http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... werow.htmlKrzysztof Śmietana napisał(a):
Wielki spór o wspólną ścieżkę dla tramwajów i rowerów
25.08.2011 aktualizacja: 2011-08-24 19:19
Ogromne emocje wzbudza wpuszczenie rowerzystów na fragment torów tramwajowych na Nowowiejskiej. Tyle, że w wielu miastach Europy to dość częste rozwiązanie. Ścieżka wzdłuż wyremontowanych torów ma za to wady w innych miejscach.
Rowerem po torach tramwajowych - nowa ścieżka w Warszawie
Chodzi o stumetrowy odcinek ul. Nowowiejskiej od pl. Zbawiciela do ul. Waryńskiego. W czasie niedawnej przebudowy jezdni, chodników i torów nie zmieściła się na tym odcinku ścieżka rowerowa. Powstała tylko od pl. Politechniki do ul. Waryńskiego. Dalej w stronę pl. Zbawiciela rowerzyści mogą jechać po jezdni. Tyle, że to odcinek jednokierunkowy. Żeby umożliwić rowerzystom jazdę w przeciwną stronę kierunku stowarzyszenie Zielone Mazowsze wywalczyło wytyczenie tzw. kontrapasa na wyasfaltowanym torowisku. Z pl. Zbawiciela kieruje tam rowerzystów wyraźnie oznakowany czerwony pas. Jak na Warszawę to rewolucyjne rozwiązanie. Wpuszczenie rowerzystów na tory wzbudza jednak ogromne emocje wśród warszawiaków. Na forach internetowych trwają gorące spory jego zwolenników i przeciwników. "Może teraz wpuścimy rowerzystów na tory metra" - kpią ci ostatni. Obawy mają także niektórzy motorniczowie. - Dla mnie najbardziej kontrowersyjny jest sam wjazd dla rowerzystów z pl. Zbawiciela na tory. Nie jest jasne, kto tam ma pierwszeństwo. Może dochodzić do wypadków - boi się Adam Waluszko.
Miejski inżynier ruchu Janusz Galas, który często jest atakowany przez rowerzystów, niespodziewanie bardzo broni tego rozwiązania. - Samo życie jest niebezpieczne. Można złamać nogę na równym chodniku - mówi. I już całkiem poważnie dodaje: - Uznaliśmy, że tu nie będzie zagrożeń kolizjami. Rowerzyści mogą jechać po torowisku tylko na krótkim odcinku. Tramwaje jadą tam dość wolno, bo skręcają na pl. Zbawiciela a dodatkowo po chwili muszą się zatrzymać na przystanku. Jest tu też dobra widoczność - zaznacza. Dodaje, że nie ma wątpliwości, kto ma pierwszeństwo na przecięciu torów i pasa rowerowego na pl. Zbawiciela. - Oczywiście tramwaj. O konieczności ustąpienia pierwszeństwa mówi rowerzystom znak ostrzegawczy - żółty trójkąt.
Rowerów na torach bronią też eksperci, bo to rozwiązanie znane w wielu miastach Europy. Tłumy cyklistów poruszają się wspólnie z tramwajami np. w Bazylei czy Zurychu. Pasy dla rowerów na torach pojawiają się w Krakowie. - Ja widziałem je m.in. w Grazu czy Freiburgu. Wąski przekrój Nowowiejskiej nie pozwalał wytyczyć zwykłej ścieżki rowerowej. Ruch tramwajowy nie jest tam zbyt intensywny, dlatego nie widzę groźby konfliktów z rowerzystami. Z resztą cykliści dotychczas mogli jeździć po torowisku np. na ul. 11 Listopada czy na Stalowej. Rozwiązanie ze specjalnym oznakowaniem dla rowerzystów jest dobre - ocenia dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej, który zajmuje się projektowaniem rozwiązań komunikacyjnych. Pas rowerowy na torach popiera też Jan Jakiel z Siskomu.
Brzeziński twierdzi, że ścieżka na Nowowiejskiej ma wady, ale w innych miejscach. Po pierwsze to kilkucentymetrowe krawężniki na przejazdach przez ulice. Najgorzej jest przy Polnej i przy pl. Zbawiciela. Zabrakło także wjazdu na ścieżkę z jezdni ul. Noakowskiego. Tu kontynuację drogi dla cyklistów ma budować Zarząd Terenów Publicznych, ale z braku pieniędzy projekt odłożono na półkę. Innym problem to puszczenie ścieżki wokół pl. Politechniki, co uniemożliwia skręty w niektóre ulice np. w Lwowską. - Rowerzyści powinni tu jeździć po rondzie
Michał Powałka rzecznik Tramwajów Warszawskich zapowiedział, że spółka każe wykonawcy zlikwidować wszelkie nierówności na ścieżce. Ma także powstać wygodny wjazd na nią z Noakowskiego.
Ja tu nie widzę wielkiej kontrowersji -- wszyscy są zgodni, że nie ma problemu :) A pytanie z pierwszeństwem ciekawe -- ZTCP, jeśli nie ma świateł, tramwaj ma pierwszeństwo, choć w Warszawie różnie to bywa.
Pozdrawiam,
Maciek