Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 102 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn mar 26, 2012 19:48 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
A, i jeszcze dwie rzeczy. Rozmawiałem z kimś kto się na tym trochę zna, i twierdzi że:
  1. Wał Zawadowski czeka większy remont, w właściwie przebudowa, w środek mają być wstawione betonowe kotwy, itd. W związku z tym kruszywo jest zapewne nawiarzchnią tymczasową, aby nie niszczyć docelowej gdy dojdzie do remontu. Oczywiście, wiemy jaki żywot mają prowizorki w Polsce.
  2. Chodnik czy ścieżka rowerowa raczej nie mogą (przy najmniej nie powinny) mieć nawierzchni asfaltowej, gdyż wały cały czas pracują i taka nawierzchnia dość szybko uległaby zniszczeniu. Oczywiście, inne nawierzchnie (kostka, płyty chodnikowe, itp.) również się rozchodzą w miarę jak wał "pływa", jednak te trochę łatwiej naprawić (o ile jest taka wola :wink: ). Sam zauważyłem co ostatnia większa powódź zrobiła z nawierzchnią na koronie Wału Miedzeszyńskiego mimo, że ruch na arterii w dole został wstrzymany na czas wielkiej wody. Po przejściu fali kostki rozeszły się, pojawiło się sporo małych niecek, wybrzuszeń i tarek, dużo więcej niż pojawia się przez cały rok bez powodzi, i ze 2-3 leje. Pogorszyły się wibracje przenoszone do kierownicy. Nie wiem na ile sytaucja zmieniłaby się gdyby był tam asfalt, ale naprawienie asfaltu jest trudniejsze i droższe. (Nie bronię kostki, jakby co!!)

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 26, 2012 20:38 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Piwoslaw napisał(a):
A, i jeszcze dwie rzeczy. Rozmawiałem z kimś kto się na tym trochę zna, i twierdzi że: [...] Chodnik czy ścieżka rowerowa raczej nie mogą (przy najmniej nie powinny) mieć nawierzchni asfaltowej, gdyż wały cały czas pracują i taka nawierzchnia dość szybko uległaby zniszczeniu. Oczywiście, inne nawierzchnie (kostka, płyty chodnikowe, itp.) również się rozchodzą w miarę jak wał "pływa", jednak te trochę łatwiej naprawić (o ile jest taka wola :wink: ).


A czy ten ktoś, "kto się na tym trochę zna", wyjaśnił może czemu np. u Niemców może być kilka tysięcy kilometrów asfaltowych ścieżek na wałach Nysy, Odry, Wezery, Dunaju, Renu czy innych strumyków i nic im się nie rozjeżdża? Mają bardziej leniwe wały, którym się nie chce pracować?

Jak już opracuje wystarczająco skomplikowaną teorie na temat różnic w klimacie / dziedzictwie narodowym / kulturze jazdy itp., to możesz go wysłać do Krakowa, niech zobaczy jak równo asfaltuje wały Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych.

Cytuj:
Sam zauważyłem co ostatnia większa powódź zrobiła z nawierzchnią na koronie Wału Miedzeszyńskiego mimo, że ruch na arterii w dole został wstrzymany na czas wielkiej wody. Po przejściu fali kostki rozeszły się, pojawiło się sporo małych niecek, wybrzuszeń i tarek, dużo więcej niż pojawia się przez cały rok bez powodzi, i ze 2-3 leje.


Nawierzchnia z kostki na kilku centymetrach piasku generalnie jest nietrwała. W czasie wielkiej wody to co pod piaskiem trochę nasiąkło, a po wierzchu jeździły różne służby miejskie, więc się nie dziwię że się rozjechało.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 27, 2012 6:27 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
A może nasze wały, przy najmniej te w okolicach Warszawy, są gorzej skonstruowane niż te niemieckie? Nasze np. nie są tak solidnie robione, więc łatwiej "płyną" gdy nasiąkną? Tylko zgaduję.

Jak wspomniałem, ta osoba tylko "trochę" się zna - nie zajmuje się bezpośrednio budową ścieżek na wałach, ale z racji wykształcenia i pracy (ochrona środowiska) ma czasem styczność z zagadnieniami wałowymi, a także rowerowymi. Być może przekazywała mi informacje zasłyszane od osób zajmujących się np. projektowaniem wałów lub ich utrzymaniem.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt mar 27, 2012 10:20 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N kwi 03, 2011 21:10
Posty: 199
też wczoraj byłem, ten tłuczeń na fotkach Piwosława na niektórych fragmentach jest przykryty inną nawierzchnią, wyglądającą jak ciemny, zbity piasek, bardzo wygodnie się po tym jeździ.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 28, 2012 22:12 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): N mar 25, 2012 17:07
Posty: 4
Dla rowerów typu MTB ścieżka jest całkiem fajna (mówię o obecnym stanie). Jednak przy 30km/h można momentami stracić zęby. Szczerze nie wyobrażam sobie jazdy tą trasą na kolarce albo rowerem z cienkimi oponami. Mam nadzieję że jeszcze ulepszą tę nawierzchnię.

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 29, 2012 11:13 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N kwi 03, 2011 21:10
Posty: 199
no na razie ścieżka jest w budowie, ale i tak ja na swoich 700*35C przejechałem całość bez większych problemów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 7:57 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11447825,Ruszyla_budowa_szlaku_rowerowego_na_lewym_brzegu_Wisly.html
Cytuj:
Ruszyła budowa szlaku rowerowego na lewym brzegu Wisły

Na Siekierkach i na Młocinach zaczęła się budowa nadwiślańskiej drogi rowerowej. Docelowo będzie mieć prawie 30 km i prowadzić z Łomianek do Konstancina-Jeziorny. Jak jednak szybko połączyć ją w jedną całość?

Prowadzący lewym brzegiem rzeki nadwiślański szlak rowerowy według miejskich urzędników ma być jedną z większych atrakcji stolicy. Liczą, że przebije popularnością dziką ścieżkę pieszo-rowerową, którą w zeszłym roku wytyczono na praskim brzegu. Ta na lewym będzie mieć o wiele bardziej zróżnicowany charakter - miejscami ma prowadzić przez dzikie nadwiślańskie tereny, a gdzie indziej - eleganckim bulwarem. Czasem będzie służyć rekreacji, a czasem szybkim dojazdom np. do pracy. Część tej drogi już istnieje (m.in. na Żoliborzu i w Śródmieściu), choć wymaga przebudowy. Przede wszystkim muszą jednak powstać nowe fragmenty.

Żwirowa, ale utwardzona
Właśnie zaczęła się budowa dwóch pierwszych - dwukilometrowego na skraju Lasu Młocińskiego i niemal czterokilometrowego na wale wiślanym od osadnika miejskich wodociągów niedaleko ul. Bartyckiej do ujścia Wilanówki niedaleko Elektrociepłowni Siekierki. Na żwirową, ale utwardzoną w tym miejscu drogę będzie można wjechać m.in. z mostu Siekierkowskiego. Na szczęście nie przewidziano koszmarnych płotów, które stanęły na bliźniaczej ścieżce na Wale Miedzeszyńskim.

- Dotychczas na Wale Zawadowskim była trawa, jeździli tamtędy tylko cykliści zapaleńcy. Teraz będzie znacznie wygodniej. Testowaliśmy już na rowerach pierwsze ukończone fragmenty i muszę przyznać, że jedzie się całkiem przyjemnie - mówi Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. zagospodarowania nabrzeży Wisły. Według niego na Siekierkach nie warto budować ścieżki asfaltowej, bo za kilka lat ten odcinek wału ma przejść remont. Oba odcinki ścieżek powinny być gotowe w ciągu kilku tygodni. W Lesie Młocińskim dodatkowo ma być wyremontowana aleja spacerowa dla pieszych i pobliski parking.

Bez szklanej tuby
A co z resztą nadwiślańskiego szlaku? Według Marka Piwowarskiego z Łomianek do Konstancina pojedziemy wygodnie na rowerze pod koniec 2013 r. Liczy, że do tego czasu będą ukończone wszystkie odcinki. Na razie w wielu miejscach są jednak problemy z zaplanowaniem drogi. Wciąż np. nie wiadomo, w jaki sposób ścieżka zostanie przeprowadzona przez tereny stacji pomp rzecznych wodociągów między Wisłą a ul. Czerniakowską. Zarzucono pomysł budowy w tym miejscu kosztownej kładki osłoniętej szkłem. Według wstępnych szacunków trzeba by za nią zapłacić aż 22 mln zł. Wspólnie z przedstawicielami MPWiK teraz rozpatrywane są tańsze warianty np. budowy wygrodzonej ścieżki przez tereny tej spółki. Konieczne byłyby jednak bezkolizyjne przejścia przy skrzyżowaniach z tamtejszymi drogami technicznymi.

Nie będzie za to na razie ścieżki na wale wiślanym w Wilanowie, bo Wojewódzki Zarząd Melioracji Urządzeń Wodnych wkrótce zamierza go remontować. W zastępstwie droga rowerowa ma być wytyczona jezdnią Wału Zawadowskiego. Marek Piwowarski chce tam przeforsować dość rewolucyjną organizację ruchu. Z boku na asfalcie byłyby wytyczone pasy dla rowerzystów. Samochody jeździłyby zaś w obu kierunkach znacznie zwężoną jezdnią. - Tak jakby na zderzenie czołowe. Żeby się minąć, będą musiały zjechać na pas rowerowy. Oczywiście będzie tam obniżony limit prędkości. Tam jest mały ruch, co pozwala wprowadzić takie rozwiązania. Są stosowane w Holandii i w Niemczech - mówi Marek Piwowarski.

Szybsi osobno
Zupełnie inne rozwiązane przewidziano na wysokości Starego Miasta czy Cytadeli. Dla szybszych rowerzystów przewidziano tam wydzieloną drogę rowerową wzdłuż Wisłostrady. Bliżej Wisły równolegle ma zaś przebiegać ciąg pieszo-rowerowy. Skorzystają z niego ci, którzy nie spiesząc się, będą chcieli nacieszyć się widokiem rzeki. Z kolei na peryferiach zaplanowano alternatywne trasy do głównego przebiegu - np. przez dzikie tereny między mostem Marii Skłodowskiej-Curie a Lasem Młocińskim.

Na budowę nadwiślańskiej ścieżki rowerowej Warszawa ma dostać z Unii Europejskiej 14 mln zł. Cała inwestycja będzie kosztować 17 mln zł.

Obrazek

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 11:14 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Cz gru 18, 2008 14:02
Posty: 2
"Wspólnie z przedstawicielami MPWiK teraz rozpatrywane są tańsze warianty np. budowy wygrodzonej ścieżki przez tereny tej spółki. Konieczne byłyby jednak bezkolizyjne przejścia przy skrzyżowaniach z tamtejszymi drogami technicznymi."

- tego nie rozumiem, czyżby tam po drogach technicznych śmigały wozy MPWiK jeden za drugim? Czy prędkości i natężenie ruchu wymaga budowy bezkolizyjnych skrzyżowań ze ścieżką rowerową?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 11:55 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt lis 18, 2011 13:25
Posty: 164
Przyczyną takiego rozwiązania wydaje się dziwne założenie, że rowerzyści na terenie spółki wprowadziliby zamęt i zatruli ujęcie wody pitnej, czy w inny sposób zakłócali pracę pomp :? Nie wiem, czy istnieją przepisy prawne dążące do takich rozgraniczeń. Może
Ale jeśli takie uwarunkowania istnieją, może wystarczyłyby dwie automatyczne bramy na drodze serwisowej przecinającej ścieżkę. Natężenie ruchu tu chyba nie jest zbyt wsokie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 16:00 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): N mar 25, 2012 17:07
Posty: 4
Czy ja wiem czy takie dziwne założenie. Nie chcąc nikogo oskarżać, nigdy nie wiadomo kto się tak będzie kręcił. Nie mówię konkretnie o rowerzystach ale przecież piesi też się będą kręcić tą ścieżką przez co istniało by zbyt duże ryzyko że jakiś imbecyl wrzuci jakiś syf do ujęcia itp. Jest to dla mnie jedyne logiczne wytłumaczenie "bezkolizyjnych przejść przy skrzyżowaniach".


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 102 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL