Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 74  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sie 17, 2009 19:45 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Stary Trampek napisał(a):
Dopóki strażnicy będą chodzić między źle zaparkowanymi samochodami nie podejmując interwencji, nic się nie zmieni.


Dokładnie, to jest problem. Strażnicy podejmują średnio 1 interwencję na godzinę pracy, z czego tylko część to interwencje dotyczące parkowania. Biorąc pod uwagę, że z raportu ZM wynika, że (o ile pamiętam) 1/3 pojazdów w śródmieściu jest źle zaparkowana, to nasuwa się tylko jeden wniosek: Straż Miejska nie przykłada się do pracy, powiększając jeszcze poczucie bezkarności u nielegalnie parkujących i poczucie nieuzasadnionej krzywdy u słusznie ukaranych. Czyli przyczyniając się do eskalacji procederu.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 29, 2009 11:06 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Cytuj:
Drożej i krócej za parkowanie?
Konrad Majszyk 29-08-2009, ostatnia aktualizacja 29-08-2009 09:44

Ratusz przygotował projekt rozszerzenia strefy płatnego parkowania. Jak podaje TVN Warszawa, parkometry mają stanąć m.in. na ul. Słomińskiego, Okopowej, Towarowej, Kopińskiej i Wawelskiej.

Kiedy to się stanie? Najwcześniej za półtora roku, czyli już po przyszłorocznych wyborach samorządowych. Biuro Drogownictwa i Komunikacji przygotowało propozycję: w ścisłym centrum za pierwszą godzinę kierowcy mieliby płacić 3,4 zł (nie 3 zł – jak teraz). Do tego potrzeba jednak zgody Ministerstwa Infrastruktury na podwyższenie maksymalnej stawki za godzinę. Poza Śródmieściem ma być z kolei taniej – stawki będą zróżnicowane. W ścisłym centrum kierowcy mieliby parkować nie dłużej niż dwie godziny.

Życie Warszawy


Czyli częściowa realizacja postulatów z raportów parkingowych ZM-- czytelne granice strefy i wyższe stawki. Ciekawe, co z tego wyniknie.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 29, 2009 12:53 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Jakie są pomysły na wyegzekwowanie "nie dłużej niż dwie godziny"? Znamy jakieś ze świata?

Wydaje mi się, że zamiast takich twardych i trudno-realizowalnych ograniczeń, powinno się stosować metody miękkie: stawka rosnąca. Pierwsze pół godziny 1,50; każde kolejne o 50 gr drożej niż poprzednie. Bez ograniczeń czasowych.

A jak ktoś chce biegać do parkomatu co pół godziny za 50 groszy, to droga wolna :-D

W ten sposób:
0,5h: 1,50
1h: 3,50
2h: 9 zł
5h: 37,5 zł
10h: 125 zł (hm... można te stawki jeszcze jakoś wyregulować ;-)

Myślę, że niejeden biznesmen (raz na jakiś czas) zapłaci chętnie nawet za cały dzień, bo to dla niego pestka. Dzięki temu on nie będzie się przejmował jakimś ograniczeniem do 2h, a wpływy z jego parkowania będą znaczne. Innymi słowy: klient nasz pan, chce długo - płaci dużo.

I PKB wzrośnie, bo powstanie zapotrzebowanie na pracę wykwalifikowanych "dziadków parkingowych", którzy (też odpowiednio opłaceni) będą co pół godziny wymieniali kwitki parkingowe na nowe... ;-D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt paź 06, 2009 21:28 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.zw.com.pl/artykul/2,408368_P ... erzy_.html

Cytuj:
Plaga parkingowych fałszerzy
Janina Blikowska , Konrad Majszyk 06-10-2009, ostatnia aktualizacja 06-10-2009 21:40

Kontrolerzy coraz częściej znajdują na deskach rozdzielczych podrobione bilety parkingowe.

29 września kontrolerzy zauważyli na ul. Mazowieckiej subaru z położonym za szybą podrobionym wydrukiem z biletomatu. Właściciel samochodu 27-letni Wojciech C. po prostu przerobił datę.

– Zmienił dzień, z 28 zrobił 29 września. Wytarł fragment ósemki tak, by wyglądała jak dziewiątka – opowiada Tomasz Oleszczuk ze śródmiejskiej policji.

Wojciech C. usłyszał zarzut sfałszowania dokumentu. Policjantom wyznał, że zrobił to „z głupoty”. Chce się dobrowolnie poddać karze.

Tego samego dnia sfałszowany bilet parkingowy kontrolerzy Zarządu Dróg Miejskich znaleźli w toyocie na ul. Wierzbowej. Datę zmieniono z 2 na 29 września. Właścicielka auta 52-letnia Maria W. tłumaczyła policjantom, że bilet dostała od „eleganckiego pana”.

24 września wpadł inny parkingowy fałszerz. Właściciel audi stojącego na Długiej przerobił datę w bilecie z 23 września na 29. Poprawił ją ołówkiem. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Od początku roku kontrolerzy ZDM wykryli 28 sfałszowanych kwitków z parkometrów (tylko we wrześniu śródmiejska policja otrzymała 10 zgłoszeń o fałszywkach). Oprócz tego kontrolerzy przejęli cztery fałszywe karty „N+” (dla niepełnosprawnych) i dwa abonamenty dla mieszkańców strefy.Policjanci i kontrolerzy zauważyli, że często bilety fałszują właściciele dobrych, kosztownych aut. Inny wniosek: większość kwitków jest podrabiana nieudolnie, prymitywnymi metodami. Dorysowują cyfry bądź wymazują. Nie zdarzają się próby fałszowania kwitków przy pomocy specjalnych programów komputerowych, bo oryginalne bilety drukowane są na bardzo charakterystycznym papierze, trudnym do podrobienia.

– Na widok fałszywego biletu kontroler wzywa policję albo straż miejską, które kierują sprawę do prokuratury – mówi rzecznik ZDM Adam Sobieraj. – Dodatkowo nakłada na kierowcę 50 zł kary, bo ten nie zapłacił za postój.

– Fałszerze biletów parkingowych nie zdają sobie sprawy, że dopuszczają się przestępstwa, za które grozi do pięciu lat więzienia – mówi Tomasz Oleszczuk.

Od początku roku do końca września kierowcy wrzucili do parkometrów 50,2 mln zł. Kontrolerzy ukarali w tym czasie za brak kwitka 227 tys. osób, nakładając na nich kary za prawie 11,4 mln zł.

Życie Warszawy


Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt paź 09, 2009 19:36 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.tok.fm/TOKFM/1,97907,7130032 ... ogera.html

Cytuj:
Nie blokuj chodnika, bo padniesz ofiarą blogera
Błażej Grygiel/radio TOK fm
2009-10-09, ostatnia aktualizacja 2009-10-09 18:02


Zastawiony wyjazd, zablokowany chodnik, nieprzejezdna ścieżka rowerowa - chyba każdy mieszkaniec dużego miasta co jakiś czas staje przed tym problemem, a winne są źle zaparkowane samochody. Jak sobie z tym radzić? Na przykład z pomocą blogów, które piętnują nieprawidłowo parkujących kierowców.

Na warszawskim blogu Znak B-36 autor celowo nie zamazuje na zdjęciach numerów rejestracyjnych. - Jest z tym słabo, a jeśli nie wskażemy straży miejskiej palcem, to sama późno reaguje - mówi pragnący zachować anonimowość autor bloga. - Sprawą zajmuje się od dawna, wszystko zaczęło się gdy zostałem ojcem i zacząłem chodzić z wózkiem dziecięcym. W bardziej cywilizowanych stolicach nie parkuje się na chodniku, a w Polsce to norma - dodaje.

Na źle parkujących narzekają wszyscy, także kierowcy, wystarczy zapytać kogokolwiek, by posłuchać takich komentarzy: - Moja ulica jest wiecznie zapchana, codziennie, a straży miejskiej tam nie widziałem - mówi jeden z kierowców. - Jest miejsce do przejazdu, parkingi po obu stronach, a taki postawi auto na środku i znika na osiem godzin. Ludzie omijają ale zator jest, robią się korki, stłuczki - dodaje inny.

A ilość zdjęć źle zaparkowanych samochodów na internetowych blogach codziennie rośnie.

W straży miejskiej pracują funkcjonariusze monitorujący te blogi i strony, ale niestety - choć zdjęcia są pomocne, nie mogą być dowodem - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. - Strażnik musi potwierdzić to naocznie. Ale te zdjęcia to dla nas wskazówka, które rewiry monitorować - dodaje rzecznika.

Od początku roku warszawska straż miejska odholowała ponad 5300 źle zaparkowanych pojazdów i założyła ponad trzy i pół tysiąca blokad, jednak liczba zawalidrogów niestety wciąż rośnie.


Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N paź 11, 2009 21:43 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
Podobna tematyka, tym razem na stronie telewizji TVN Warszawa.

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1623435,0,,parkujesz_na_kopercie_trafisz_do_sieci,wiadomosc.html

Cytuj:
Parkujesz na "kopercie"?
Trafisz do sieci!



Internauci walczą z parkowaniem na miejscach dla niepełnosprawnych

Kierowcy wciąż parkują na miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych. Nie odstraszają ich nawet wysokie mandaty. Członkowie fundacji "Zawsze potrzebni" postanowili wziąć sprawy we własne ręce.
Tłumaczenie kierowców, którzy zostawili swoje auto na miejscu dla osób niepełnosprawnych zawsze jest podobne. - Nie zauważyłem - bronią się.

Dlatego Przemysław Wójcik z aparatem w dłoni szuka kierowców, którzy nielegalnie parkują na kopertach. Zdjęcie źle zaparkowanego auta trafia do internetu, a kierowca dostaje informacje o tym, na jakiej stronie znajdzie fotografię auta.

- To przestanie być walka z wiatrakami, jeżeli ludzie dowiedzą się o tej akcji i zobaczą siebie w takich sytuacjach - przekonuje Wójcik.

Na zdjęciach się nie kończy. Patrole "Zawsze potrzebnych" do beztrosko zaparkowanych aut wzywają straż miejską. Po interwencji służb kierowca źle zaparkowanego samochodu dostaje mandat w wysokości 500 złotych i jeden punkt karny.

Kara odstrasza, ale nie w centrum

Nawet to nie rozwiązuje jednak problemu do końca. Na parkingi centrów handlowych, gdzie kierowców parkujących bez pozwolenia na kopertach jest najwięcej, straż miejska nie ma wstępu.

Obsługa galerii handlowych może tylko prosić o przeparkowanie auta. Być może wkrótce się to zmieni. - Rozważamy zatrudnienie firmy zewnętrznej, która będzie odholowywać pojazdy na koszt właściciela - przyznaje Beata Sadowska, rzecznik Galerii Mokotów.

Na razie z każdym dniem internetowa galeria źle zaparkowanych samochodów powiększa się. Żeby nie złamać prawa, rejestracje aut są zamazane. A sami zainteresowani do akcji podchodzą sceptycznie.

- Publikacja takich informacji nie jest najlepszym pomysłem. Ale uważam, że osoby nie powinny parkować na kopertach jeżeli nie mają takiej dokumentacji - mówi jeden z nich.

ZOBACZ "GALERIĘ SŁAWY" WARSZAWSKICH KIEROWCÓW

Mandat wystarczy

Twórcy kampanii też mają różne wątpliwości. W praktyce sfotografowane auta są bowiem rozpoznawalne tylko dla ich właścicieli.

- Nie pochwalam tego rodzaju pomysłów. Wolę wpływać na kierowców poprzez kieszeń. Mamy na chwilę obecną mandat w wysokości 500 złotych. To na prawdę dużo i wystarcza, aby odstraszyć kierowców - twierdzi Piotr Pawłowski ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji.

"Zawsze potrzebni" uważają, że jest inaczej i chcą działać dalej. - Nawet widmo wysokiego mandatu nie odstrasza kierowców - przekonują.

Czy społeczna akcja to dobry pomysł? Czy to pomoże?
Gościem poniedziałkowego poranka "Witaj Warszawo!" w TVN Warszawa będzie Andrzej Wójcik ze stowarzyszenia "Zawsze potrzebni".

Cyprian Jopek
mwap/roody


Zwraca uwagę stwierdzenie, że rejestracje są zamazywane, "żeby nie łamać prawa". IMHO, dość charakterystyczne dla stacji TVN, która te numery zamazuje prawie we wszystkich przypadkach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 12, 2009 16:24 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Nie wiem jak to jest w tym wypadku, gdy focimy konkretnie auto - ale gdy focimy droge rowerową z autami/autem na nim (auto jest tylko elementem zdjęcia, nie tematem) - zamazywać na pewno nie trzeba. Sprawdzono to w Białymstoku, gdzie funkcjonuje tzw "burakowe pole" w którym pojawiają się takie fotki.

Co więcej, to nie prawda, że Straż Miejska nie może nic z nimi zrobić - owszem samo foto to nie dowód, ale z przyjętym zeznaniem już tak. Wystarczy pojechać na Czerniakowską i wykłócić się by przyjęli takie zgłoszenie. rwa, jest (jeszcze) upierdliwe, ale jak najbardziej wykonalne. Podobnie z resztą z Policją

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 14, 2009 8:57 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
NEWSWEEK - Akcja internautów: Nie parkuj JAK KU...TAS!

Cytuj:
Parkowanie w niedozwolonych miejscach to nie tylko żer dla strażników miejskich. Bardzo często po prostu utrudnia nam życie.

Nic więc dziwnego, że u boku strażników miejskich coraz częściej stają obywatele, którzy nie boją się nazywać rzeczy po imieniu. Jednym z nich jest pan Paweł, założyciel serwisu www.jakkutas.pl ► .

- Na każdym kroku obserwuję samochody zaparkowane na chodnikach, przejściach dla pieszych, ścieżkach rowerowych, trawnikach, wyjazdach z ulic itp. Niejeden raz musiałem osobiście wjeżdżać wózkiem dziecięcym pod wysoki krawężnik, bo przejście dla pieszych było zastawione – mówi, tłumacząc dlaczego zajął się tym problemem. Strona ma według niego pokazać skalę tego zjawiska i zwrócić uwagę odpowiednich służb takich jak Policja czy Straż Miejska.

>>> Kobieta i prawo jazdy: czy to idzie w parze?

Co znajdziemy w serwisie? Strona jest podzielona na trzy sekcje. Po pierwsze mamy tam galerię zdjęć, która w momencie kiedy powstawał ten artykuł, liczyła już prawie 550 zdjęć przedstawiających samochody zaparkowane w idiotyczny sposób. Zdjęcia są przysyłane z całego kraju przez internautów. Drugą sekcją jest „Pojedynek”, gdzie system losowo dobiera nam zdjęcia z galerii i pozwala zagłosować na to, które przedstawia przejaw gorszej znajomości przepisów drogowych. Ostatnia sekcja to mapa, na której zaznaczone są miejsca wykonania zdjęć.

Użytkownicy mogą także komentować wszystkie zdjęcia, co z przyjemnością robią. „Kumulacja” stało się już słowem kultowym, określającym dobijające nawarstwienie się głupoty.

Większość zdjęć publikowanych na stronie jest robione tak, aby widoczny był numer rejestracyjny zaparkowanego pojazdu. - Liczę na to, że jeśli ktoś znajdzie zdjęcie swojego samochodu na stronie to po prostu następny razem pomyśli zanim zaparkuje – mówi pan Paweł.

>>> Jak pięć razy zdawałem na prawko

Wątpliwości co do publikacji zdjęć z widocznymi numerami rozwiewa internauta kytutr, który prowadzi bloga Parkowanie po wrocławsku ►. Przytacza on fragment ustawy o ochronie danych osobowych, w którym czytamy o wyjątkach:

Art. 6. punkt 3. Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań. Wniosek jest prosty – publikowanie takich zdjęć jest legalne.

Parkowanie w niedozwolonych miejscach to nie tylko żer dla strażników miejskich. Bardzo często po prostu utrudnia nam życie.

Twórca strony jakkutas.pl nie współpracuje ani ze Strażą Miejską, ani z Policją, jednak zaznacza, że jeśli wpłynęłoby jakieś pytanie od tych służb z prośbą o udostępnienie zdjęć to oczywiście to zrobi. Internauta Kytutr idzie o krok dalej – publikuje tylko swoje zdjęcia, bądź też takie, które zostały przesłane do Straży Miejskiej w formie zgłoszenia naruszenia przepisów.

Na pewno większość z nas będzie popierać takie inicjatywy, niektórzy wezmą w nich także udział. Gorzej jeżeli przy przeglądaniu kolejnego zdjęcia okaże się, że widnieje na nim nasz samochód… Jednak, żeby ustrzec się przed społecznym linczem, wystarczy parkować zgodnie z prawem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 19, 2009 21:45 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
A oto co na źródło ww. inicjatyw społecznych odpowiada nasza jak zawsze dzielna Straż Miejska. Skoro wyrzucanie blokad na koła w świetle fleszy okazało się niewypałem, przynajmniej zlikwidujmy tych, którzy mogliby je nakładać. Nie ma to jak innowacyjne podejście do rozwiązywania problemów.

http://www.zw.com.pl/artykul/2,412309.html

Janina Blikowska, Konrad Majszyk napisał(a):
Kontrola parkometrów bez strażników miejskich
19-10-2009, ostatnia aktualizacja 19-10-2009 21:42

Będzie mniej mandatów dla niesfornych kierowców. Straż miejska wycofała większość mundurowych, którzy karali ignorujących.

– Mam za mało ludzi. Dlatego pięć patroli parkingowych zostało zredukowanych do jednego – tłumaczy szef straży miejskiej Zbigniew Leszczyński.

To cios w tzw. parkingowe patrole mieszane. Polegały one na tym, że z kontrolerami Zarządu Dróg Miejskich jeździł pick-upem strażnik miejski.

Dzięki obecności mundurowego drogowcy mieli większe uprawnienia. Patrol mógł np. nałożyć na koło blokadę (w przypadku wykrycia tzw. recydywisty parkingowego).

We wrześniu strażnicy założyli 230 blokad na samochody kierowców gapowiczów.

Wezwana przez straż miejską firma odholowywała też auta np. zaparkowane na przystankach autobusowych. – Jeśli teraz zajdzie potrzeba, żeby podjechał nasz patrol, np. do założenia blokady, to natychmiast go wyślemy – zapewnia komendant Leszczyński.

To tylko teoria. Jak wynika z danych samej straży miejskiej, średni czas dojazdu radiowozu za dnia wynosi ok. 30 min.

Ale strażnicy byli też pogromcami kierowców podrabiających kwitki parkingowe.

– Straż miejska może skierować taką sprawę do prokuratury – przyznaje rzecznik ZDM Adam Sobieraj.

Teraz osamotnieni kontrolerzy ZDM mogą tylko włożyć kwitek z żądaniem zapłaty 50 zł kary za wycieraczkę.

Po rozszerzeniu od lipca płatnej strefy ZDM zwiększył liczbę kontrolerów z 25 do 40. Od początku stycznia do końca września kierowcy wrzucili do parkometrów 50,2 mln zł. Kontrolerzy ukarali w tym czasie za brak kwitka parkingowego 227 tys. osób.

Życie Warszawy


Żenujące.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz paź 29, 2009 0:40 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 8:06
Posty: 31
Janina Blikowska, Konrad Majszyk napisał(a):
Kontrola parkometrów bez strażników miejskich
19-10-2009, ostatnia aktualizacja 19-10-2009 21:42

Będzie mniej mandatów dla niesfornych kierowców. Straż miejska wycofała większość mundurowych, którzy karali ignorujących.

– Mam za mało ludzi. Dlatego pięć patroli parkingowych zostało zredukowanych do jednego – tłumaczy szef straży miejskiej Zbigniew Leszczyński.

[...]

Życie Warszawy


Mój przedpiśca napisał "żenujące". To fakt. Ja bym jednak poszedł z wnioskami troszkę dalej. Wniosek pierwszy: miasto nie ma pieniędzy na to aby zrobić porządek na przystankach, chodnikach czy przejściach dla pieszych. Nie ma pieniędzy na to, żeby powołana do tego służba mogła skutecznie ścigać kierowców popełniających wykroczenia.

Powiem, że to jest mocno zastanawiające - wszak pieniądze z mandatów to nie jest byt wirtualny tylko konkretna kasa.

Lekceważenie PoRD w zakresie postoju jest w Warszawie POWSZECHNE. Trzeba więc się zastanowić czy TAK MA BYĆ czy TAK MA NIE BYĆ. Bo od odpowiedzi na to pytanie WSZYSTKO zależy. Straż Miejska nie ma środków na ściganie popełniających wykroczenia. Dlaczego?

Na razie wiemy, że włodarze Warszawy ustalili, że TAK MA BYĆ.

Pomijam kwestię, że patrol który nie reaguje na zaparkowane niezgodnie z przepisami auta jest do zwolnienia. Strażnik miejski idący spokojnie obok aut zaparkowanych np. na przystanku (co jest jednym z najbardziej mnie osobiście irytujących wykroczeń) po prostu minął się z powołaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 74  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL