http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ropie.htmlCytuj:
Wpuścicie rowery na buspasy! Tak jak w Europie
Krzysztof Śmietana
04.07.2011 aktualizacja: 2011-07-03 19:17
Zielone Mazowsze zażądało w niedzielę wpuszczenia rowerzystów na buspasy. W trakcie happeningu na Marszałkowskiej i Królewskiej przekonywało, że legalna jazda na dwóch kółkach środkiem jezdni jest bardzo niebezpieczna. Komentarz Krzysztofa Śmietany
W większości miast Europy, m.in. Berlinie, Londynie, Paryżu, Brukseli czy Budapeszcie, rowerzyści mogą korzystać z buspasów. Tam oba środki transportu jakoś mogą poruszać się wspólnie. Nasz inżynier ruchu Janusz Galas z niezrozumiałych powodów blokuje jednak takie rozwiązanie. Może w czasie polskiej prezydencji w UE powinien wreszcie bardziej przychylnym okiem spojrzeć na europejskie rozwiązania. Być może rowerów nie powinno się od razu wpuszczać na wszystkie buspasy np. na ten na Trasie Łazienkowskiej. Można też pomyśleć o tym, aby niektóre buspasy poszerzyć kosztem pozostałych pasów, by autobus mógł mijać bezpiecznie rowerzystów. Miejskich kierowców trzeba by też odpowiednio przeszkolić, a rowerzystów przestrzec, by jeździli rozważnie i zgodnie z przepisami. Ratusz powinien jednak wreszcie wyjść naprzeciw oczekiwaniom cyklistów, którzy zwłaszcza w Śródmieściu mają wciąż słabe warunki do jazdy.
W Wyborczej w tytule już aspekt dokonany, więc jest nieźle

W sumie jak dotąd doliczyłem się 3 telewizji, 3 gazet i 2 stacji radiowych. Obywatelowi Chrupkowi należą się gratulacje za udany debiut w organizowaniu happeningów. Mam nadzieję, że było to ciekawe, a nie straszne doświadczenie
Mam też nadzieję, że przekonaliście się, że to nie takie trudne zorganizować ciekawą akcję, która przyciągnie uwagę mediów i pozwoli szeroko nagłośnić postulaty – ważny jest istotny temat, dobry pomysł, trochę przygotowania wg sprawdzonej recepty i trochę pracy zespołowej.
Teraz należy się zastanowić jak wykorzystać, że aktualnie jest głośno o tych buspasach. Mnie do głowy przychodzą następujące pomysły:
1. Skargi do ZTM / przewoźników na kierowców autobusów, którzy wyprzedzali bez zachowania 1 m odstępu. Mamy obszerną dokumentację zdjęciową i dużą liczbę świadków.
2. Zgłoszenia wykroczeń popełnionych przez kierowców zarówno samochodów osobowych jak i autobusów (podwójna ciągła, wyprzedzanie) na Policję. Jw., ale trzeba by zapewne jeszcze osobiście złożyć zeznania.
3. Eskalacja, tj. powtórzenie happeningu za jakiś czas w dzień powszedni np. o 16:30 w Marszałkowskiej albo Jerozolimskich.
Czy są chętni, żeby pociągnąć temat? Propozycje nr 1 i 2 wydają mi się o tyle pociągające, że wymuszają zajęcie stanowiska przez tych, którzy nie mieli odwagi się pojawić w niedzielę. Ale jak ktoś ma własny lepszy pomysł, to też oczywiście będzie mile widziany.