Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lut 19, 2008 9:45 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Wygląda na to, że prasa podchwyciła temat:

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4940183.html

Cytuj:
Coraz gorzej jeździ się rowerem po Mazurach

Wojciech Grejciun

2008-02-18, ostatnia aktualizacja 2008-02-18 19:35

Szybko tam jedźcie, bo niedługo nie będzie po co - mówi niemiecki organizator wycieczek rowerowych po Mazurach. A rowerzyści z innych regionów pogarszającą się sytuacją rowerowych turystów chcą zainteresować parlamentarzystów. Co zrobią nasi decydenci?

- Liczba turystów rowerowych niestety spada - mówi Marek Zdziarski, który zajmuje się organizowaniem wczasów na Mazurach dla cudzoziemców.

Niemcy są prawdopodobnie najliczniejszą grupą rowerowych turystów w Europie. Rocznie około 2 mln naszych zachodnich sąsiadów jedzie na rowerowe urlopy. Kilkadziesiąt tysięcy z nich wybiera mazurskie trasy. Jeżdżą szlakami wokół Wielkich Jezior Mazurskich. - Praktycznie każde niemieckie biuro, które zajmuje się turystyką rowerową ma w swojej ofercie Mazury. To jak Majorka dla miłośników plaż - ocenia Maciej Zimowski z Krakowa, który także organizuje wczasy rowerowe.

Zimowski był niedawno na targach turystycznych w Stuttgarcie. Wziął udział w spotkaniu, które prowadził Gerd Hesse, szef firmy, która zajmuje się turystyką rowerową na Mazurach. Hesse zachęcał, by uczestnicy wybrali się na wczasy rowerowe. - Mazury porównywalne są z tak atrakcyjnymi dla rowerzystów regionami Europy jak Jezioro Bodeńskie, trasa naddunajska czy dolina Loary - przekonywał.

Ale nie to było najważniejsze w czasie prezentacji. Zdaniem Niemca, to już ostatnia szansa, aby rowerzyści mogli poznać piękno Krainy Wielkich Jezior. - Jeśli chcecie odwiedzić Mazury, zróbcie to szybko - mówił Hesse. Dlaczego? Bo w Polsce wzrosła liczba samochodów, drogi są w fatalnym stanie, choć z drugiej strony coraz więcej pieniędzy idzie na ich remont, a młodzi kierowcy w zdezelowanych autach szaleją po odnowionych szosach. Wspomina też o drzewnych alejach. Ale te rosnące przy mniej uczęszczanych drogach wcale mu nie przeszkadzają. - Jakże można wycinać zabytkowe aleje? - pyta. - Krajobraz, który był kształtowany przez wieki, zostanie zniszczony w kilka lat. Wystarczy pojechać do Meklemburgii, by zobaczyć, jak tam zachowano stare aleje drzew. Nigdy wcześniej na Mazurach nie było tak źle, jak teraz.

Zimowski nagrał wystąpienie Gerda Hesse i rozmowę z nim. Prosił go o to kolega, który prowadzi portal rowerowy www.rowery.org.pl Pierwszymi adresatami filmu są polscy politycy, którzy działają w Parlamentarnej Grupie ds. Komunikacji i Turystyki Rowerowej. Jest w niej 40 posłów. - Mimo że to, co mówi Hesse, jest powszechnie znane, odnoszę wrażenie, że nic sobie z tego nie robimy, a tracimy bardzo wiele - ocenia olsztyński rowerzysta Kazimierz Świerczyński.

Czego brakuje rowerzystom z Niemiec? Ścieżki asfaltowe wcale nie są dla nich najważniejsze, są świadomi, że to byłby luksus. Turystom rowerowym wystarczyłoby, by trasy biegnące w lesie, przez łąki czy nad jeziorami były utwardzone i oznakowane. Ich marzeniem jest też, by na ścieżki rowerowe wykorzystać nasypy kolejowe, którymi od kilkudziesięciu lat nie jeżdżą już pociągi.

Marek Zdziarski z Olsztyna, który zajmuje się organizowaniem rowerowych wczasów turystom z zagranicy, mówi, że skutki tych zaniedbań są już widoczne. - Liczba turystów rowerowych spada - mówi. - A ci, którzy u nas wypoczywają, wracają do siebie i robią nam antyreklamę. Brakuje bezpiecznych tras, a są pędzące autobusy i tiry. Niemcy szukają u nas kontaktu z przyrodą, spotykają to, co u nich zniknęło bezpowrotnie 30 lat temu. Zachwycają ich studnie, bocianie gniazda, zwierzęta w naszych lasach. Chcą zbaczać z głównych tras, zajeżdżać do wsi, które leżą z dala od wielkiego ruchu turystycznego. Nam potrzebna jest jedna spójna Mazurska Trasa Rowerowa.

Dlaczego jest tak źle? Odpowiedź na to pytanie ma Hesse. - To wina miejscowych polityków - mówi.

Co na to politycy? Czy turysta rowerowy może być zadowolony z warunków, w jakich wypoczywa na Warmii i Mazurach? - zapytałem Jarosława Słomę z zarządu województwa, odpowiedzialnego za turystykę. - A czy polski kierowca może być zadowolony z tego, jakie mamy drogi? Mamy potencjał, a sytuacja w najbliższych latach się poprawi - zapewnia. - Nie jestem zadowolony z dzisiejszej sieci dróg rowerowych. Ale z punktu widzenia gmin, trasy rowerowe nie są najważniejsze, na pewno nie tak jak wodociągi i bieżące potrzeby.

- W marcu do Olsztyna przyjedzie wiceminister rozwoju regionalnego, będziemy też rozmawiać o budowie tras rowerowych - zapowiada Grzegorz Nowaczyk z zarządu województwa, który odpowiada za drogi w regionie. - Jest przygotowywany projekt ścieżek rowerowych dla północnej części województwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 12, 2008 9:16 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Cytuj:
Marzenia o ścieżce zagrożone przez słabe euro
Marta Bełza
2008-07-11, ostatnia aktualizacja 2008-07-11 20:07

Prawie wszystkie gminy ustawiały się w urzędzie marszałkowskim w kolejce po trasę rowerową. Ścieżka ma biec przez całe województwo. Jednak przez mocną złotówkę może się okazać, że urzędnicy niepotrzebnie rozbudzili apetyty rowerzystów

O budowie ścieżki rowerowej, która przetnie Warmię i Mazury, mówi się od wielu miesięcy. Plan jest ambitny. Nasza trasa ma być częścią szlaku rowerowego biegnącego przez pięć województw: oprócz warmińsko-mazurskiego, także podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. Ścieżka ma przyciągnąć turystów na tereny, które są najbiedniejsze w Unii Europejskiej i w ten sposób przyczynić się do ich rozwoju. Pieniądze na powstanie ścieżki pochodzą z europejskiego programu Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013.

Północ czy centrum? Gdzie wytyczyć trasę?

Informacja o planowanej trasie wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród mieszkańców, samorządowców, organizacji pozarządowych i przedsiębiorców. Ich przedstawiciele w czasie konsultacji społecznych organizowanych przez Urząd Marszałkowski proponowali, gdzie ścieżka miałaby powstać. Rozmowy pokazały, że najwięcej zwolenników mają dwie koncepcje: ** szlak północny, który miałby powstać na terenach przygranicznych i ** szlak centralny, który połączyłby największe miasta w środkowej części regionu, ale bez Olsztyna.

Stało się jasne, że interesów samorządów i organizacji z obu tych części województwa nie da się pogodzić. Spór jest tylko kwestią czasu. Gminy leżące w pobliżu granicy z Rosją, gdzie infrastruktura jest najsłabiej rozwinięta, liczą, że ścieżka pomoże im nadrobić zaległości. - Mamy piękne tereny, jezioro w kształcie serca - mówi Katarzyna Basak z wydziału promocji i turystyki w Bartoszycach. - Ścieżka przyciągnęłaby turystów nie tylko z Polski, ale i zza wschodniej granicy. Zwłaszcza że mamy w Rosji dwa miasta partnerskie, w których moglibyśmy promować trasę.

Ta koncepcja jest bliższa także przedstawicielom Urzędu Marszałkowskiego, którzy mają decydujący głos przy podziale pieniędzy. Nie powinno to dziwić, bo Jarosław Słoma z zarządu województwa, który zajmuje się sprawami turystyki w urzędzie, pochodzi z Gołdapi i dobrze rozumie problemy przygranicznych samorządów. Wicemarszałek argumentuje, że unijny program zakłada wspieranie najuboższych regionów w kraju, a w tych regionach - najuboższych rejonów. - Zgodnie z logiką projektu pomagać należy biedniejszym i z gorszą infrastrukturą. Musimy ją poprawić, by zwiększyć ruch turystyczny także na tych terenach - przekonuje.

Olsztyn zostaje na boku

Swoje argumenty mają przedstawiciele z innych rejonów województwa. Mirosław Arczak z olsztyńskiego stowarzyszenia Młyn zaproponował, żeby trasa połączyła prężnie działające ośrodki turystyczne i główne miasta w regionie - od Elbląga przez Dobre Miasto, Olsztyn, Mikołajki, Giżycko. - To miejsca, które co prawda już przyciągają zwiedzających, ale wciąż raczkują, jeśli chodzi o turystykę rowerową - mówi. - Unijne pieniądze są im potrzebne.

I wylicza, dlaczego budowa ścieżek na terenach, które nie są teraz atrakcyjne dla turystów, byłaby błędem. - Szlak na północy, wbrew idei nie stanie się turystycznym kręgosłupem województwa, tylko trasą gdzieś na peryferiach - mówi.

Województwo na budowę ścieżki dostanie 8,6 mln euro. Za tę kwotę samorządy miały początkowo sfinansować budowę utwardzonych nawierzchni, karczowanie lasów, a nawet wykupowanie gruntów na trasę. Nowe odcinki ścieżek miały być wytyczone także po nasypach kolejowych, którymi pociągi nie jeżdżą już od dziesiątek lat.

Marzenia się oddalają

Jednak te marzenia oddalają się coraz bardziej za sprawą słabnącego kursu euro. Może się okazać, że trzeba je będzie ograniczyć do minimum i zamiast budować nowe fragmenty ścieżek naprawić i połączyć już istniejące szlaki turystyczne. - Kwota, którą możemy rozdysponować, jest godna uwagi, ale może być niewystarczająca - mówi Jarosław Słoma. - W naszym województwie ma powstać około 300 km tras. Gdybyśmy mieli nawet 10 mln euro, to na budowę 1 km wychodzi ponad 33 tys. euro, czyli około 100 tys. zł. To mało. Dlatego może się skończyć tak, że ścieżki będą utwardzane w miastach, a poza nimi będziemy wykorzystywać naturalne drogi, które oznakujemy jako szlak rowerowy.

Zarząd województwa decyzję o tym, którędy będzie przebiegała trasa, podejmie do końca lipca. Rowerzyści zrzeszeni w stowarzyszeniach chcą przygotować jeszcze jeden projekt, który uwzględni pomijany dotąd Olsztyn.

Wszyscy, którzy chcą zgłosić swoją propozycję trasy albo uwagi do dotychczasowych koncepcji, mają czas do środy.

DLA GAZETY

Jerzy Kamiński, prezes Warmińsko-Mazurskiej Izby Turystycznej

Lepiej inwestować w ośrodki, które dobrze sobie radzą i są popularne wśród turystów. W takich miejscach są atrakcje, które przyciągają zwiedzających, a trasa rowerowa spowodowałaby, że będzie ich więcej. Na terenach przygranicznych mniej się dzieje i istnieje zagrożenie, że nikt nie będzie chciał skorzystać ze ścieżki w tym rejonie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 03, 2009 21:24 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35187,5962756.html

Cytuj:
LIST niemieckiego przedsiębiorcy ws. ścieżek rowerowych
2008-11-18, ostatnia aktualizacja 2008-11-18 20:12

Mazury są piękne. Ale...

Niemiecki przedsiębiorca, który zajmuje się organizowaniem wycieczek rowerowych po Warmii i Mazurach, napisał list do marszałka województwa. Zawarł w nim swoje uwagi na temat szans i zagrożeń turystyki rowerowej w naszym regionie.

Mazury są zaliczane od wielu lat do najważniejszych regionów turystyki rowerowej w Europie. Niestety od roku 2006 rysuje się wyraźny trend spadkowy, jeśli chodzi o liczbę turystów przyjeżdżających na Mazury, co napawa nas wielką troską. Ponieważ sezon turystyczny 2008 potwierdza ten trend, chcielibyśmy zrobić krótkie podsumowanie:

Liczba rezerwacji. Angażując wiele osób i ponosząc duże nakłady finansowe na reklamę, staramy się pozyskać nowych klientów, aby zrekompensować malejące liczby rezerwacji. Niestety bez wyraźnych efektów. Powstaje zatem pytanie, czy te nakłady są usprawiedliwione i czy w innych regionach przyniosłyby lepszy efekt. Mazury wydają się dziś przebrzmiała nutą, co ma wiele przyczyn.

Reklamacje. Pomimo spadającej liczby nowych rezerwacji, obserwujemy wzrost reklamacji. Klienci są bardzo niezadowoleni, co z pewnością nie sprzyja tzw. pozytywnej propagandzie ustnej po ich powrocie do domu. Region, niegdyś uważany za raj dla rowerzystów, popada w niełaskę. Grupa dziennikarzy niemieckich, których zaprosiliśmy na Mazury, wyraziła to w ten sposób: "Mazury są piękne. Można tu aktywnie wypoczywać na wiele sposobów, tylko nie można jeździć rowerem".

Ruch drogowy. Ruch drogowy na mazurskich drogach wzrasta, nawet niegdyś spokojne drogi boczne są często latem używane. Brak jest ścieżek rowerowych, dlatego często musimy planować trasy przez miękkie drogi leśne lub polne. Jedna z naszych grup stwierdziła, że 20 proc. polecanych przez nas tras rowerowych na Warmii i Mazurach nie nadaje się do jazdy rowerem. Trasy są piaszczyste, mokre, ale nie mamy żadnej alternatywy.

Grupa docelowa. Klienci, których staramy się pozyskać, są w wieku około 45 lat i starsi. Tacy goście oczekują komfortu i nie są gotowi tolerować niedogodności. Turyści preferują rowery trekkingowe i nie chcą - ze względu na złe drogi - przesiadać się na rowery górskie. Młodsi rowerzyści, którzy chętnie jeżdżą na rowerach górskich, nie chcą przyjeżdżać na Mazury, gdyż Mazury nie są dla nich atrakcyjne. Jako przykład może służyć firma Frosch-Sportreisen, która organizuje rocznie urlop dla około 25 tys. osób. Niestety, na ofertę urlopu na Mazurach odpowiedziało jedynie około 100 osób.

Ścieżki rowerowe. Dowiedzieliśmy się przypadkiem, że województwo warmińsko-mazurskie ma na tworzenie ścieżek rowerowych środki pomocowe z Unii Europejskiej i planuje nowe trasy wzdłuż granicy rosyjskiej. Jeśli to prawda, to będą to źle wydane dotacje. Goście odwiedzają trójkąt: Krutyń - Giżycko - Mikołajki, ponieważ tam znajdują się turystyczne atrakcje.

Bardzo byśmy się cieszyli, gdyby nasze informacje były pomocne przy planowaniu nowych ścieżek rowerowych. Na Mazurach jesteśmy armatorem statku "Classic Lady" i prowadzimy ośrodek turystyczny pod nazwą "Wioska rowerowa". Zależy nam na tym, aby te inwestycje, które też tworzą miejsca pracy, były rentowne i owocne.

Gerd Hesse

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 03, 2009 21:26 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,6233132.html

Cytuj:
Rowerowi społecznicy skuteczni jak marszałek
Magda Brzezińska
2009-02-03, ostatnia aktualizacja 2009-02-03 20:17

Sukces organizacji pozarządowych walczących o to, by ponadregionalna ścieżka rowerowa biegła przez środek województwa. Zaproponowany przez nich tzw. wariant centralny będzie traktowany na równi z północnym, wybranym wcześniej przez urzędników marszałka

Za unijne pieniądze ma powstać rowerowy szlak wiodący od Podkarpacia po Warmię i Mazury. Urząd Marszałkowski zaproponował, by na terenie naszego województwa trasa biegła jego północną częścią, wzdłuż granicy z obwodem kaliningradzkim. Oznaczałoby to, że ominie najbardziej turystycznie rozwinięte tereny, czyli Krainę Wielkich Jezior, a także Olsztyn.

Trasa przez centrum regionu przeszła dalej...

Takie rozwiązanie oburzyło środowiska rowerowe oraz miasta i gminy leżące w centrum regionu. Podczas konsultacji społecznych w Warszawie postanowili zaprezentować swój wariant. Według niego, ścieżka miałaby przebiegać przez Elbląg, Morąg, Olsztyn, Mrągowo, Mikołajki, Orzysz i Ełk.

Społecznicy mają na swoim koncie pierwszy poważny sukces. Ich propozycja zakwalifikowała się do kolejnego etapu, na którym przygotowywane będzie studium wykonalności inwestycji. Ta procedura potrwa około pół roku.

Korytarz centralny zyskał pozytywne opinie firmy Halcrow, która na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Regionalnego - to ona będzie dzielić pieniądze na ścieżki - wstępnie oceniała zgłoszone propozycje. Jako najważniejsze przesłanki przemawiające za centralną koncepcją wskazali, że przebiega przez bardzo atrakcyjne miejsca, chętnie odwiedzane przez turystów i tereny z lepszą infrastrukturą oraz bazą noclegową. Zwrócono też uwagę na lepsze skomunikowanie środkowej części regionu z resztą kraju i większą liczbę istniejących już szlaków rowerowych na tym terenie.

Studium wykonalności zostanie wykonane także dla korytarza północnego. Firma opiniująca wytknęła jednak słabości tego wariantu, które wcześniej podnosili też społecznicy. Chodzi m.in. o brak połączeń z węzłami komunikacji kolejowej czy omijanie ważnych atrakcji i głównych miast regionu.

Społecznicy cieszą się, że ich propozycja zostanie rozważona na równi z wariantem marszałka. - Jestem usatysfakcjonowany - mówi Mirek Arczak ze stowarzyszenia Młyn, które opowiedziało się za trasą wiodącą przez centrum. - Organizacje społeczne zaangażowały się w walkę o środkowy wariant, poparcie olsztyńskiego ratusza wzmocniło naszą propozycję i nasz wspólny wysiłek nie poszedł na marne. Nasza propozycja nie jest doskonała, bo przygotowywaliśmy ją w pośpiechu, ale idea została doceniona. Udało nam się, bo mieliśmy jasno określony cel i środowisko społeczników współpracowało z urzędnikami z lokalnych samorządów. Najważniejsze jest jednak to, że w administracji znalazły się bardzo konkretne osoby otwarte na współpracę. Nie było wzajemnych oskarżeń o lenistwo czy złą wolę. Urzędnicy docenili to, co mieliśmy do zaproponowania i włączyli to do wspólnego planu.

... ale potrzebna jeszcze współpraca z gminami

Jednak szanse na realizację wariantu marszałkowskiego ciągle są większe niż trasy biegnącej przez centrum województwa. Przede wszystkim dlatego że jest lepiej przygotowany. - Wariant społeczny jest znacznie mniej spójny i brakuje w nim informacji na temat gmin, przez które będzie przebiegać - wylicza Maciej Berliński dyrektor Zespołu Projektów Infrastrukturalnych PARP.

I radzi społecznikom, by porozumieli się z samorządami, które znajdują się na proponowanej przez nich trasie. - Przy dokonywaniu wyboru kluczowe będzie przede wszystkim jego ekonomiczne uzasadnienie. Dlatego ważna jest informacja, że wszystkie te gminy są gotowe wspierać przedsięwzięcie i że będą w przyszłości ponosić koszty utrzymania ścieżki. Warto, by takie zapisy znalazły się też w ich strategiach. Nie przewidujemy środków na wykup gruntów, więc trzeba sprawdzić, czy w proponowanym wariancie nie będzie to potrzebne. Problemem jest też, że wariant centralny nie określa, jak ma się połączyć z trasą biegnącą przez województwo podlaskie. Ścieżka urywa się w Ełku. Trzeba określić, co będzie dalej.

Barbara Tuńska, która w olsztyńskim ratuszu zajmuje się sprawą ponadregionalnej trasy, zapewnia, że działania, które mają doprowadzić do wyboru wariantu centralnego, będą kontynuowane. - Trzeba będzie się skrzyknąć z partnerami z innych gmin i doprowadzić sprawę do końca - mówi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL