velogustlik napisał(a):
Raffi napisał(a):
Monty B. Ike napisał(a):
To się pięknie składa: globalne ocieplenie ==> u nas będzie rósł bambus ==> będziemy produkować z niego rowery i będziemy jeździć po ścieżkach z kostki, w której będzie uwięziony dwutlenek węgla...

Nie wiedziałem, że ZDM realizuje tak daleko posunięte i przemyślane koncepcje

Zawsze uważałem, że to niedoceniani geniusze:P
Jakiś czas temu głośno było o innym geniuszu drogowym. Andrzej Urbański - nie budował dróg rowerowych, gdy był wiceprezydentem Warszawy odpowiedzialnym za komunikację (vide słynne: "
Dopóki ja tu będę wiceprezydentem, droga rowerowa na Wale Miedzeszyńskim nie powstanie"), tylko poszerzał ulice i budował estakady i tunele. Tunele były za niskie dla TIRów, bo ów wizjoner wiedział już wtedy, że ropa i tak się skończy i niedługo ulice dla aut i tak mają szansę zostać odzyskane przez pieszych i rowerzystów. Jego wizja też jeszcze może się spełnić.
Obecnie ów Pan realizuje wizję w telewizji, czyli prezesuje w TVP. Tam ma podobnie wiele osiągnięć, łącznie z ukończeniem godnej siebie siedziby z marmuru i szkła

Ludzie z ZM powinni częściej pytać o koncepcję wizjonerów z miejskich instytucji - ich plany są bardziej dalekosiężne niż do tej pory się komukolwiek wydawało. Gdzie tam ekologom do światłości wielkich umysłów instytucji zajmujących się drogami w Stolicy
