sdarp napisał(a):
Na trasach bezkolizyjnych kierowca ma znacznie mniej okazji do popełnienia błędu.
A jednak dynamika przyrostu ilości tragicznych zdarzeń na "bezpiecznych bezkolizyjnych" drogach jest dużo wyższa niż dynamika z jaką te drogi budują.
sdarp napisał(a):
A rodzielne jezdnie wraz z elementami przeciw olśnieniowymi w dużym stopniu zmnniejszają obciążenie psychofizyczne kierowcy w porównaniu z drogą jednojezdniową gdzie co chwila doznaje on efektu olśnienia od mijanego samochodu. W takiej sytuacji kierowca męczy się znacznie szybciej, a co najgorsze zmęczeniu ulega jego wzrok (mięśnie akomodacyjne). Oczwywiście chodzi tu o jazde nocną.
Ale za dnia zmęczenie wywołane efektem olśnieniowym występuje wystarczy jechać jakiś czas drogą obsadzoną szpalerem drzew gdy słońce jest względnie nisko. Po 30 minutach takiej jazyd zdrowy 30 latek będzie miał pole i ostrośc widzenia 80 latka.
Tu sie zgodzę, olsnienia nocne to problem. Zwłaszcza, ze co 3 auto jest "zezowate", a co 10 "po tuningu" z jakimiś wstawionymi na lewo "ksenonami". To noc.
Co do dnia- skoro problemem sa drzewa, to druga jezdnia nie pomoże - przy niej też mogą rosnąć drzewa.
Poza tym ile wypadków ma za przyczynę olśnienie? O ile pamietam, zawsze na górze tabeli było wymuszenie pierwszeństwa i prędkość. Chyba, ze twierdzisz, że 100% wymuszeń pierwszeństwa ma za pośrednią przyczynę olśnienie - ale wtedy przydałby się jakiś dowód.
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
