pduncz napisał(a):
Na szybko przychodzi mi do głowy wyróżnienie na parkingach miejsc krótkich (wielu, więc łatwodostępnych, i być może odpowiednio tańszych) i "długich".
chodziło o miejsce zajęte na ulicy w ruchu. można zależność opłat od długosci przeniesć na parkingi, ale nie postuluję żadnego zwiększenia ilości miejsca parkingowego.
pduncz napisał(a):
Poza kwestią parkingową (no i zanieczyszczeń) nie dostrzegam korzyści z takiej zmiany jaką proponujesz.
korzyścią jest zwiększenie efektywności przestrzennej
w porównaniu do stanu obecnego Nie neguję wyższości zbiorkomu
pduncz napisał(a):
Najkrótszy nawet samochód nigdy nie osiągnie efektywności przewozowej autobusu.
pod warunkiem ze autobusy będą w pełni wykorzystane, co nastąpi po całkowitym uwolnieniu i wyrównaniu konkurencji.
W przypadku transportu pojedynczych osób lub niewielkich grup, lepiej dać im "bon przewozowy" do wykorzystania równiez w taksówce niż n.p. utrzymywać stałe nieefektywne połączenie
pduncz napisał(a):
To utopia. Zakładasz, że taksówki będą równomiernie wykorzystane niezależnie od pory dnia. Błąd.
Nie rozumiem co to ma wspólnego z wpływem obniżenia cen na zwiększenie rotacji, a więc niezapychanie postojów parkingowych
pduncz napisał(a):
Także istnienie konkurencji nie gwarantuje obniżania ceny (a więc i napędzania popytu) w nieskończoność. Są pewne koszty stałe, nie do przeskoczenia. W samochodowej komunikacji indywidualnej (częściowo dotyczy także taxi) są one znacząco wyższe, niż zbiorowej i rowerowej.
póki co pole do obniżania kosztów jest b.duże, a granica daleko
pduncz napisał(a):
aż te magiczne autka pozwalające rzekomo przejechać 100 km za 3 zł (za prąd) osiągną technologicznie, cenowo, a także pod względem prostoty obsługi taki poziom, żeby Kowalskiemu się to uzasadniało.
pduncz napisał(a):
To już możliwe technicznie. nieudolny jest przemysł niezauważajacy luk rynkowych, które postaram sie wypełnić co jak zwykle na początku jest trudne ze względów materialnych. Ostatnio pojawiła sie okazja rozpoczęcia prac nad takim pojazdem (nie jako mój prywatny biznes )w nowopostałej pracowni budowy prototypów. Osoby ze Śląska lubiące taką "zabawę" zapraszam do współpracy.
pduncz napisał(a):
Ale pomysły typu "wpuszczamy elektryczki na buspasy i dajemy im darmowy parking w mieście" to niedopuszczalne absurdy.
Oczywiscie. Z uwagi na nieunikniony wzrost liczby (mini)busów po uwolnieniu konkurencji, korzystanie z buspasów powinno odbywać się na zasadach wynajmu, oczywiscie z uwzględnieniem zależności stawki od "ekologiczności"