Mhrok napisał(a):
GFM napisał(a):
Na każdym świetle po 2 składy NS i po 2 składy WE - więcej nie wlezie.
Tutaj docieramy do drażliwego tematu, czyli stanie po kilka minut na światłach. A przynajmniej czasem mam takie odczucie, że stoimy i stoimy. Priorytet dla tramwajów!

Priorytet dla tramwajów - zgoda, ale tam gdzie tramwaj pojawia się
co jakiś czas.
Tam gdzie tramwaje jadą jeden za drugim i końca nie widać
sprawa się bardzo komplikuje.
Wydłużenie cykli w kierunku np. WE skutkuje zmniejszeniem przepustowości
kierunku NS. W przypadku Alej Jerozolimskich oznacza to korki na WSZYSTKICH
ulicach poprzecznych - czyli całe Śródmieście stoi.
ZDM ostatnio nieco usprawnił sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach
z ruchem okrężnym przy rotundzie i przy centralnym.
Zostały wydzielone fazy lewoskrętu i ich czas trwania został uzależniony
od pojemności obszaru dla skręcających w lewo (przynajmniej takie były
założenia). Zatem czas świecenia się pionowej kreski dla tramwajów też
jest ściśle określony.
Problemy zaczynają się gdy motorniczy nie może zamknąć drzwi bo nadbiegają
kolejni pasażerowie i autorewers nie pozwala. Światło się kończy, nic
nie przejechało i korek gotowy.
Dlatego przystanki należy umieszczać ZA a nie PRZED skrzyżowaniem,
ewentualnie trochę dalej przed, tak aby po zamknięciu drzwi podciągał się
w stronę świateł - eliminując dobijanie się wszystkich spóźnialskich.
Tak czy inaczej są to ostatnie już procenty przepustowości tego ciągu.
Jeżeli rozkłady ustali się powyżej 95% przepustowości, to byle karetka
czy inna zawalidroga jest w stanie "zorganizować" korek do końca godzin
szczytu.