Na stronie
http://www.urzadochota.waw.pl/page/index.php?str=72&id=304Dz dzielnica Ochota ogłosiła przetarg na budowę DDR w Parku Szczęśliwickim wzdłuż Drawskiej. Zauważmy, że po parku i tak da się jeździć rowerem, dwa ulic drawska to ulica o uspokojonym ruchu, z ograniczeniem prędkości do 30 km/h z progami spowalniającymi. Jeżdżę nią codziennie do pracy i nie widzę żadnej potrzeby budowy tam drogi dla rowerów (utrudni tylko mi życie bo trzeba będzie na nią wjechać i zjechać z niej).

Lokalizacja:
http://goo.gl/maps/yfmkUW tym samym czasie:
- brakuje kawałka drogi dla rowerów na grójekciej żeby połączyć ją z włochami
- brakuje posklejania i połączenia drogi dla rowerów na alejach jerozolimskich żeby dojechać do placu zawiszy.
- brakuje przejazdów rowerowych na banacha/grójeckiej gdzie codziennie ludzie muszą albo jeździć 3 pasmową jezdnią albo nielegalnie przeciskać się przez pasy
- brakuje pasów na jezdni wzdłuż dickensa czy białobrzeskiej.
- brakuje drogi dla rowerów wzdłuż ulicy żwirki i wigury
Każda z tych inwestycji jest dziesięć razy bardziej potrzeba. Ale władze dzielnicy zamiast poprawiać infrastrukturę rowerową uparły się wyrzucać pieniądze i robić drogę dla rowerów w miejsc gdzie jest to kompletnie zbędne. Ode mnie poszedł już list do burmistrza, może ktoś pomoże przekonać władze (wzór listu mogę udostępnić) żeby odstąpić od tego paranoicznego pomysłu i przeznaczyć pieniądze na coś potrzebnego rowerzystom?