Zabawa, ognisko, kiełbaski, piwko. Tuż przy boku musi być ukochane auteczko.
Cytuj:
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczór w Okuninie nad Narwią. Kilka osób bawiło się przy ognisku nad rzeką. Ze wstępnych ustaleń policjantów z Nowego Dworu wynika, że po godz. 23 kierowca toyoty 54-letni Wojciech Sz. chciał cofnąć pojazd. W tym momencie samochód zsunął się ze wzniesienia i potrącił siedzącą za nim kobietę. Następnie auto wjechało tyłem do rzeki. Kierowca po zdarzeniu wyskoczył z pojazdu i pobiegł w okolice wału przeciwpowodziowego. Tam został zatrzymany przez policjantów.
Horror przeżył ośmioletni chłopiec, który spał na tylnim siedzeniu pojazdu. Dziecko po zdarzeniu było pozostawione w pojeździe zalanym wodą. Stukanie o szybę i wołanie o pomoc usłyszał jeden z uczestników imprezy i wędkarz łowiący nieopodal ryby. To oni wyciągnęli chłopca z auta.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... iecko.html