Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So lis 26, 2011 12:05 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Naukowe wyjaśnienie, jak to jest na rowerze po alkoholu (i dlaczego TK bredzi, mówiąc o rowerzystach jeżdżących po pijaku 70 km/h):

Obrazek Obrazek

full rozmiar:
http://imageshack.us/f/401/roweralkohol01.jpg/

http://imageshack.us/f/812/roweralkohol02.jpg/

Kopiowanie i zamieszczanie za podaniem autora/źródła.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 26, 2011 20:46 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Jeszcze jedno:
Co do dziwactw sędziów TK, którzy opowoadają o rowerzystach, jeżdżących po pijaku 70 km/h:

Z opracowania pt. "The Aerodynamics of Human-powered Land Vehicles" (Albert C. Gross, Chester R. Kyle, Douglas J. Malewicki).
Cytuj:
- Europejski "roadster" (rower miejsko-wiejski): moc 150W (jazda długotrwała): V 20,4 km/h; Vmax (1KM/750W) 44,3 km/h, jazda z góry 5% bez pedałowania: 38,4 km/h.

- Rower turystyczny: moc 150W (jazda długotrwała): V 21,01 km/h; Vmax (1KM/750W) 49,8 km/h, jazda z góry 5% bez pedałowania: 44,4 km/h.

- Rower wyścigowy: moc 150W (jazda długotrwała): V 23,5 km/h; Vmax (1KM/750W) 54,3 km/h, jazda z góry 5% bez pedałowania: 50,04 km/h

Gdyby ktokolwiek miał wątpliwości co do kompetencji autorów (w porównaniu z panami policją, tworzącymi radosne teoryjki):

Douglas (Doug) Malewicki -- inżynier lotniczy i kosmiczny, zatrudniony w Programie Apollo, projekcie bombowca Stealth (B2) i przez firmę Cessna, już na początku kariery stał się słynny przez "równania Malewickiego", opisujące tor lotu rakiety.

Chester (Chet) Kyle, PhD -- profesor aerodynamiki m.in. na wydziale Mechanical Engineering, na Kalifornijskim Uniwersytecie Stanowym w Long Beach, założyciel International Human Powered Vehicles Association.

Albert C. Gross -- wykładowca aerodynamiki na uniwersytecie w Syracuse (NY).

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 26, 2011 21:05 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
Góralem z marketu jechałem Połczyńską 52 km/h po prostej bez wiatru.
Dobrą kolarzówką miałem ŚREDNIĄ prędkość 45 km/h zaś maksymalne prędkości wynosiły 74 km/h po płaskim i 92,5 km/h z górki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 26, 2011 22:11 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Phinek napisał(a):
Góralem z marketu jechałem Połczyńską 52 km/h po prostej bez wiatru.
Dobrą kolarzówką miałem ŚREDNIĄ prędkość 45 km/h zaś maksymalne prędkości wynosiły 74 km/h po płaskim i 92,5 km/h z górki.

Wot, gieroj! Za ciężarówką? :wink:
A jaką średnicę koła wprowadziłeś do prędkościomierza? :mrgreen:

Bo mnie powyżej siedemdziesiątki raczej się nie udawało, nawet o piątej rano, przy idealnie bezwietrznej pogodzie...
Poza tym -- na jakim odcinku ta średnia?
Bo mnie z Łodzi do WAW (135 km, z sakwami, z czego 40 km po zmroku, z dynamem) udało się uzyskać średnią 24 km/h, co jest uznawane za niezły wynik.
150W przyjęto dla jazdy całodziennej, a 1KM (750W) dla sprintu.

Jednak przeciętny nawalony rowerzysta nie jest Supermanem Obrazek i nawet jeżeli wkłada majtki na spodnie, to odbywają się w nim procesy chemiczne opisane w tym wątku wyżej, co znacznie obniża wydolność... :lol:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 27, 2011 5:51 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
To było z Saint-Secondin przez Gencay do Poitiers i z powrotem. Dobra kolarzówka i mały plecak.
Z czego od La Villedieu-du-Clan jazda po ścieżce rowerowej, zaś cała reszta poboczem.

Prędkość średnia mierzona ze znajomości mapy i instrukcji obsługi zegarka wskazówkowego :lol:
maksymalne prędkościomierzem znajdującym się na wyposażeniu wypożyczonego roweru.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 27, 2011 10:59 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Phinek napisał(a):
maksymalne prędkościomierzem znajdującym się na wyposażeniu wypożyczonego roweru.

Słowo "wypożyczonego" może tu być kluczowe. Jak instalowałem kiedyś nowy prędkościomierz (b. skomplikowany, z kadencją i ilomaś prędkościami), też po pierwszych dwóch ustawieniach pokazywał dziwne rzeczy... :wink:

Cytuj:
Amateur bicycle racers can typically produce 3 watts/kg for more than an hour (e.g., around 210 watts for a 70 kg rider), with top amateurs producing 5 W/kg and elite athletes achieving 6 W/kg for similar lengths of time. Elite track sprinters are able to attain an instantaneous maximum output of around 2,000 watts, or in excess of 25 W/kg; elite road cyclists may produce 1,600 to 1,700 watts as an instantaneous maximum in their burst to the finish line at the end of a five-hour long road race.

"Kolarze-amatorzy przeciętnie wytwarzają 3W z kilograma masy w czasie ponad godziny (ok. 210W dla 70-kilowego kolarza), najlepsi amatorzy -- 5W/kg, a elita sportowców -- 6W/kg, w podobnym czasie. Elita kolarzy torowych jest w stanie osiągnąć moc chwilową ok. 2000W, czyli ponad 25W/kg, elita kolarzy szosowych, w zrywie do mety, po 5-godzinnym wyścigu -- 1600 do 1700W."

Cytuj:
Typical speeds for bicycles are 15 to 30 km/h (10 to 20 mph). On a fast racing bicycle, a reasonably fit rider can ride at 50 km/h (30 mph) on flat ground for short periods. The highest speed officially recorded for any human-powered vehicle (HPV) on level ground and with calm winds and without external aids (such as motor pacing and wind-blocks) is 133.284 km/h (82.819 mph). That record was set in 2009 by Sam Whittingham in the Varna.(...) The highest speed officially recorded for a bicycle ridden in a conventional upright position under fully faired conditions was 82.52 km/h (51.29 mph) over 200m.[10][11] That record was set in 1986 by Jim Glover on a Moulton AM7 at the 3rd international HPV scientific symposium at Vancouver.

"Typowe prędkości dla rowerów wynoszą 15 do 30 km/h. Na szybkim rowerze wyścigowym, względnie wytrenowany rowerzysta jest w stanie jechać z V=50 km/h na krótkich odcinkach. Najwyższa prędkość zanotowana dla lądowego pojazdu o napędzie mięśniowym (w sprincie ze startu lotnego na 200m), na płaskim odcinku, przy b. słabym wietrze i bez wspomagania z zewnątrz, wynosi 133,84 km/h (2009, Sam Wittingham, pojazd Varna).
Największa oficjalnie zanotowana prędkość dla roweru w układzie klasycznym, całkowicie obudowanego, w sprincie na 200m -- Jim Glover, 1986, na Moultonie AM-7 -- 82,52 km/h."

Tak więc panowie sędziowie przeglądali Księgę Rekordów Guinessa i stąd wyciągnęli wnioski o prędkościach pijanych rowerzystów... :lol:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lis 28, 2011 5:40 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
Prędkościomierz był wyskalowany w jakiś dziwnych jednostkach więc po prostu przy pomocy skalowania przeliczałem to on podawał na prędkość rzeczywistą, zaś skalę dobrałem za pomocą jazdy równoległej z samochodem oraz weryfikowałem z czasem przelotu między słupkami hektometrowymi. Szkoda, że w piątek byłem totalnie zmordowany bo jakbym się wybrał na masę, to mógłbym pokazać co można osiągnąć na małym składaku :D

Swoją drogą to dawniej na kolei właśnie tak mierzono prędkość - za pomocą słupków hektometrowych i dokładność pomiaru była zależna od wprawy liczącego, jednak można było dojść do dużej dokładności.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt cze 22, 2012 19:44 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/n ... nId,614470
Autor średnio się wyznaje na przepisach, ale chyba czytuje czasem strony rowerowe...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 24, 2012 22:34 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lip 30, 2010 22:42
Posty: 360
Lokalizacja: Ochota
To komentarz do artykułu GW: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11956099,Rowerem_po_piwie__Areszt_dla_holenderskiego_dziennikarza.html#ixzz1yBHBXZKP.
Holender przyjechał do Krakowa i myślał, że to normalnym i cywilizowany kraj gdzie policja ma łapać bandytów, a nie prześladować własnych obywateli, którzy ją opłacają. No cóż, zdziwił się.

_________________
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji." - A. Sapkowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 07, 2012 8:33 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Gdzieś tam mamy sprzymierzeńców, choć wywiad trochę taki sobie. Niestety ten Pan już nie pracuje na Państwowym.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... en__a.html

Gazeta Wyborcza napisał(a):
Prawdziwych przestępców nie wsadzamy do więzień, a ładujemy tam rowerzystów. To absurd!
Krzysztof Wójcik 06.08.2012 , aktualizacja: 06.08.2012 18:10

Młody człowiek złapany na jeździe na rowerze po kilku piwach ma "krechę" na całe życie i brzemię "karany". Działania policji to kompletna patologia organów ścigania - mówi były szef więziennictwa Paweł Moczydłowski, socjolog i kryminolog. - Wsadzenie delikwenta do kryminału to żadna resocjalizacja. On powinien być zdiagnozowany i leczony. Recydywiści na leczenie, a dla pozostałych - grzywna. Ale nie więzienie!
Krzysztof Wójcik, Gazeta.pl: Polskie prawo jest bardzo surowe wobec rowerzystów zatrzymanych za jazdę w stanie nietrzeźwym. W ubiegłym roku za to przestępstwo skazano 51 tys. osób. Z tego 4,5 tys. trafiło do więzień.

Paweł Moczydłowski*: - Absolutnie nie można karać za tego typu "przestępczość" w ten sposób. Wymiar sprawiedliwości pracuje jak jakaś bezduszna maszyna. Mamy przeładowane więzienia, a jeszcze często młodych ludzi za tego typu przestępstwo wsadzamy do kryminału. To nie służy żadnej resocjalizacji. Trzeba też pamiętać, że poza problemem przeładowania więzień mamy problem z osobami, które czekają na wykonanie kary. To absurd! Prawdziwych przestępców nie wsadzamy do więzień, a ładujemy tam rowerzystów. Świadczy to o chorym systemie. Dodam jeszcze, że w 2017 r. na podstawie międzynarodowych umów dojdą kolejne osoby, które będą oczekiwały na osadzenie w polskich więzieniach. To ci skazani w krajach UE.

To normalne, że student, który jechał po kilku piwach na rowerze, może być skazany na więzienie?

- Sami jesteśmy temu winni, bo te przepisy, ta większa represyjność wymiaru sprawiedliwości, weszły za rządów solidarnościowych. Ale zaostrzenie karalności tak naprawdę niczemu nie służy. System jest zapchany, a my jeszcze pakujemy do więzień rowerzystów.

Gdzie tkwi błąd? Jak karać takich ludzi? Przecież często mamy po prostu do czynienia z osobami uzależnionymi od alkoholu.

- Przepisy jasno nie precyzują tego przepisu. Podam taki przykład. Czasami zdarza się, że chłop na wsi wsiada po kilku głębszych i myśli, że jedzie polną drogą. Łapie go policjant. Nawet kolejny raz i taki delikwent trafia do więzienia. Siedzi w kryminale z kryminalistami. To chore.

Chore, bo ten człowiek jest chory. Co państwo powinno zrobić?

- Bezwzględnie powinna być przeprowadzona diagnoza takiej osoby. Kryminał nie wyleczy takiego człowieka z alkoholizmu. Tak to się kończy, że nasz system wsadza do więzienia osoby chore, które powinny być leczone. Ale tak jest najłatwiej. Osoby wielokrotnie złapane na jeździe w stanie nietrzeźwym na rowerze powinny być leczone. Więzienie takiemu człowiekowi nie pomoże.

A co ze studentem złapanym po kilku piwach na rowerze, po wyjściu z baru?

- Też powinna być przeprowadzona diagnoza psychologiczna takiej osoby. A wystarczającą karą powinna być grzywna. Proszę pamiętać, jakie brzemię taka osoba musi potem i tak nosić - karany lub karana. Pieczątka "karany" pozostanie już do końca życia, bo państwo wymyśliło durne przepisy, zamiast zapobiegać takim sytuacjom.

Państwo robi z takiej osoby przestępcę.

- Właśnie. A jaki to "przestępca"? Więzienie dla takiego delikwenta jest jak przechowalnia bagażu na centralnym. Potem trudno wrócić do normalnego życia. Jeśli ktoś jest wrażliwy i ma jeszcze jakieś inne problemy, może się nie podnieść z takiego oskarżenia. To może być przyczyną późniejszej ludzkiej tragedii. Przypomnę, jaka jest definicja przestępstwa, to czyn, dzięki któremu coś szybko i łatwo się zyskuje. A co zyskuje pijany rowerzysta? Wyrok!

Kto za to odpowiada?

- To cały system. Politycy, część świata prawniczego, w pewnym momencie zaczęli się przekrzykiwać, licytować, kto da więcej. Za różnego typu przestępstwa słyszeliśmy o jeszcze wyższych karach.

Co zrobić?

- Recydywiści na leczenie, a nie do więzień. Tam nie ma żadnej resocjalizacji. Student na diagnozę i grzywna.

No ale problem zaczyna się już na samym początku łańcuszka. Policja na "kolarzach" poprawia statystyki. Bo przecież jest złapany, podejrzany, oskarżony i od razu skazany. Często "kolarze" dobrowolnie poddają się karze. Jest wynik! Statystyka od razu lepiej wygląda.

- Działania policji w tego typu sprawach to kpina z definicji organów ścigania. Karykatura. To w ogóle nie jest działanie społeczne. Taka policja służy władzy jak za komuny. Kiedyś w planach szczytnie to wyglądało. Mieli być dzielnicowi, którzy znają swoją społeczność. A jak jest w praktyce? Przecież w lokalnych społecznościach policjanci dobrze wiedzą, kto nadużywa alkoholu, i łapią takich "przestępców". To sztuczne poprawianie statystyk i kpina z tego, do czego policja została powołana. Kompletna patologia organów ścigania.

Jest na to wszystko jakiś sposób?

- Racjonalne podejście stróżów prawa i sądów oraz zmiana prawa. To jedyne wyjście.

* Paweł Moczydłowski jest socjologiem i kryminologiem. W latach 1990-94 kierował Centralnym Zarządem Zakładów Karnych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od 2000 r. prowadzi własną działalność konsultingową. Jako ekspert zajmował się problemem więziennictwa w azjatyckich krajach postkomunistycznych.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL