Jak burza mózgów, to proszę bardzo: linia tramwajowa Trasą Łazienkowską

Zamiast środkowych pasów, szybka, bezkolizyjna, przystanki mniej więcej tak jak 408/523,
Od strony zachodniej można sobie wyobrazić dwa warianty zakończenia: oszczędnościowe, czyli skręt w Żwirki i włączenie do istniejącej linii w ul. Banacha (przeniesionej na pas dzielący); lub z rozmachem - tunel rozpoczynający od Pomniku Lotnika do okolic Dworca Zachodniego (z możliwością przedłużenia na Wolę).
Od strony wschodniej linia powinna się rozwidlać na rondo Wiatraczna oraz na Gocław (po rezerwie na Trasę Tysiąclecia i dalej już jako normalny tramwaj wzdłuż Bora-Komorowskiego.
Inne luźne pomysły:
- reaktywacja św. Wincentego (jak zrobią drugą jezdnię, to będą koszmarne korki przed Żabą)
- Dźwigowa do PKP Włochy (może np. estakadą zamiast tunelem?), żeby stworzyć możliwość przesiadki z SKM w kierunku północnym
- przedłużenie od pętli Gocławek do PKP Gocławek albo PKP Wawer - przesiadka z SKM
- do Łomianek wzdłuż Pułkowej (chyba żeby zrobić jednak SKM od strony Wólki Węglowej)
Na Trakcie Królewskim linia mogłaby z Nowego Światu skręcać w Mokotowską do placu Zbawiciela, tam by się ładnie włączała w Nowowiejską i Marszałkowską.