http://www.zw.com.pl/artykul/1,387875_S ... kiej_.htmlCytuj:
Strefa trudnego parkowania na Czerniakowskiej
Michał Grochala 31-07-2009, ostatnia aktualizacja 31-07-2009 15:21
Niewidoczne znaki drogowe i wysokie krawężniki, na których kierowcy niszczą auta – tak wygląda fragment otwartej na początku lipca strefy płatnego parkowania na Powiślu.
Krawężniki są za wysokie – mówią kierowcy, którzy próbowali zaparkować auto przy ul. Czerniakowskiej
Na odcinku Czerniakowskiej między ulicami Górnośląską i Cecylii Śniegockiej stoi kilkadziesiąt aut. Mimo że stanowiska strefy płatnego parkowania wyznaczono tu na chodniku, kierowcy ignorują znaki i zostawiają auta wzdłuż jezdni.
– To absurd! Tu się nie da zaparkować w wyznaczonym miejscu, krawężnik ma nawet 22 cm wysokości – mówi Eliza Grabska mieszkająca przy Czerniakowskiej. Sprawdziliśmy. Nasz reporter zmierzył wysokość chodnika w tym miejscu i przekracza ona 20 cm.
– Po prostu nie mogę inaczej stanąć, już raz zarysowałem tutaj auto – tłumaczy Łukasz Tymoch, właściciel luksusowego audi A6, stając równolegle do chodnika.
Jak może skończyć się podjazd pod tak wysoki krawężnik? – Przede wszystkim kierowca ryzykuje zniszczenie ogumienia i felg, a w skrajnym przypadku uszkodzenie elementów podwozia np. miski olejowej – wylicza Mateusz Rudziński, mechanik samochodowy.
– Może szczęśliwie część z kierowców nawet nie wie, że powinno się tu parkować na chodniku, między stanowiskami wyrosły drzewa, niektóre z nich zasłaniają znaki, informujące o miejscach postojowych – zgaduje Ewa Bremke, mieszkanka kamienicy przy Śniegockiej.
Straż miejska problemu nie widzi.
– Interwencji mamy tu jak na lekarstwo – mówi Marek Kulasza z biura prasowego straży.
– Cztery mandaty i jedna blokada, jak na warunki warszawskie to naprawdę mało – dodaje.
Tymczasem na odcinku między ulicami Śniegockiej i Górnośląską w piątek tuż po godz. 12 reporter „ŻW” naliczył 32 nieprawidłowo zaparkowane samochody. Widzieliśmy też wóz straży miejskiej, który zamiast się zatrzymać, zgrabnie ominął auta.
W rozporządzeniu ministra transportu i gospodarki morskiej z 1999 r. możemy przeczytać, że chodnik oddzielony krawężnikiem powinien mieć wysokość od 6 do 16 cm. Ale Zarząd Dróg Miejskich o problemach na odcinku Czerniakowskiej dowiedział się od nas.
Rzecznik Adam Sobieraj zapewnia, że drogowcy przestrzegają norm i pilnują, by chodnik w strefie parkowania miał około 10 cm wysokości.
– Inżynier ruchu uznał, że to miejsce jest zgodne z wytycznymi z tzw. „czerwonej książki”, czyli zbioru norm, mimo to przyjrzymy się sprawie – tłumaczy Adam Sobieraj.
Kiedy kierowcy będą mogli tu zaparkować bezpiecznie i zgodnie z prawem? – W tej chwili trudno mi powiedzieć, w jakim czasie skontrolujemy ten odcinek. Może to potrwać miesiąc albo dwa – zastanawia się rzecznik.
ja już wiem dlaczego w Warszawie tak wielu kierowców nie przestrzega przepisów dotyczacych parkowania - za wysokie krawęzniki!
oczywiście nie ma to nic wspólnego z tym:
Cytuj:
Tymczasem na odcinku między ulicami Śniegockiej i Górnośląską w piątek tuż po godz. 12 reporter „ŻW” naliczył 32 nieprawidłowo zaparkowane samochody. Widzieliśmy też wóz straży miejskiej, który zamiast się zatrzymać, zgrabnie ominął auta.
i z tym:
Cytuj:
Cztery mandaty i jedna blokada
ale oczywiście myślą przewodnią artykułu są za wysokie krawężniki...