Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz kwi 17, 2014 0:08 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Holendrzy w latach '70 odniesli sukces, rozpętując kampanię "przestańcie mordować dzieci".
Obrazek
"Ten rok w ruchu drogowym: 150 zabitych w miesiącu".

Obrazek
Wyszli z założenia, że dziećmi przejmie się więcej ludzi, niż np. rowerzystami.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz kwi 17, 2014 9:49 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 11:21
Posty: 416
Lokalizacja: Laski - Warszawa
Stale czytam wrzucane do tego wątku informacje o wypadkach. Jeszcze jeden zabity, jeszcze jeden ranny, jeszcze jeden dowód na niekompetencje tych, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo, jeszcze jeden argument za poprawą BRD.
Zabity przedwczoraj na skrzyżowaniu ulic Broniewskiego i Krasińskiego Antek miał 10 lat. Mój chrześniak, syn najbliższych przyjaciół. Nie znam szczegółów wypadku, nie wiem, jak była wina dzieci - Antek wracał do domu ze starszym o dwa lata bratem - jaka kierowcy, jaka zarządcy drogi. Wiem, że ojciec Antka kilka lat wcześniej był potrącony na tym samym przejściu dla pieszych. Przechodził przez jezdnię na zielonym świetle. Uszkodzenia kolana były tak poważne, że nigdy nie dojdzie do pełnej sprawności. Sprawca niedługo wcześniej zabił na innym przejściu dla pieszych starszą osobę. Nadal legalnie prowadził samochód. W sądzie szydził ze swojej ofiary. Nie znam wyroku.
Sam przekraczam to skrzyżowanie dwa razy dziennie. Wymuszenia pierwszeństwa na przejeździe rowerowym to tu sytuacja nagminna. Raz kierowca w odpowiedzi na zwrócenie uwagi próbował mnie uderzyć pięścią, uchyliłem się, zaraz potem ruszył ostro prosto na pieszych na przejściu. Nikomu nic się nie stało, ale postanowiliśmy zgłosić rzecz na policję - ta nie była zainteresowana.
Czytałem komentarze pod doniesieniami prasowymi o śmierci Antka. Niektóre były ludzkie, inne wręcz przeciwnie. Nie liczyłem, ale chyba częściej wyrażano współczucie kierowcy niż rodzicom, którzy stracili swoje najmłodsze dziecko. Na pewno ich częściej niż jego oskarżano o winę za tę śmierć, bo pozwolili dzieciom wieczorem chodzić po ulicy.
Nic nie przywróci Antkowi życia, jak wszystkim innym zabitym na naszych ulicach. Nie ma się też co łudzić, że ta śmierć przyniesie jakiś przełom. Ale może coś się da poprawić, przynajmniej na tym skrzyżowaniu, żeby ocalić życie lub zdrowie następnym? Wystąpiłem do policji z prośbą o informacje nt. wypadków w tym miejscu. Nie wiem, czy, kiedy i co mi odpowiedzą. Nie mam też jasności, co i jak należałoby tu poprawić. Na Broniewskiego jest po jednym pasie na wprost w każdą stronę i po pasie do lewoskrętu z osobną fazą w cyklu sygnalizacji. Na Krasińskiego pas do prawoskrętu z jednej strony, tej z przejazdem rowerowym, po drugiej standardowe 2x1, tam idą tory tramwajowe. Przystanki tramwajowe są przysunięte do skrzyżowania, autobusowe odsunięte, na Krasińskiego nieznacznie, na Broniewskiego dość daleko. Sygnalizacja, jak widać, nie zapewnia tu nikomu bezpieczeństwa. Może powinno być rondo? Miejsca jest dość, bo na obu ulicach zachowano rezerwę pod miejską autostradę, pas drogowy ma po 48-65 m i jest jeszcze rozszerzony na samym skrzyżowaniu. Niestety sen o wielopasmowej trasie wciąż się chyba naszym drogowcom śni, skoro nie tak dawno zrealizowali go na skrzyżowaniu z Trasą AK rozwalając przy okazji względnie przyjazne pieszym skrzyżowanie Broniewskiego z Elbląską (przejście dla pieszych po jednej stronie wydłużono z 10 do 40 m, a po drugiej zlikwidowano). To przy tym skrzyżowaniu mieszkają moi przyjaciele, tam mieszkał Antek.
Wczoraj wracając z pracy wiedziałem, że Antek zginął w wypadku, ale nie wiedziałem nawet, jakiego rodzaju. Przy Krasińskiego zobaczyłem na poboczu krzyż z zapalonych zniczy. Pomyślałem, że to może być miejsce śmierci chłopca. Dwa skrzyżowania dalej spotkałem kolejne znicze przy skrzyżowaniu. A przecież tak się upamiętnia tylko te najświeższe ofiary... Uświadomiłem sobie, że jadę przez wielki cmentarz, coraz większy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz kwi 17, 2014 10:10 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 13:08
Posty: 57
Lokalizacja: Znienacka
marek.slon napisał(a):
Wystąpiłem do policji z prośbą o informacje nt. wypadków w tym miejscu. Nie wiem, czy, kiedy i co mi odpowiedzą


W latach 2007-2013 na tym skrzyzowaniu było 35 zdarzeń w tym 11 potrąceń pieszych. 3 pieszych zginęło, 1 był ciężko ranny a 4 lekko. Było 1 zdarzenie z rowerzystą, ale bez ofiar.

http://sewik.pl/index.php?id=szukaj&baz ... 5%84skiego

_________________
Mocniak
http://www.rowerowy.bialystok.pl | http://www.sewik.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz kwi 17, 2014 14:43 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Mi w takich momentach Marku trudno wydusić słowo, choć ciśnie się na usta.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 14, 2014 21:22 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Zbydlęcenie kierowców przy braku reakcji policji daje o sobie znać. Panie niestety sięgają po wysoko punktowane miejsca.
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 22947.html
Cytuj:
SAMOCHÓD POMÓGŁ ZATRZYMAĆ ŚWIADEK
Wywróciła samochodem wózek. "Matkę wiozła na masce"
Na zwróconą uwagę zareagowała wyzwiskami, a potem wjechała samochodem w wózek, w którym siedziała 3-letnia dziewczynka. Tak według świadków wyglądało zdarzenie, do którego doszło w środę po południu przy ul. Karolkowej.
– Jak mówią świadkowie, kobieta z wózkiem szła uliczką osiedlową. Z przeciwka, pod prąd, jechała kobieta citroenem. Na zwróconą uwagę zareagowała wyzwiskami – relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. Na tym się nie skończyło.

Kilkanaście metrów na masce samochodu
– Po chwili kierująca citroenem ruszyła, uderzyła w wózek i wywróciła go. Gdy próbowała odjechać, na maskę samochodu wskoczyła matka dziecka. Mężczyzna, który był świadkiem zajścia, również wskoczył na maskę citroena. Samochód udało się zatrzymać po kilkunastu metrach, już na ulicy Leszno – informuje reporter.

"Jest w ciąży"
Informacje potwierdza Andrzej Browarek z zespołu prasowego stołecznej policji. - Pani kierująca potrąciła ciężarną kobietę z wózkiem i próbowała odjechać – mówi policjant. – Kobieta została zatrzymana na miejscu przez policję. Nie wiadomo dlaczego tak się zachowała – dodaje policjant.
Na miejsce przyjechała policja, straż miejska i karetka. – Ratownicy przebadali wszystkich uczestników zdarzenia. Szczęśliwie, około 3-letniej dziewczynce, która wypadła z wózka, nic się nie stało. Również jej matka nie odniosła obrażeń – mówi Zieliński. - Przyjechał też radiowóz ruchu drogowego, sekcji wypadkowej. Trwają pomiary miejsca zdarzenia, by ustalić jego okoliczności – dodaje.
Pracom przyglądają się okoliczni mieszkańcy. Reporter dodaje, że na tylnym siedzeniu citroena jechała około 5-letnia dziewczynka.

wp/ran

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz maja 15, 2014 13:42 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pn wrz 03, 2007 10:20
Posty: 49
Lokalizacja: Żabia Wola
Monty B. Ike napisał(a):
Zbydlęcenie kierowców przy braku reakcji policji daje o sobie znać. Panie niestety sięgają po wysoko punktowane miejsca.
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 22947.html
Cytuj:
SAMOCHÓD POMÓGŁ ZATRZYMAĆ ŚWIADEK
Wywróciła samochodem wózek. "Matkę wiozła na masce"
Na zwróconą uwagę zareagowała wyzwiskami, a potem wjechała samochodem w wózek, w którym siedziała 3-letnia dziewczynka. Tak według świadków wyglądało zdarzenie, do którego doszło w środę po południu przy ul. Karolkowej.
– Jak mówią świadkowie, kobieta z wózkiem szła uliczką osiedlową. Z przeciwka, pod prąd, jechała kobieta citroenem. Na zwróconą uwagę zareagowała wyzwiskami – relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. Na tym się nie skończyło.

Kilkanaście metrów na masce samochodu
– Po chwili kierująca citroenem ruszyła, uderzyła w wózek i wywróciła go. Gdy próbowała odjechać, na maskę samochodu wskoczyła matka dziecka. Mężczyzna, który był świadkiem zajścia, również wskoczył na maskę citroena. Samochód udało się zatrzymać po kilkunastu metrach, już na ulicy Leszno – informuje reporter.

"Jest w ciąży"
Informacje potwierdza Andrzej Browarek z zespołu prasowego stołecznej policji. - Pani kierująca potrąciła ciężarną kobietę z wózkiem i próbowała odjechać – mówi policjant. – Kobieta została zatrzymana na miejscu przez policję. Nie wiadomo dlaczego tak się zachowała – dodaje policjant.
Na miejsce przyjechała policja, straż miejska i karetka. – Ratownicy przebadali wszystkich uczestników zdarzenia. Szczęśliwie, około 3-letniej dziewczynce, która wypadła z wózka, nic się nie stało. Również jej matka nie odniosła obrażeń – mówi Zieliński. - Przyjechał też radiowóz ruchu drogowego, sekcji wypadkowej. Trwają pomiary miejsca zdarzenia, by ustalić jego okoliczności – dodaje.
Pracom przyglądają się okoliczni mieszkańcy. Reporter dodaje, że na tylnym siedzeniu citroena jechała około 5-letnia dziewczynka.

wp/ran


Coraz lepiej.

W takich przypadkach to ukrywanie imienia, nazwiska, nrów blach zakrawa na łamanie praw obywatelskich.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz maja 15, 2014 14:00 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Tabula rasa napisał(a):
W takich przypadkach to ukrywanie imienia, nazwiska, nrów blach zakrawa na łamanie praw obywatelskich.

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 23014.html
Cytuj:
AWANTURA NA WOLI
Wjechała w wózek z dzieckiem, nie przyszła na przesłuchanie

Policjanci wezwali na przesłuchanie kobiety, które brały udział w środowej awanturze przy ulicy Karolkowej, ale na razie stawiła się tylko jedna z nich. Funkcjonariusze jeszcze nie przedstawili nikomu zarzutów. Według relacji świadków, w środę po południu kierująca citroenem wjechała w wózek z dzieckiem.
- W czwartek została przesłuchana kobieta, która miała być potrącona przez samochód przy Karolkowej oraz jeden ze świadków zdarzenia. Oczekujemy na przesłuchanie drugiej uczestniczki, miała stawić się dzisiaj, ale na razie tego nie zrobiła, oraz innych świadków - mówi Piotr Świstak z biura prasowego stołecznej policji. - Kompletnie zebrany materiał, pozwoli na przestawienie zarzutów w tej sprawie. Nie udzielamy informacji o treści przesłuchania – dodaje.
Jeszcze przed południem policjanci zapewniali, że nie mają nowych informacji o całym zdarzeniu. - Kobiety zostały wezwane na przesłuchanie. Mają stawić się na komendzie do godz. 12 - powiedziała przed południem tvnwarszawa.pl Joanna Banaszewska z rejonowej komendy na Woli.

Uderzyła w wózek
Sprawa dotyczy wydarzeń z środy. Według relacji świadków, kobieta z wózkiem szła uliczką osiedlową. Z przeciwka, pod prąd nadjechał citroen. Na zwróconą uwagę, kierująca nim kobieta zareagowała wyzwiskami. Później ruszyła i uderzyła w wózek.
- Gdy próbowała odjechać, na maskę samochodu wskoczyła matka dziecka. Mężczyzna, który był świadkiem zajścia, również wskoczył na maskę citroena. Samochód udało się zatrzymać po kilkunastu metrach, już na ulicy Leszno – relacjonował reporter tvnwarszawa.pl.
Informację tę potwierdziła w środę stołeczna policja. Na miejsce przyjechało również pogotowie. - Szczęśliwie, około 3-letniej dziewczynce, która wypadła z wózka, nic się nie stało. Również jej matka nie odniosła obrażeń - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl.

W samochodzie również jechał dziecko.

Jak widać, dzielna pani kierowczyni przyjęła linię obrony zgodną z działaniami pani spod Rotundy... Może woli zaczekać, aż z niej promile wyparują?

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn maja 19, 2014 1:05 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
GazetaKrakowska.pl napisał(a):
Młody niedźwiedź zginął na zakopiance
Data dodania: 2014-05-09 17:55:44▪ Ostatnia aktualizacja: 2014-05-09 18:24:33

Na zakopiance w Stróży zginął młody niedźwiedź. Rok temu w tym samym miejscu pod koła dostał się wilk. Droga przecina tu korytarz migracyjny.

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3430127,mlody-niedzwiedz-zginal-na-zakopiance-zdjecia,1,2,id,t,sm,sg.html#galeria-material

W nocy z czwartku na piątek na zakopiance w Stróży (na wysokości starego młyna) znaleziono martwego niedźwiedzia. Leżał na pasie awaryjnym jezdni w kierunku Krakowa. Zwierzę znalazł przejeżdżający strażak-ochotnik. - Zatrzymałem się myśląc, że to leży człowiek - mówi Karol Druzgała z OSP Pcim.

Zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Myślenice Mariusz Bartosiewicz, który przyjechał na miejsce ocenił jego wiek na ok. 2 lata. Pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie zmierzyli i zważyli zwierzę. Miało 150 cm długości. Ważyło niespełna 80 kg.

- To pierwszy przypadek potrącenia niedźwiedzia w tym miejscu. Natomiast to miejsce jest "czarnym punktem" dla innych chronionych gatunków - mówi Mariola Mroczka z RDOŚ w Krakowie. Rok temu, niemal dokładnie w tym samym miejscu zginął wilk. W 2008 roku był w tym rejonie widziany niedźwiedź. Nic mu się nie stało, został spłoszony.

Dla Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska to wystarczająco dużo przypadków, aby uznać to za niepokojące i zgłosić zarządcy drogi, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, że coś należałoby z tym zrobić. Dziś jest tam przepust pod zakopianką, ale zbyt mały dla dużych zwierząt, które upodobały sobie ten korytarz migracyjny.

Mariusz Bartosiewicz z Nadleśnictwa Myślenice zwraca uwagę na to, że od strony Raby wejście na zakopiankę jest praktycznie nieograniczone, natomiast po drugiej stronie jest albo mur oporowy, albo ekrany dźwiękochłonne. To bariera nie do pokonania dla zwierząt, które dostaną się na jezdnię.

Dodatkowo w tym miejscu jest łuk drogi, co powoduje, że kierowcy mogą nie widzieć zwierząt ze znacznej odległości. Są jednak znaki ostrzegające przed możliwym wtargnięciem na jezdnię dzikich zwierząt.

Ciało niedźwiedzia zabrali z Pcimia pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ma ono trafić do Wrocławia na tamtejszy uniwersytet, gdzie zostanie poddane sekcji, a następnie analizom na potrzeby badań naukowych.

źródło: Gazetakrakowska.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N maja 25, 2014 9:23 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Obrazek
Sędzia winien być bezstronny, niezależny i niezawisły...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn cze 09, 2014 10:48 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 25460.html
Cytuj:
11:26 TRAGICZNY WYPADEK NA URSYNOWIE
Dziecko zginęło pod kołami volvo. "Nie widać śladów hamowania"

Tragiczny wypadek na Ursynowie. W al. KEN na przejściu dla pieszych volvo potrąciło dziecko. 2,5-letni chłopiec nie żyje. Ulica jest zablokowana. Wprowadzono objazdy dla komunikacji miejskiej i kierowców.
Do zdarzenia doszło około 9.00 na wysokości ul. Artystów. - Kierowca volvo śmiertelnie potrącił 2,5-letniego chłopca na przejściu dla pieszych. Dziecko przez ulicę przechodziło z ojcem - informuje Iwona Jurkiewicz ze stołecznej policji. - Wyjaśniane są okoliczności wypadku - dodaje.

Kierowca volvo był trzeźwy
Nieudana reanimacja
Jak mówi Jurkiewicz, przejście dla pieszych jest oznakowane, nie ma przy nim sygnalizacji świetlnej.
- Według relacji świadków jeden z kierowców zatrzymał się, żeby przepuścić chłopca z rodzicami i babcią. Kierowca volvo tego nie zrobił i wjechał z dużą prędkością na przejście dla pieszych. Nie widać nawet śladów hamowania - relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. - Chłopca reanimował najpierw kierowca innego auta, potem pogotowie ratunkowe. Mimo prawie godzinnej reanimacji dziecka nie udało się uratować - dodaje.

Objazdy autobusów
W związku z czynnościami policji al. KEN na odcinku od ul. Herbsta do ul. Artystów w kierunku Doliny Służewieckiej jest zablokowana. Policja kieruje kierowców na objazdy.

Obrazek
Koszmar.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL