Ja ostatnio chciałem kupić coś drobnego w Castoramie na Okęciu - przejeżdżałem akurat. Podjeżdżam - widzę wyrwikółka x2. Do tego częściowo zajęta, także ramy nie przypnę moim ulockiem. Po 5 minutach prób przypięcia do odbojników wózków (takie metalowe rury przy ziemi) postanowiłem wejść z rowerem. Po jakichś 30 sekundach zjawił się ochroniarz, który stwierdził, że rowerów wprowadzać nie wolno. Miałem na to prostą odpowiedź: "A gdzie mam go zostawić". Natychmiast padła wyćwiczona odpowiedź: "w stojakach przed wejściem". Ja na to "nie było miejsc"(sytuacja możliwa, trzy miejsca na rowery to mało jak na market... Ochroniarz nie odpuszczał, stwierdził, że jednak muszę go przed wejściem zostawić. No to ja, że nie przypnę go za koło przecież, bo mam takiego dobrego ulocka, że aż szkoda :] i spytałem, czy skoro tak, to on mi go popilnuje. I na to padła odpowiedź, że on nie wie co zrobić, ale "góra go naciska". No i skończyło się na tym, że rower przeczekał przypięty do dużej metalowej bramy przy wejściu "budowlanym", jak się okazało w miejscu w którym ochroniarz stoi.
Podsumowując: fajnie, że da się ustalić z ochroniarzem co i jak, ale wolałbym rower po prostu zostawić w dobrym stojaku. Napiszę również email do Castoramy, może coś to da, a na pewno nie zaszkodzi

Pozdrawiam,
Mhrok
edit: szybki wklej na forum castoramy
http://www.castorama.pl/forum/list_post/13/3702/ 