeba wybierać, tylko można prześledzić którędy cwaniaczki wjeżdżają na ścieżki, i tymi samymi drogami prowadzić odśnieżanie.

Gdzie ZTP odśnieża? Na moich trasach przez Śródmieście - nie stwierdzono.

marek.slon napisał(a):
A z samochodami na ścieżkach da się całkiem nieźle walczyć w inny sposób. Chciałbym wystapić do ZTP o usunięcie wszystkich tych słupków, które uniemożliwiają odśnieżanie dróg rowerowych.


Uważam że warto spróbować wyjaśnić po dobroci, gdzie faktycznie nie ma jak wjechać i dlaczego. Może wskazane jest użycie węższych machin odśnieżających, albo drobna pomoc koncepcyjna z naszej strony. Tak wiele tych miejsc znowuż nie ma ;-)

Doraźna walka z samochodami na ścieżkach jest niestety głównie odwetowa, tj. dostanie pan mandacik (za wycieraczkę). Póki nie uda się osiągnąć takiej świadomości, by zastawianie ścieżki rowerowej było traktowane jako podstawa do odholowania i konsekwentnie w ten sposób traktowane, byłbym przeciwny rezygnowaniu z słupków. To wylewanie dziecka z kąpielą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 0:14 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Cytuj:
A z samochodami na ścieżkach da się całkiem nieźle walczyć w inny sposób. Chciałbym wystapić do ZTP o usunięcie wszystkich tych słupków, które uniemożliwiają odśnieżanie dróg rowerowych.

Konradów Wallenrodów u nas ci, jak widać, dostatek.

Odśnieżać będą tak, jak to robią, ale za to kierowcy nie bedą mieli ŻADNYCH utrudnień. Szczególnie latem. Przy skuteczności karania/zwożenia na poziomie 3% byłby to szczególnie miło widziany prezent... Może nawet PZMot ufundowałby laurkę? ;P

Jak dotychczas na radach technicznych trzeba walczyć o wysłupkowanie, a sprzeciw jest i tak ogromny -- podobnie, jak i przy technicznych metodach uspokojenia ruchu. Co wskazuje, że słupki kierowcom nie są w smak.

A wystarczy spojrzeć na zdjęcia z Amsterdamu -- słupków tam do diabła i ciut, całe szpalery... A policja holenderska jest duuużo bardziej skuteczna od naszej.

Słupkom w Amsterdamie poświęcona jest nawet osobna strona Wikipedii.
Najbardziej podoba mi się, że były kiedyś robione ze starych armat... :D

Obrazek Obrazek
Cytat:
Polityka obecna: Z powodu ciężarówek, przewracających słupki, oraz mniejszych samochodów, wjeżdżających pomiędzy nimi, stosowanie słupków asterdamskich przestało byc wystarczającą metodą zapobiegania parkowaniu samochodów na chodnikach. W latach '2000, chodniki w Amsterdamie zostały nieco podwyższone ponadf poziom jezdni, co oznacza, że słupki nie bedą potrzebne do oddzielania chodnika od jezdni.

Ci Holendrzy to cieniasy. Nasi kierowcy potrafią się wpakować nawet na ekstremalny krawężnik 20-centymetrowy. Bo po co mają samochody 4WD? A poza tym, zawsze jakiś wjazd bramowy lub zjazd drogi rowerowej się znajdzie... A przy okazji -- podniesienie chodników zwiększyło nieprzyjazność ulicy dla pieszych i rowerzystów.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 1:14 
Offline
Dzicz Kudłata

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 17:31
Posty: 307
Lokalizacja: Warszawa
Według mnie jest jeszcze jedna trudność poza słupkami. Jest to poprostu sama nie-normalność (sub standardowość) większości naszych warszawskich śmieszek rowerowych. Ilość przeszkód bywa ogromna: słupy drogowe, podpory, barierki, brak skrajni i elementy w niej, Wysokie Krawężniki! zakręty o 90st itd, itp... a i jeszcze SCHODY! albo urywanie się nagle.

Czy taki pojazd ma na tyle dużą zwrotność, czy podjedzie pod 10 cm krawężniki? Jak miałby się przemieścić na takim Rondzie Zesłańców Syberyjskich?

Jest sposób i na to. Zamiast kilkudziesięciu ludzi z szuflami wystarczy kilku z małymi mechanicznymi odśnieżaekami, np:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam wildzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 2:45 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Iii, panie, za dużo pan czytałeś Verne'a i Lema w dzieciństwie i zaszkodziło... :wink:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 8:30 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
marek.slon napisał(a):
Jak widać, trzeba wybierać między przejezdnością ścieżek w zimie a wysłupkowaniem wjazdów na nie.


Czyli (o ile słupki są ustawione szczelnie), przejezdnością ścieżki w zimie a przejezdnośćią ścieżki przez cały rok. Nie widzę, nad czym się tu zastanawiać. Jak już ktoś wspomniał powyżej, trzeba upomnieć się o brakujące wygrodzenia, tak aby samochody się nie wpychały. Zaś zwykłe odśnieżarki do chodników/posesji powinny się zmieścić w 1,5m przerwach.

Cytuj:
Jeśli z czasem uda się wywalczyć odśnieżanie także przez ZOM, staniemy przed tym samym problemem i warto go rozwiązać już teraz.


Skądinąd możesz mieć rację -- ostatnio zauważyłem, że ZOM odśnieża miejsca do parkowania dużo bardziej konsekwentnie niż np. przejścia dla pieszych -- zatem jeżeli zamienimy ścieżki w parkingi, istnieje spore prawdopodobieństwo, że ZOM je odśnieży ;)

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 9:27 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
marek.slon napisał(a):
(...)tak ocenzurowałem film z Kopenhagi, że widać na nim tylko ścieżki / pasy jednokierunkowe. Wszyscy rowerzyści jadą prawą stroną drogi! Jakbym się nie przyznał, to pewnie nikt by nie zauważył jaki to przekręt. Co więcej, udoło mi się to już po raz drugi. W zeszłorocznym wątku o odśnieżaniu Monty również dał link do filmu z zimowej stolicy Danii:
(...)i tam ta sama manipulacja, same jednokierunkowe.

Jak to kiedyś śpiewano:
Mam ja taką małą manię, obsesyjkę -- piromanię :wink:

Na zdjęciach z Holandii wszystkie czerwone drogi rowerowe z linią przerywaną po środku są dwukierunkowe. A więc takie też istnieją.
To, co widać w Kopenhadze, to pasy rowerowe, niekiedy oddzielone od centralnej części jezdni parkowaniem.

W Warszawie sytuacja jest nieco odmienna: wielokrotnie inwestor/projektant naciska, żeby nie było żadnej drogi rowerowej, bo a to linie rozgraniczające nie takie, a to parkowanie występuje i być musi, a to miejsca nie ma... W związku z tym -- poza obszarami ruchu uspokojonego -- lepsza dwukierunkowa droga rowerowa po jednej stronie ulicy, niż żadna...
Ja też bym chciał, żeby było jak w Kopenhadze lub w Amsterdamie. Niestety, w tym celu należałoby zmienić mentalność jakichś 90% osób związanych z decyzjami o budowie dróg i zagospodarowaniu przestrzennym. :lol:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 26  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL