Odważny ruch PO?:
Gazeta Wyborcza napisał(a):
PO proponuje: Mamy jeździć wolniej i zlikwidować zieloną strzałkę
Platforma chce zmienić prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi pomysłami partii rządzącej limity prędkości wrócą do stanu sprzed roku, zielona strzałka będzie zlikwidowana, a kary będą nakładane na właściciela, a nie na kierującego pojazdem.
- Właściciel będzie musiał w ciągu 14 dni wskazać, kto prowadził samochód, i jeżeli dobrowolnie ureguluje mandat, to dostanie 20-procentową bonifikatę. Jeżeli nie wskaże, musi przesłać oświadczenie sprawcy. To skróci łańcuch poszukiwań, kto dokonał wykroczenia - mówi posłanka Beata Bublewicz.
Z badań, które przytoczyła posłanka Bublewicz, wynika, że tylko 0,03 proc. kierowców zatrzymuje się na zielonej strzałce.
- Powoduje to śmierć ludzi na drogach. W innych krajach zielona strzałka nie obowiązuje w związku z tym, że powoduje bardzo dramatyczne konsekwencje - mówi Bublewicz. Platforma chce powrotu do poprzednich limitów prędkości.
Wraca stare
- 130 km na godz. na autostradach, 110 km na godz. na drogach ekspresowych, 50 km na godz. na obszarze zabudowanym. Niemcy nie mają ograniczeń na autostradach, ale zalecają prędkość 130 km na godz. Ale Niemcy już dyskutują na temat tego, by to był obowiązujący limit. Prędkość naprawdę zabija - mówi Bublewicz. - Jest to prawda powszechnie znana od zarania motoryzacji - dodaje.
Platforma przez te zmiany chce wychowywać kierowców, by ci jeździli spokojniej i zgodnie z przepisami. - Jest to wielka praca do wykonania, ale my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, by na drogach ginęło mniej ludzi - mówi posłanka PO.
- Likwidacja zielonej strzałki jest bez sensu, gdyż polskie drogi są zapchane - mówi poseł opozycji Mariusz Jędrysek z Solidarnej Polski. Zmniejszenie limitów prędkości także uważa za zły pomysł. - Zmniejszy to minimalnie wypadkowość, zapewne tak, ale jeżeli w ogóle nie będziemy jeździć, to w ogóle nie będzie wypadków samochodowych - ironizuje.
PiS na "nie"
Prawo i Sprawiedliwość do tych pomysłów także odnosi się krytycznie: - Mam wrażenie, że Platforma jeżeli jest jakiś problem, to zamiast go rozwiązać, stara się zlikwidować instytucję, która jest źródłem problemu. To nie tędy droga - mówi Mariusz Błaszczak z PiS.
- Chcemy poznać te badania i analizy Platformy, które były podstawą do tych pomysłów. Na autostradach jest mniej wypadków. Problem jest w edukowaniu i przestrzeganiu przepisów - mówi Dariusz Joński z SLD.
Posłowie PO zaznaczają, że są to tylko pomysły, które dopiero będą przedstawione klubowi parlamentarnemu. Kiedy i czy w ogóle wejdą w życie, na razie nie wiadomo.