valverde napisał(a):
Sorry, w poprzednim wpisie - pisząc w pośpiechu - wyraziłem się nieco nieskładnie, co wywołało protesty - : chodziło mi o to, że na polskich drogach kierowcy podczas wyprzedzania rowerzystów nie używają kierunkowskazów.
Teraz OK. Masz całkowitą rację. Zmiana pasa, wyprzedzanie i skręcanie powinno być BEZWZGLĘDNIE sygnalizowane kierunkowskazem. Kierowcy jednak kompletnie nie umieją posługiwać się taką mała wajchą przy kierownicy. Ja nie wiem żarówki oszczędzają czy akumulator? Wystarczy rzut oka na jakieś rondo. Potwierdza się dowcip:
- Co oznacza włączony prawy kierunkowskaz?
- Nic.
- A lewy?
- Analogicznie odwrotnie!
Ostatnio pewna pani w wielkim terenowym samochodzie nie raczyła włączyć kierunku jadąc akurat przede mną. Jak wyprzedziłem ją okazało się, że nie miała jak: jedną ręką trzymała kierownicę i skręcała, natomiast drugą trzymała komórkę przy uchu. Szkoda, że nie było w pobliżu Policjantów.