Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr lis 21, 2007 9:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
Rozumiem, że nikt z naszej ekipy tego jeszcze nie dostrzegł. O mało co nie spadłem z fotela gdy przeczytałem za redaktorem Konradem Majszykiem, wyniki pomiarów, jakie po remoncie torowiska na Marszałkowskiej (od Pl. Unii Lubelskiej-Pl. Zbawiciela) zrobiono.
Jak można zrobić remont, zrobić go tak nieudolnie by poziom hałasu wzrósł?
cyt.:"hałas osiąga 60 decybeli i jest wyższy niż przed remontem w 2006 roku. Tramwajarze tłumaczą to „efektem studni” – dźwięk odbija się od kamienic."
Wypowiedzi przy tym, znanego urbanisty Krzystofa Domaradzkiego o braku ścieżki rowerowej i zagrożeniu jakim niesie rower na Krakowskim Przedmieściu są niczym!

Przecież "inżyniery" projektując remont miały świadomość efektu studni! Wykazać się taką nieudolnością, brakiem wizji i IGNORANCJĄ w stosunku do mieszkańców można tylko w Warszawie!
A teraz zachodzi jeszcze obawa, że podobnie "inżyniery" spaprały sprawę na Alejach Jerozolimskich. Dodam tylko, że bez niezależnego audytu i tak wyniniki TW będą mało wartościowe.
Kompromitacja za kompromitacją, jak potem mieszkańców przekonywać do przyjaznego transportu szynowego?
Do władz firmy Tramwaje Warszawskie - co dalej z Wami będzie?


z pozdrowieniami

Czajnik


Pełny tekst z Rzepy tutaj:

Cytuj:
Tramwaje hałasują po remoncie torów?
Konrad Majszyk 19-11-2007, ostatnia aktualizacja 19-11-2007 00:41

Szefowie Tramwajów Warszawskich drżą w obawie o wyniki badań drgań po remoncie torów w Al. Jerozolimskich. Według informacji „Rz” hałas się nie zmniejszył. Z tego powodu może być zagrożona dotacja z UE.

Wyniki powinny być znane już w piątek, ale w ostatniej chwili tramwajarze odmówili ich ujawnienia.

– Potrzebujemy jeszcze kilku dni na porównanie danych. Odczyty różnią się znacznie od siebie w zależności od prędkości czy typu taboru – powiedział „Rz” odpowiedzialny za próby Wojciech Oleksiewicz z Tramwajów Warszawskich.

Jak ustaliliśmy, wyniki nie są jednoznaczne. W niektórych przypadkach badacze nie stwierdzili oczekiwanego obniżenia poziomu hałasu i drgań.

Pomiary zostały przeprowadzone po raz pierwszy w maju, a później w październiku – po zakończeniu przez firmę ZUE Kraków remontu torów w Al. Jerozolimskich.

Wyniki miały posłużyć udowodnieniu celowości i efektywności inwestycji. A to jest z kolei potrzebne, żeby Warszawa dostała z Brukseli zwrot 40 proc. kosztów: remontu torów i podstacji, zakupu taboru oraz systemu informacji pasażerskiej (łączne wydatki to ponad 200 mln zł).

Do badań tramwajarze nie zatrudnili niezależnej instytucji zewnętrznej. Wykonywali je pracownicy Tramwajów Warszawskich.

To może być kolejna wpadka Tramwajów Warszawskich z wyciszaniem torowiska. Między pl. Zbawiciela a pl. Unii Lubelskiej hałas osiąga 60 decybeli i jest wyższy niż przed remontem w 2006 roku. Tramwajarze tłumaczą to „efektem studni” – dźwięk odbija się od kamienic.

Źródło : Rzeczpospolita
http://rp.pl/artykul/70145.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 21, 2007 9:37 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Dla pełnego obrazu sprawy brakuje mi informacji jak wykonywane były pomiary.

Według mnie całkiem prawdopodobne jest, że hałas się nie zmniejszył, bo głównym hałaśnikiem są samochody i one przeszkadzają wyizolować to co jest od tramwajów.

No ale zobaczymy.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 21, 2007 10:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 16:03
Posty: 487
Lokalizacja: Bielany
Wojtek napisał(a):
Według mnie całkiem prawdopodobne jest, że hałas się nie zmniejszył, bo głównym hałaśnikiem są samochody i one przeszkadzają wyizolować to co jest od tramwajów.


Dla mnie też ta sprawa jest za słabo zbadana, a i nieco rozdmuchana, niewspółmiernie do wagi problemu. Nie oczekuję, że wyciszanie torowiska skompensuje cały ten zgiełk wynikający z przypadłości taboru. Przenoszenie drgań l.f. przez grunt - tak, ale nie wyższe częstotliwości rozchodzące się w powietrzu.
Pilnujmy lepiej aby tramwaje miały priorytety (po historii bemowskiej) i dostawały środki na cichszy tabor.

Jak wczoraj oglądałem o tym w TVP3 to była mowa o Marszałkowskiej i zastrzeżeniach UE. Czy UE finansowała przebudowę torów na Marszałkowskiej?

_________________
--
pzdr.

Jack


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 21, 2007 13:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 23:50
Posty: 5
Lokalizacja: Habdzin
To, ze tramwaje sa glosniejsze niz przed remontem zauwazylem od razu po puszczeniu tamtedy ruchu i nie potrzebowalem do tego zadnych specjalistycznych pomiarow - wystarczyl prosty test z tel. komorkowym - przed remontem jak przejezdzal tramwaj, to slyszalem swojego rozmowce, teraz juz nie slysze ;-).
Na Jerozolimskich tez raczej nie jest ciszej - moze troche w niektorych miejscach wyrownalo sie torowisko, ale idealne nie jest.

To, ze remonty nie beda najwyzszej jakosci mozna bylo poznac np. po tym, ze wykonawca chwalil sie czego uzywa do wyciszania - np. w monachium byla to tajemnica wykonawcy, ktorej nie ujawnial, zeby nie miec konkurencji...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 21, 2007 22:27 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Nic mie nie wiadomo, aby Marszałkowska była finansowana z UNII, a jeśli by tak było to nie wiem, kto robie większe przekręty PiS czy PO.

Być może Unia czepiała się po prostu hałasu, a nie wykonania modernizacji?

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 09, 2007 15:16 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Jak ostatnio byłem w którąś sobotę w średnicowym i siedziałem blisko wejścia, to gdy przejeżdżał tramwaj czułem drgania podłoża, a talerz drżał na szybie stolika...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So gru 15, 2007 0:55 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
Na świeżo wyremontowanym torowisku ul. Grójeckiej r. Banacha w dniu 12.12.07 doszło do 2 wykolejeń: skład linii 15 a w kilka godzin później linii 35.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sty 27, 2008 10:12 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4871908.html

Krzysztof Śmietana napisał(a):
Co z przyspieszeniem jazdy tramwajów po przebudowie torów w Al. Jerozolimskich? Nie tak prędko. Na razie fory dla samochodów

Obrazek
Fot. Jacek Łagowski / AG
Skrzyżowanie Al. Jerozolimskich z Żelazną. Samochody wciąż mają zielone światło w stronę pl. Zawiszy, a tramwaj musi stać

Modernizacja trasy tramwajowej między Ochotą i Gocławkiem rozczarowała wielu warszawiaków. Mieszkańcy okolicznych domów wciąż narzekają na hałas, który wywołują przejeżdżające wagony. Nadal nie działają wyświetlacze, które już w połowie października miały pokazywać, ile czasu zostało do odjazdu określonej linii. Wciąż też nie wiadomo, kiedy skróci się czas przejazdu tramwajami w Alejach - wbrew obietnicom nie wprowadzono dla nich zielonej fali. A dzięki priorytetowi w sterowaniu sygnalizacją świetlną przejazd miał się skrócić o kilka minut.

Jak się teraz podróżuje tramwajami, sprawdzaliśmy w piątek rano przez dwie godziny między rondem Wiatraczna a pl. Zawiszy. Podróż na tym odcinku linią 9, 22 lub 24 trwała od 19 do 23 minut. Można by ją pokonać znacznie szybciej, gdyby nie ustawienie sygnalizacji, która zamiast tramwajów preferuje samochody.

Na kilku skrzyżowaniach czerwone światło dla tramwajów zapala się znacznie wcześniej niż dla aut. U zbiegu Al. Jerozolimskich i Żelaznej wagony muszą stać prawie o pół minuty dłużej niż kierowcy. Zielone światło pali się dla nich dłużej także przy skrzyżowaniach z al. Jana Pawła II i ul. Emilii Plater. Sporo czasu tramwaje tracą przy rondzie Waszyngtona, gdzie na 200-metrowym odcinku muszą się zatrzymywać na czerwonym świetle aż dwa razy - najpierw przed samym rondem, a po chwili przy przecięciu torów z jezdnią al. Waszyngtona.

Komunikację publiczną miał tu uprzywilejować nowoczesny system zarządzania ruchem. W pierwszym etapie powinien sterować sygnalizacją na Powiślu i właśnie w Al. Jerozolimskich od pl. Zawiszy do ronda Waszyngtona. Firma Siemens zobowiązała się uruchomić go już 31 października zeszłego roku, ale nie zrobiła tego do dziś. - To nie nasza wina. Za opóźnienie odpowiada przede wszystkim miejski inżynier ruchu Janusz Galas. Miesiącami przetrzymuje projekty, które ma zatwierdzić - mówi Dariusz Jasak z Siemensa. - Do tego dochodzi brak decyzyjności. Inżynier ruchu zleca dodatkowe prace, których nie przewiduje Zarząd Dróg Miejskich - dodaje.

Inżynier ruchu jest oburzony argumentacją wykonawcy. - Nie mogłem zatwierdzić niektórych projektów, bo zagrażały bezpieczeństwu. Na przykład proponowali zbyt krótką przerwę między zapaleniem się zielonego światła dla jednego i drugiego kierunku - słyszymy od Janusza Galasa.

ZDM też nie przyjmuje argumentów Siemensa i nalicza już kary za opóźnienia. Wykonawca nie chce ich płacić i nie wyklucza, że sprawa skończy się w sądzie, a termin uruchomienia systemu zarządzania sygnalizacją, który miała upłynnić ruch, wciąż jest nieznany.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 11:21 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
To może jeszcze o hałasie. Podczas pomiarów wymiany pasażerów na stacji Powiśle miałem okazję słuchać halasu od samochodow i tramwajow na wiadukcie Poniatowskiego.

Niestety odniosłem wrażenie, że...wiecej halasu wydają nowe PESY, a nie stare KONSTALE lub nowsze Hipolity (przynajmniej tak to wychodzi słuchając tego z poziomu poniżej wiaduktu). Po drugie hałas ten wydaje się być w większym stopniu generowany przez konstrukcję wiaduktu, a nie tramwaje.

Moja hipoteza brzmi, że prawdopodobnie wyciszenie torowiska działa dobrze, ale tylko na twardym, ziemnym podłożu (na ziemi o prostu). Na wiadukcie traci swoje właściwości, gdyż drgania nie są tłumione, ale przenoszone na konstukcje mostu. Byc może tu tkwi błąd - w zastosowanej technologii lub w braku znajomości jej zachowania na takich konstrukcjach, jak stalowy most.

A co do systemu sterowania ruchem. No comments!

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 30, 2008 1:55 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
Ja również zauważyłem, że Pesy są głośniejsze. Prawdopodobnie wiąże się to z konstrukcją wagonu, ale również poważny wpływ ma nawierzchnia torowiska. Już kilka lat temu po remoncie wiaduktu ul. Grójeckiej nad torami kolei radomskiej zauważyłem wzrost natężenia hałasu objawiający się m. in. dudnieniem (obserwowane głównie na "stopiątkach").


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL