Początek mojej korespondencji z ZOM pewnie znacie, bo był na głównej witrynie ZM:
http://www.zm.org.pl/?a=odsniezanie-092i pierwsza odpowiedź:
http://www.zm.org.pl/?a=odsniezanie-093A oto ciąg dalszy:
Cytuj:
Pan
Marek Słoń
marek.slon@wp.plSzanowny Panie,
Zarząd Oczyszczania Miasta w odniesieniu do Pana pisma (e-mail) z dnia 3 marca 2009r. informuje, iż wszelkie prace w tym również zimowe oczyszczanie realizowane są przez wykonawców wyłonionych w postępowaniach przetargowych zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych. Na etapie tworzenia specyfikacji istotnych warunków zamówienia Zamawiający określa czego dane zamówienie dotyczy. W ramach specyfikacji podawany jest zakres objętych zamówieniem prac, który pozostaje w ścisłej zależności od środków finansowych przyznawanych na powyższy cel przez Radę m. st. Warszawy.
Tak więc nie dobra wola, lub jej brak ma wpływ na zakres realizowanych przez Zarząd prac. W ramach umów zawartych po rozstrzygnięciu procedur przetargowych Zamawiający nie ma możliwości dowolnego zamieniania zakresu prac. W okresie zimowym cyklicznym oczyszczaniem objęte są dojścia do stacji metra, schody, kładki, chodniki na mostach, ciągi piesze wokół parków administrowanych przez ZOM, reprezentacyjne place związane z przyjmowaniem delegacji państwowych, przejścia na skrzyżowaniach głównych ulic krajowych, wojewódzkich i powiatowych oraz parkingi należące do Strefy Płatnych Parkingów Niestrzeżonych SPPN. Stanowi to łącznie 60% terenów, które powinny być oczyszczane przez ZOM.
Środki finansowe przyznane przez Radę m. st. Warszawy na realizację prac zimowego oczyszczania w 2009 roku pozwalają na systematyczne oczyszczanie ok. 1,8 mln m2 chodników w I kwartale oraz 1,6 mln m2 w IV kwartale br.
Prze ostatnie lata zakres terenów objętych oczyszczaniem realizowanym przez ZOM był stale zwiększany /od 500 tys. m2 w sezonie 2004/2005 do 1,8 mln m2 w sezonie 2008/2009/, lecz nigdy nie osiągnął 100% terenów za których oczyszczanie odpowiada ZOM. W związku z powyższym oraz wysokimi kosztami prac cyklicznego oczyszczania, ścieżki rowerowe nigdy nie były włączane w zakres systematycznie oczyszczanych terenów.
Wedle wiedzy uzyskanej w Biura Drogownictwa i Komunikacji łączna długość ścieżek rowerowych w stolicy wynosi ok. 250 km. Łączna ich powierzchnia to ok. 500 tys. m2, z czego połowa położona jest w pasach dróg za których oczyszczanie odpowiada ZOM. Koszty porządkowania ok. 250 tys. m2 w okresie zimowym szacuje się na poziomie ok. 5,5 mln zł co stanowi ponad 10% całości środków finansowych przyznanych ZOM przez Radę m. st. Warszawy na oczyszczanie chodników w 2009 roku.
Wobec powyższego zarówno w okresie letnim, jaki i zimowym oczyszczanie ścieżek rowerowych realizowane było doraźnie przez osoby zatrudnione w ramach programu aktywizacji bezrobotnych „Czysta Warszawa”.
W odniesieniu do załączonych zdjęć informujemy, iż przypadki niewłaściwego składowania śniegu były odnotowywane w ramach realizowanych przez Zarząd Oczyszczania Miasta kontroli. Wykonawcy byli obligowani do niezwłocznego usuwania nieprawidłowości oraz obciążanie karami zgodnie z zawartymi umowami. Zapisy zawarte w umowach wykonawczych zabraniają formowania pryzm śniegu na ścieżkach rowerowych, trawnikach (z wyłączeniem terenów przy kładkach oraz wiaduktach), przy latarniach, słupach sygnalizacji świetlnej i innych elementach infrastruktury drogowej.
Z poważaniem
DYREKTOR
Zarządu Oczyszczania Miasta
mgr Tadeusz Jaszczołt
Do Wiadomości:
1. Wydział Skarg i Wniosków
w Gabinecie Prezydenta
ul. Senatorska 27
00-099 Warszawa
2. Pan
Henryk Jabłoński
Dyrektor Biura Infrastruktury
ul. Marszałkowska 77/79
00-683 Warszawa
Oryginał pisma:
http://www.zm.org.pl/tmp2/zom/PISMO_ZOM_31III09a.jpghttp://www.zm.org.pl/tmp2/zom/PISMO_ZOM_31III09b.jpgCytuj:
Warszawa, dn. 14 kwietnia 2009 r.
Dyrektor
Zarządu Oczyszczania Miasta
mgr Tadeusz Jaszczołt
Szanowny Panie Dyrektorze,
dziękuję za poważne potraktowanie mojego pisma i wyczerpującą odpowiedź z dn. 31 marca br. Wykazana dobra wola daje nadzieję na rozwiązanie przedmiotowego problemu.
1. Pisałem o sytuacji utrzymującej się od lat i w intencji jej zmiany tejże perspektywie czasowej. Chodzi właśnie o uwzględnienie potrzeb transportu rowerowego w specyfikacji warunków zamówienia i w konsekwencji w umowach zawieranych przez Państwa z wykonawcami.
2. Warszawscy rowerzyści zdają sobie sprawę z ograniczonych środków budżetowych miasta i postulują dostosowanie zakresu odśnieżania ścieżek do tych realiów oraz roli transportu rowerowego w systemie komunikacyjnym, zgodnie z ustaleniami powziętymi w ramach Okrągłego Stołu Transportowego w 2004 r. (
http://www.zm.org.pl/?a=wost6) Obecnie na utrzymanie drożności dróg rowerowych, przejmujących około 2% transportu osobowego, przeznaczane jest 0% odnośnych środków. Stoi to w rażącej sprzeczności z przyjętą formalnie przez Warszawę polityka transportową, która przewiduje stwarzanie korzystnych warunków dla rozwoju ruchu rowerowego.
3. Wyboru tras podlegających odśnieżaniu miał dokonać Zarząd Dróg Miejskich w porozumieniu z organizacjami rowerowymi, lecz wedle mojej wiedzy nie podjął żadnych prac w tym kierunku. Rowerzyści mogą w ramach pracy społecznej podjąć sie tego zadania. Do tego jest jednak niezbędna rzetelna informacja nt. środków finansowych, jakie mogą być przeznaczone na ten cel, oraz możliwych standardów oczyszczania.
4. Drogi rowerowe nie są częścią ani rodzajem chodnika, ale jednym z pasów ruchu. Punktem wyjścia dla oszacowania środków, jakie powinny być przeznaczone na tę część drogi, jest więc ogólna kwota przyznana przez miasto na oczyszczanie dróg wraz z chodnikami i placami. Proszę więc o podanie tej kwoty według faktycznych wydatków za sezon 2008/2009 oraz według wstępnych planów na sezon 2009/2010. Proszę także o informację, jak różnicowane są wymagania stawiane wykonawcom odnośnie czasu i techniki oczyszczania w zależności od klasy drogi i rodzaju terenu.
5. Cieszy zawarty umowach z wykonawcami zakaz formowania pryzm śniegu na ścieżkach rowerowych oraz wspomniane przez Pana przypadki wykrycia nieprawidłowości i obligowania do usunięcia. Niestety, praktyka składowania śniegu na drogach rowerowych to nie pojedyncze przypadki, lecz powszechna praktyka, a wzmiankowane działania przeciwko niej nie dały na razie żadnych zauważalnych efektów. W czasie najbliższej zimy rowerzyści chętnie udzielą pomocy ZOM w likwidowaniu tych nieprawidłowości, przysyłając Państwu dostrzeżone przykłady z dokumentacją fotograficzną oraz z podaniem miejsca i czasu zrobienia danego zdjęcia.
Z wyrazami szacunku
dr Marek Słoń
Do wiadomości: Zielone Mazowsze
I odpowiedź ZOM:

Próbowałem dowiedzieć się od Marka Utkina, co się dzieje w tej sprawie, ale na razie nie odpowiedział. A rzecz trzeba drążyć teraz, bo jak nie zostanie uzwględniona w umowach ZOM i ZTP w umowach z firmami, to w zimie znów będziemy mogli tylko sobie ponarzekać. Jeśli ktoś z Was ma lepszy kontakt z nim lub Marcinem Czajkowskim, to byłbym wdzięczny za jakieś wieści.
Zastanawiam się też, czy podane w liście kwoty odtyczą całych kosztów odśnieżania w Warszawie przez ZOM, czy tylko odśnieżania ręcznego. Różnica jest zasadnicza. Z podanych standardów wynika, że raczej chodzi tylko o to drugie, więc odpowiedź jest nie na temat. Nie ma sensu oczyszczanie łopatą ponad 100 km ścieżek (zakładam, że dotyczyłoby to mniej więcej połowy tras). Jeśli przeznaczyliby na ścieżki nawet 1% podanej sumy, czyli około 1 mln zł., to starczyłoby to pewnie na zakup dwóch pługów i ich wykorzystanie. Skorygujcie, jeśli piszę bzdury, bo słabo się znam na sprawach technicznych.