No i kolejny wypadek którego być może dałoby się uniknąć, gdyby kiedyś ktoś coś zrobił porządnie, a nie pozwalał aby przez 4 lata przejście było tylko tymczasowe.
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,autobus-wjechal-w-ludzi-przy-dworcu-centralnym,116583.htmlPisałem już kiedyś, że tu jest taki problem, że:
1) światło dla pieszych jest zbyt krótkie,
2) w dodatku piesi mają zielone w tym samym czasie co autobusy wyjeżdżający z pętli,
3) z kolei światło zielone dla jadących prosto Emilką można by spokojnie skrócić, bo i tak dalej tworzy się korek na skrzyżowaniu z Alejami.
Jak jeszcze do tego dołożymy fakt, że 109 ma bardzo którkie postoje przy Centralnym (a opóźnień na trasie nie brakuje), przez co już na wyjeździe z pętli często kierowcy są "na minusie" to dochodzi do takich właśnie niebezpiecznych sytuacji, ponieważ:
- pieszych przechodzą całe tłumy, często ludzie nie zdążają przejść, ale też nie zwracają uwagi, że już nie mają zielonego, tylko idą na oślep, razem z resztą tłumu,
- kierowcy autobusów chcą jak najszybciej wyjechać z pętli żeby nadrobić opóźnienie, często przeginają rozganiając pieszych na przejściu (np. w momencie gdy właśnie zapaliło się dla nich czerwone i część osób nie zdążyła przejść).
Nie chcę niczego przesądzać, ale podejrzewam, że to wszystko mogło się przyczynić do dzisiejszej sytuacji. W awarię hamulców jakoś wątpię, mimo że w wypadku brał udział autobus będący obecnie jednym z najstarszych w całym warszawskim taborze.
Gdyby zrobiono tu porządne przejście, z osobną fazą do skrętu autobusów i odpowiednio długim zielonym dla pieszych to obstawiam, że dzisiejsza sytuacja nie miałaby miejsca.
Dobrze że tym razem nikt nie zginął, chociaż z tego co czytałem to stan poszkodowanych jest dość poważny.