jarekows napisał(a):
Dobrze, że coś robią z tym.
Tak jest! Zadziałały wszystkie mechanizmy niezbędne dla istnienia zdrowego, sprawnego państwa:
1. (rok 1999) pojawia się problem: kilkanaście słupów stoi, niezgodnie z nowym prawem, na drodze dla rowerów i w jej skrajni.
2. (lipiec 2013) ...po 14 latach przypadkowy rowerzysta jako pierwszy dostrzega problem i zatrzymuje się... fotografuje, i informuje zarządcę drogi - prosząc o usunięcie nieprawidłowości (ściśle mówiąc: zatrzymuje się około 30 razy, i wysyła podobną ilość wniosków)
3. Zarządca drogi grzecznie - acz stanowczo i nieodwołalnie - odmawia usunięcia jakichkolwiek nieprawidłowości na jakiejkolwiek ursynowskiej DDR.
4. Rowerzysta informuje zarządcę drogi, że odmawiając podjęcia działań mających na celu przywrócenie stanu zgodnego z prawem, narusza rażąco swoje ustawowe obowiązki, i w związku z tym (w terminie wynikającym z KPA) rowerzysta poprosi organy nadrzędne o stosowną interwencję.
5. Po upływie terminu wynikającego z KPA rowerzysta wysyła skargę do organu nadrzędnego (BDiK), a następnie - w związku z brakiem odpowiedzi od BDiK oraz ZDM - do Prezydenta Miasta.
6. ZDM uprzejmie odpowiada, że w miarę swoich skromnych środków będzie stopniowo dążył do przywrócenia stanu zgodnego z prawem.
7. (grudzień 2013) Stało się. Dobrze, że coś robią z tym : )
_________________
" Ależ mieszkańcy mają szczęście, że Kris Nawrocki nie decyduje o Ursynowie

"
[Wypowiedź Piotra Guziała, (byłego) Burmistrza Ursynowa]