Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sie 20, 2012 12:38 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 55334.html
Cytuj:
:evil: "trwają czynności"
Autobus śmiertelnie potrącił mężczyznę
Śmiertelny wypadek w al. Solidarności. Na wysokości dworca Wileńskiego autobus potrącił 25-letniego mężczyznę.
- Do wypadku doszło na wysokości ul. Rzeszotarskiej. Autobus relacji międzymiastowej potrącił pieszego – informuje aspirant Robert Opas z biura prasowego stołecznej policji.
Z informacji funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna przechodził w niedozwolonym miejscu. - Na miejscu trwają czynności. Jest policja i prokuratura - dodaje Opas.
- Autobusy kursują, utrudnienia występują na ul. Radzymińskiej dla jadących w stronę centrum – mówi Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.
ran//ec

Pieprznik z czasową organizacją, drogi dla pieszych fatalnie poprowadzone.
Po rozpoczęciu szkół może byc jeszcze gorzej...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 20, 2012 20:37 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... rettyPhoto
Cytuj:
nie jeździły tramwaje
Zderzenie dwóch aut, ranna rowerzystka
- Wypadek na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i al. Solidarności - zaalarmowała internautka Agnieszka na warszawa@tvn.pl. Z tego powodu wieczorem, przez około godzinę, zablokowane było torowisko. Tramwaje jeździły objazdem.
- Po godzinie 19.00 na rogu al. Jana Pawła i al. Solidarności ciężarówka potrąciła rowerzystę. Rowerzystą zajęli się przechodnie - napisała na warszawa@tvn.pl Agnieszka. Na zdjęciach, które przesłała widać, że na miejsce przyjechała też karetka pogotowia.

Zderzenie dwóch aut, ucierpiała rowerzystka
- Według relacji świadków w wypadku wzięły udział audi, dostawczak i rowerzysta. Audi skręcało w lewo z al. Solidarności w al. Jana Pawła w kierunku Żoliborza. Z naprzeciwka jechał dostawczak. Wtedy doszło do zderzenia, w wyniku którego samochód dostawczy zahaczył o przejeżdżającego obok rowerzystę - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.
Policja również informuje o wypadku dwóch samochodów i rowerzysty. Zgłoszenie dostali o godzinie 20.00. Nie podają jednak przyczny wypadku. - Kobieta prowadząca jednoślad trafiła do szpitala - informuje asp. Tomasz Oleszuk ze stołecznej policji.
Utrudnienia
Do godziny 21.00 wstrzymany był ruch tramwajowy w al. Jana Pawła II w kieruku centrum. Jak informuje ZTM, linie 4, 15, 16, 17, 33 kierowane były na objazdy od ronda Radosława ulicą Okopową. Utworzył się korek tramwajowy w al. Jana Pawła.
ran/su//mz

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 22, 2012 17:00 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wa ... omosc.html
Cytuj:
RMF FM: Maciej Zientarski potrącił pieszego
14 minut temu
Źródło: Media

Znany dziennikarz motoryzacyjny, Maciej Zientarski, potrącił pieszego na przejściu w Warszawie - dowiedziało się nieoficjalnie RMF FM. Maciej Zientarski w 2008 brał udział w wypadku, w którym zginął Jarosław Zabiega - dziennikarz "Super Expressu".
Z informacji podanych przez RMF FM wynika, że potrącony przechodzień z niegroźnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala.
W lutym 2008 roku Maciej Zientarski wraz z innym dziennikarzem Jarosławem Zabiegą doszczętnie rozbili Ferrari. Do wypadku doszło na ulicy Puławskiej. Jarosław Zabiega zginął na miejscu. We wrześniu 2010 roku Maciej Zientarski usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby. Do tej pory proces się nie skończył, większość rozpraw toczona jest bez udziału oskarżonego. Miał na to nie pozwalać stan zdrowia Macieja Zientarskiego - donosił niedawno "Super Express".
Niedawno Zientarski wrócił do pracy.
(RMF FM/SG)

Jak widać, pracuje na całego... :twisted:
Wie ktoś, gdzie można kupić bazookę (do samoobrony)? :mrgreen:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 22, 2012 17:36 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Update -- Wirtualna:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title, ... caid=1f08a
Cytuj:
Maciej Zientarski, znany dziennikarz motoryzacyjny, potrącił pieszego na przejściu w Warszawie - podaje RMF FM. Przechodnia z niegroźnymi obrażeniami odwieziono do szpitala.
Potrącony mężczyzna został ranny w nogę. Jego obrażenia nie są poważne. Został przewieziony do szpitala przy ulicy Szaserów.
Według relacji jednego ze świadków, Maciej Zientarski wjechał na pasy jednośladem - motocyklem lub skuterem - wcześniej wymijając kilka samochodów.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sie 24, 2012 9:19 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://przewodnik.onet.pl/reportaze/uwa ... tykul.html
Cytuj:
Uwaga! Cykliści!
17 sie, 22:22
Źródło: Onet
Gdybym jadąc samochodem, choć w promilu tak łamał przepisy drogowe, jak łamią je krakowscy rowerzyści, to najdalej po stu metrach wylądowałbym na chodniku, a po kolejnych dwustu policja zatrzymałaby mnie za recydywę o ile do tego czasu mój samochód nie straciłby właściwości poruszania się. Felieton Marcina Mroczko.

W Krakowie od dłuższego czasu trwają mistrzostwa powiatu w łamaniu przepisów drogowych przez rowerzystów. Nagroda za zwycięstwo musi być atrakcyjna, bo widać malujące się zacięcie na ich twarzach.
Co sprytniejsi startują w kilku konkurencjach jednocześnie zwiększając swoje szanse na ostateczne zwycięstwo. Czego tu nie ma: jest jazda pod prąd ulicą jednokierunkową, jazda po chodniku w stylu dowolnym, jazda w słuchawkach, sprawdzanie statusu na fejsie w trakcie jazdy, jazda po przejściu dla pieszych – prawdziwy wielobój rowerowy.
Jako kierowca jestem codziennie mimowolnym uczestnikiem tych zmagań. Jeżdżąc codziennie wąskimi, jednokierunkowymi ulicami Podgórza mijam zawodników notorycznie pchających się pod zakaz. A jadą wszyscy: emerytki na Kometach pamiętających czasy wczesnego Jaruzela, rowerowi neofici, matki z dziećmi i hipsterskie studentki - zapewne ASP - uważające, że rower tym lepszy, im dziwniejsze i głośniejsze dźwięki wydaje podczas jazdy.
Bogaci, biedni, sieroty po POPiS-ie, ortodoksyjni lewacy i niegłosujący. Bruneci, szatyni, rudzi i łysi. Wąsaci i wydepilowani. Cały przekrój społeczny, wszyscy z premedytacją łamią prawo. A że ulica jest wąska i z parkingiem wzdłuż jednej strony, to wymieniamy uprzejmości. – Tu jest ulica jednokierunkowa, proszę tędy nie jeździć. – Wiem, wiem. I co z tego…?

Za co kierowcy nie lubią rowerzystów?
Najczęściej zdziwieni, że ktoś zwrócił Jaśniepaństwu uwagę na łamanie przepisów, co poniektórzy pąsowieją ze wstydu doskonale zdając sobie sprawę z wykroczenia. Większość moje uwagi ma tam, gdzie jest rowerowe siodełko. A ja tamże mam Waszą wygodę i lenistwo, które pcha Was do tworzenia niebezpiecznych sytuacji na drodze.
Nie mam zamiaru czekać na moment, kiedy ktoś wjedzie we mnie i w moje dziecko, kiedy będę wyjeżdżał z parkingu. Niejeden ochotnik już próbował – szczęśliwie dotychczas nieskutecznie – ale to jak wpuszczenie alkoholika do monopolowego, nic dobrego z tego nie wyjść nie może.
Inni znów kombinują - ulica jednokierunkowa – eureka, pojadę po chodniku. Założenie chytre ale też w większości przypadków nielegalne i rodzące konflikt. Pieszy vs. rowerzysta na chodniku, to jak spacer w szaliku Cracovii po osiedlach Bieżanowa. Grozi mocnym zwarciem, a w najlepszym razie niewerbalnymi pozdrowieniami bliźniego uniesioną ręką. Tak źle i tak niedobrze.
Przejeżdżanie na rowerze przez przejście dla pieszych tam gdzie nie ma ścieżki rowerowej to klasyka. Przeprowadzający rower przez przejście, to widok równie rzadki jak lipcowe słońce nad Bałtykiem. Podobno jest, ale nikt nie widział.

Zwiedzając niespiesznie centralne dzielnice Krakowa coraz częściej można spotkać indywidua jeżdżące na rowerze w słuchawkach. Ja nie wiem czy kierownik słucha w tej chwili 4’33’’ Cage’a czy Burzum. Łatwiej przewidzieć pogodę w grudniu niż jego następny ruch. Kuriozum jest upieranie się jednego z lokalnych rowerowych aktywistów na łamach ogólnopolskiej gazety, że jazda w słuchawkach przy 87 decybelach (badania australijskich naukowców, choć jak wiadomo tam wszystko jest na opak) jest bezpieczna. Mrożek by tego nie wymyślił.

Chamstwo kierowców czy brak infrastruktury rowerowej nie usprawiedliwia łamania prawa, nie tędy ścieżka. Przepisów – nawet tych najdurniejszych - należy przestrzegać, zaś te durne wielkości Titanica należy zmieniać. To nie jest tak, że przesiadając się na rower kodeks drogowy nagle przestaje mnie obowiązywać, no nie? W lekceważeniu prawa, my Polacy mamy pewny złoty medal.
Kochani, drodzy czytelnicy, wiem, że tylko prześladujący mnie pech powoduje, że codziennie trafiam na łamiących przepisy cyklistów, a zdecydowana większość z Was jest czysta jak krynica, nie zhańbiona nigdy wykroczeniami drogowymi, więc tekstu tego felietonu broń Boże nie bierzcie do siebie!

Pan (po)Mroczko jest ponoć znanym antyrowerowym apostołem... :mrgreen:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sie 24, 2012 10:10 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt paź 28, 2011 11:45
Posty: 103
no cóż.. kierowca samochodu, który opisuje łamanie przepisów drogowych przez innych...
mam wrażenie jakbym słuchał księdza-pedofila mówiącego, że pedofilia jest zła..

_________________
--
rowerem.info.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sie 24, 2012 11:34 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2009 9:47
Posty: 112
Sorry, ale to mi pachnie religią, nie poważnym tekstem. I taką generuje reakcje.

@sansan
Czy to, że trolluje kierowca samochodu oznacza, że nie może bić w łamiących przepisy rowerzystów? Jego prawo bić - bo łamią - i nic nam do tego, że to kierowca. Że niby kierowcy łamią, to kierowca nie może tego wytykać? Komentarz o księdzu uważam za analogicznie absurdalny (piszę to jako wojujący ateista). Nie zniżajmy się do poziomu adwersarza!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sie 24, 2012 12:16 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt paź 28, 2011 11:45
Posty: 103
oczywiście, że może. Jednak nie doczytałem się w tym tekście, że krytykując rowerzystów nie rozgrzesza tym samym kierowców samochodów. Mało tego czytając ten tekst ma się wrażenie, że biedni kierowcy czują się zastraszani i terroryzowani przez rowerzystów.
Stąd własnie skojarzenie z instytucją, z jednej strony piętnuje się pedofilię a z drugiej ukrywa zwyrodnialców w swoich strukturach tuszując sprawy... ale nie rozwijajmy tego.

ja oczywiście nie kupuję tego tekstu bo jest stronniczy. Ale oczywiście zgadzam się z niektórymi argumentami i ubolewam nad zachowaniem rowerzystów łamiących przepisy drogowe. Niemniej jednak słuchając tych argumentów z ust kierowcy to tak jakby słuchać bandytę, który skarży się, że na ulicach robi się coraz niebezpieczniej.

_________________
--
rowerem.info.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sie 24, 2012 13:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
sansan napisał(a):
czytając ten tekst ma się wrażenie, że biedni kierowcy czują się zastraszani i terroryzowani przez rowerzystów.

ja oczywiście nie kupuję tego tekstu bo jest stronniczy. Ale oczywiście zgadzam się z niektórymi argumentami i ubolewam nad zachowaniem rowerzystów łamiących przepisy drogowe.

Przede wszystkim absurdalność tezy o biednych kierowcach obala statystyka -- w Polce jest 4x więcej zgonów niechronionych uczestników ruchu w wypadkach, niż w zachodniej UE.
Co do dowolności traktowania przepisów przez rowerzystów -- polecałbym p. (po)Mroczko wizytę w Amsterdamie lub Utrechcie :D

Frazeologia wspaniała -- włącza w to oczywiście dzieci (dobrze, że nie życie napoczęte):
Cytuj:
Nie mam zamiaru czekać na moment, kiedy ktoś wjedzie we mnie i w moje dziecko, kiedy będę wyjeżdżał z parkingu.

Znaczy, że zły rowerzysta zabije dziecko, samochód i psa, wyjeżdżających z parkingu? :shock:
I nie ma zamiaru czekać, więc bójmy się.
A co do włączania się do ruchu (także z parkingu) -- zaczekać raczej powinien -- polecam Art. 2 PoRD...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 29, 2012 7:02 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt paź 28, 2011 11:45
Posty: 103
ktoś wie coś na temat tego wypadku na powstańców śląskich przy CH Bemowo?
teren zabudowany, ograniczenie do 50 km/h.. jak on to zrobił, że się tak ładnie zawinął na latarni?

update:
aa już mam:
http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,12380730,Zmiazdzona_honda_na_Powstancow_Slaskich__ZOBACZ_WIDEO_.html
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,honda-wbila-sie-w-latarnie,56023.html

_________________
--
rowerem.info.pl


Ostatnio edytowano Śr sie 29, 2012 14:20 przez sansan, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL