velogustlik napisał(a):
Raffi napisał(a):
Raz chodziłem po Modlińskiej wzdłuż, ale to było dawno i byłem wtedy nie do końca trzeźwy. Teraz to w ogóle rzadko kiedy chodzę - na trzeźwo wolę rower

... no chyba, ze nie jesteś trzeźwy

.
To by się kłóciło z jazdą rowerem, a wolę jeździć rowerem - to prawdziwa frajda, a nie tam jakieś pijackie omamy

A wracając do ludzi. Ode mnie pół osiedla chodzi do Auchana wschodnim chodnikiem, czyli teraz jezdnią. Tu nie trzeba nawet specjalnie ludzi spędzać, sami chodzą.
Swoją drogą jest jeszcze inna metoda, jeżeli komuś zależy na akcji bezpośredniej. W weekend, albo wieczorem, gdy nie ma robotników, wystarczy by ktoś przestawił słupki z prawej krawędzi jezdni na środek prawego pasa i stworzył w ten sposób chodniki dla pieszych.
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
