Miasto nie może ukarać samowoli firm drogowych
Koncerny drogowe nielegalnie zwęziły Al. Jerozolimskie i ul. Świętokrzyską. Zaskoczeni kierowcy utknęli w korkach. Miejscy urzędnicy zapowiadają, że złożą w tej sprawie doniesienie do prokuratury
W środę pracownicy firmy Strabag bez zezwolenia napięć godzin zwęzili Al. Jerozolimskie, paraliżując wyjazd z miasta. Dzień wcześniej Mostostal Warszawa zamknął bez uzgodnień jeden z dwóch pasów ul. Świętokrzyskiej w kierunku Centrum przy remontowanym Krakowskim Przedmieściu. Przez cztery godziny korek ciągnął się aż na Powiśle.
-W obu przypadkach wykonawcy weszli na jezdnię nielegalnie - twierdzi miejski inżynier ruchu Janusz Galas.- Każda zmiana w organizacji ruchu wymaga naszej zgody. Firmy po prostu kpią sobie z przepisów. Złożę w tej sprawie doniesienia do prokuratury.
Jak usłyszeliśmy, inżynier ruchu nie może nawet nałożyć na firmy kar finansowych (takie możliwości da mu być może dopiero nowelizacja prawa o ruchu drogowym). Może powiadomić policję, ale mandat wynosi... 500 zł (dla porównania: kontrakty na przebudowę Al. Jerozolimskich to ponad 110 mln zł).
Firm nie może także ukarać Zarząd Dróg Miejskich. Przy inwestycjach do zakończenia odbiorów terenem zarządza wykonawca, a drogowcy mogą go co najwyżej upominać. Jedynie nadzór budowlany może nałożyć kilkaset złotych kary na kierownika budowy, który odpowiada za całą inwestycję.
Zdaniem inżyniera ruchu drogowcy mogliby w umowach z wykonawcami wpisywać dotkliwe kary finansowe za nielegalne zajęcie jezdni.
-Takich klauzul w umowach nie stosujemy -mówi tymczasem wicedyrektor ZDM Mirosław Kazubek. -Jeśli firma dopuszcza się niesolidności, robi sobie złą reklamę, a to znacznie wyższa kara -twierdzi.
Przedstawiciele firm przyznają się do zajęcia ulic, ale bagatelizują sprawę.
- W Al. Jerozolimskich korek jest prawie zawsze, także bez naszego remontu. Kolejny etap prac będzie po Wielkiejnocy i wtedy już wszystko uzgodnimy -mówi kierownik projektu w Strabagu Mieczysław Ciupa.
Według rzeczniczki Mostostalu Warszawa Kingi Drózd przejazd trzeba było zwęzić z powodu układania asfaltu w rejonie skrzyżowania Nowego Światu ze Świętokrzyską. Obiecuje, że w przyszłości jej firma będzie informować o planowanych utrudnieniach.
Austriacki Strabag to potentat na europejskim rynku budowlanym. W Mostostalu Warszawa prawie połowę udziałów ma zaś potężna grupa Acciona z Hiszpanii. - Wątpię, żeby te same koncerny działały w taki sposób w miastach na zachodzie Europy. W Warszawie odbywa się zdumiewająca samowolka - twierdzi Janusz Galas.
Chaos na budowach drogowych to w stolicy norma.
Szwedzka Skanska obwiesiła Wisłostradę bannerami reklamowymi, a nie zadbała o zabezpieczenie chronionego Lasku Bielańskiego przed tumanami brudnego pyłu. Przez błędne oznakowanie Trasy Siekierkowskiej przez Budimex-Dromex (to w większości grupa Ferrovial z Hiszpanii) doszło w ubiegłym roku do kilku stłuczek.
KONRAD MAJSZYK
za
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_3.html